Gem. Set and final.


Wielu jest krytyków Serba, którzy mówią, że w pięciosetowych pojedynkach nie ma on szans. Ale jego tegoroczny bilans 63-2  nie znajduje kontrargumentów.
Przed rokiem tenisista z Belgradu doszedł w US Open do finału, co oznacza, że w przypadku wygranej, zgarnie on dodatkowych 800 punktów do rankingu ATP i będzie mógł mieć ich na koncie niemal 15000.

Novak Djokovic ma niemałe szanse na trzeci wielkoszlemowy sukces w tym roku. Biorąc pod uwagę jego heroiczną walkę, gdy wydawało się, że ukończy Nowojorski turniej na półfinale pokazał, że zabawa dopiero się rozkręca. Ten mecz można śmiało sklasyfikować w kategorii show. Trudno będzie je powtórzyć duetowi Nadal – Murray.
Mecz trwający blisko cztery godziny od początku przebiegał pod dyktando Szwajcara, który wygrywał 7:6(6) i 6:4. W trzecim secie przebudził się Serb, który wygrał dwa następne sety odpowiednio do 3 i 2.
16-krotny triumfator Wielkiego Szlema, który odnosił tu sukcesy w latach 2004 – 2008 miał wielkie wsparcie w publiczności, reagującej żywiołowo na zmagania tenisistów na korcie.

Zawodnicy zadbali o efektowne zagrania, wypady do siatki i długie wymiany – w pierwszym secie niesamowita wymiana pomiędzy nimi liczyła sobie 26 odbić.

W piątym secie przy stanie 3:5 dla Rogera Federera, Serb skierował ręce w stronę publiczności w geście: „Czy teraz zamierzacie mnie wesprzeć głośniej”.
Numer 3 światowego rankingu miał dwie piłki setowe, lecz ich nie wykorzystał.

Lider rankingu ATP odrobił trzy gemy straty i zakończył mecz wynikiem 6:7, 4:6, 6:3, 6:2, 7:5.
Po raz trzeci w tym roku Novak Djokovic zagra w wielkoszlemowym finale, w którym zmierzy się ze zwycięzcą pary Murray-Nadal. Serb zapowiada, że będzie to zapewne ekscytujący mecz i jest wdzięczny publiczności za wsparcie. Po meczu dziennikarka zapytała go czy zatańczy na korcie, ten odparł, że tylko jeśli publiczność będzie mu towarzyszyć. A więc kolejny raz mogliśmy obserwować popisy taneczne trzykrotnego triumfatora imprez zaliczanych do Wielkiego Szlema, który już wcześniej parodiował m.in. Marie Szarapową czy Shakire.

Posted In Bez kategorii

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.