1/2010 – Powiedzieliśmy o nich za mało

Koniec roku to czas podsumowań i rozliczeń. W Pubsporcie nie inaczej. Poszczególni autorzy podsumowują swoje dyscypliny sportu, ja dziś, 8 dni przed końcem roku zaczynam cykl, w którym przedstawię osiem osób/wydarzeń/drużyn, o których w polskich mediach w 2010 roku mówiło się, według mnie za mało. Nie będą to długie teksty, rozbudowane analizy. W tym świątecznym czasie chcę po prostu przypomnieć co wydarzyło się w 2010.

Wybrałem osiem tematów, które poruszę i zacznę od pierwszego, tego które moim zdaniem z tej listy jest najważniejsze. Jest nim rzecz jasna złoty medal mistrzostw świata w podnoszeniu ciężarów dla młodego, 21-letniego Adriana Zielińskiego.

Sukces to niebywały, rzadko bowiem w polskich ciężarach zdarzały się takie osiągnięcia. Mamy co prawda kilku naprawdę świetnych sztangistów i kilka dobrych sztangistek. Dla przeciętnego zjadacza chleba w kraju nad Wisłą Zieliński był przed mistrzostwami a Antalyi był postacią anonimową. Mam wrażenie, że stał się nią na powrót już kilka dni po imprezie, na której odniósł swój życiowy jak dotąd sukces. Wprawdzie uzyskał nominację od tytułu Sportowca Roku, ale ciężko się spodziewać, by wśród tak silnej i medialnej konkurencji zajął miejsce powyżej 8. U mnie jest pierwszy, nie tylko za zdobyte mistrzostwo. Miałem okazję niedawno obejrzeć bardzo ciekawą rozmowę, jaką z Zielińskim przeprowadził Krzysztof Wyrzykowski. W materiale tym Zieliński jawi się jako inteligentny, wygadany młody człowiek. Zupełnie inaczej większość z nas wyobrażało sobie takie siłacza. Zupełne przeciwieństwo Pudziana. Dla treningów poświęcił studia, zaufał trenerowi, mówiącemu, że magistrów w Polsce jest o wiele więcej niż mistrzów świata. Postawił wszystko na jedną kartę, teraz jest mistrzem świata, prowadzi indywidualne przygotowania do Igrzysk w Londynie, tam chce w dwuboju uzyskać 400kg, co powinno dać złoty medal. W międzyczasie jednak studiuje – zarządzanie i organizację w sporcie. Jest na drugim roku zaocznie, chyba trochę za mało o nim powiedzieliśmy w 2010 roku.


pubsport.pl
Damian Ślusarczyk

29 lat, wychowany pod Kielcami, mieszka w Manchesterze, PubSport.pl z małymi przerwami ogarnia od 8 lat. Stale udowadnia, że jest w stanie znaleźć „coś” ciekawego w każdej dyscyplinie sportu.
Obserwuj mnie na Twitterze

http://www.pubsport.pl/