PyeongChang 2018

Do trzech razy sztuka. W sumie już trzy razy z rzędu Koreańczycy wygrali pierwszą turę głosowania, ale kogo to tam obchodzi. Liczy się sukces ostateczny.

Mimo wątpliwości jakie mogły dać Mistrzostwa Świata w Biathlonie 2009 nie wydaje mi się, by Igrzyska Olimpijskie miały być nieudane. Wszak teraz PyeongChang zostania zaatakowane Pucharami Świata we wszystkich możliwych zimowych dyscyplinach. W snowboardzie i short-tracku odbywają już się już od dłuższego czasu. Biathlonowy czempionat pewną próbą, wszak nieudaną, już był. Pewną zagadką są trasy zjazdowe. Ale jestem absolutnie przekonany, że Koreańczycy lada dzień wyruszą w podróż dookoła świata podczas której będą podpatrywać, analizować i rozmawiać. Właściwie mając do dyspozycji doświadczenia tylu różnych organizatorów nie można, dysponując wysokim budżetem, tego spaprać. No chyba, że Koreańczycy będą chcieli wprowadzić jakieś istotne innowacje. I postawić na jedną kartę – albo będziemy te igrzyska wspominać doskonale, albo fatalnie. Miejmy nadzieję że wygra pierwsza opcja.

Posted In Bez kategorii

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.