F1: Singapur onboard z komentarzem

Lepiej późno niż wcale, prawda? Niestety, na ogarnięcie toru miałem poprzednią niedzielę, poniedziałek i… dzień dzisiejszy. Wszystko dlatego, że wyjechałem na szkolną wycieczkę. Na szczęście przed rozpoczęciem wyścigu o GP Singapuru zdążę Was zapoznać z torem Marina Bay.

Mówi się o nim „Monako Azji”. Nie tylko ze względu na to, że znajdujemy się w kolejnym mieście, gdzie by zorganizować Grand Prix Formuły 1 trzeba zamknąć prawie cały kraj. Jest to kolejny uliczny obiekt, który nie wybacza błędów. Za każdym razem trzeba w idealnym momencie nacisnąć pedał hamowania, bo w przeciwnym razie wyląduje się na ścianie. A do tego wszystko odbywa się w nocy.

Przyznaję, iż obiekt sprawia mi trochę trudności, ale ostatecznie udało się wypracować rezultat 1:44.631, co sprawia mi odrobinę satysfakcji, gdy odnoszę go do czasów z treningów czy kwalifikacji.

Posted In Bez kategorii

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.