24-ty zwrot akcji! Dzień Pierwszy.

Dziś startuje 24. kolejka naszej Ekstraklasy. Najwyższy stopień piłkarskiej magii w Polsce. Elitarne rozgrywki pomiędzy elitarnymi drużynami. The Best of The Best polskiej piłki klubowej. Polska Ekstraklasa – bezcenna i nieoceniona, nieprzewidywalna i niepowtarzalna, nasza – polska, nie kolejna jakaś zagraniczna i przereklamowana …

Dobra, pobudka, schodzimy z obłoków.

A więc jest tak: przed nami 24. kolejka Ekstraklasy, a to oznacza, że … jest szansa na to, że popadniemy w kolejne skrajności, po tym jak uznaliśmy, że na 100% jest przesądzona sprawa tytułu dla Wisły, a Probierz jest jednak cienki i jego „Żubry” też i o mistrzostwie mogą sobie najwyżej pomarzyć, żeby następnie stwierdzić (po kolejnej kolejce), że Wisła ma jeszcze przed sobą daleką drogę do wygrania ligi i niech se nie myśli, że rywale śpią i nie będą ich gonić, no i największym rywalem Maaskanta i bandy są bez wątpienia mistrzowie jesieni z Białegostoku!!

To jest najlepsze w naszych reakcjach. W sobotę chórem wszyscy na pewniaka jedziemy z komplementami dla kogoś, ciśniemy też jednogłośnie z tym samym, a w środę … 180 stopni i jazda!!

W związku z powyższym tak dla przypomnienia i schłodzenia naszych rozgrzanych główek zaznaczmy, że do zakończenia sezonu zostało jeszcze 6 kolejek.
Nie 2, a nawet i nie 3. Zostało każdej drużynie do rozegrania po 6 spotkań i nie ulega wątpliwości, że przy tak płaskiej jak teraz tabeli, może się jeszcze wszystko przemieszać. I to sześć razy!! (bo do ugrania jest aż 18 pkt!!).

Mamy na pierwszy ogień dwa fajne mecze. Uszczypliwie to można powiedzieć, że do Warszawy dziś przyjechał Widzew wygrać sobie z Legią, dopisać w tabeli 3 pkt i podziękować dziewczynkom Skorży za poświęcony czas.
Obiektywnie z kolei mecz Legia – Widzew może i fajnie się zapowiada, tyle że wszystko pewnie popsuje Skorża, bo … kosztem gry w futbol będzie chciał wyrwać (choćby i z gardła) gościom te punkty. Taktyka Skorży może być tak prymitywna, że aż skuteczna, czyli mur gdzieś na wysokości 35 m i blokada własnego pola karnego. No i strategia na bramkę zwycięską – gdyby tak którejś z dziewczyn zechce się … przebiec z czymś na wzór kontry to niech pamięta, że akcje kończymy strzałem (kopnięciem piłki w kierunku bramkarza przeciwnej drużyny).
W Widzewie czas już najwyższy by zbudził się  Sernas. No chyba, że minął już moment chwały Litwina i właśnie zalicza „udany” powrót do dawnej formy i skuteczności (z przed 12 miesięcy). Uwaga na Prejuce Nakolumę panie Legionistki.

Na lubińskiej Dialog Arenie gospodarze staną na przeciw drużynie, o której można śmiało powiedzieć, że … gówno wiemy w temacie jej siły, formy, pewniaków w składzie, no gówno – nic więcej.
Lech trzyma równowagę tylko dzięki jako takim wynikom i punktom uzyskanym … no niestety, ale w chwili gdy Jose Maria Bakero przez moment nie patrzy na grę swoich wybrańców, gdy wiąże buta itp.
A niektórzy jeszcze z pamięci potrafią zagrać taktykę Zielińskiego i strzelić gola czy dwa na mecz. Gdy Bakero jednak uparcie się gapi jak grają, co grają i egzekwuje założenia autorskie, to Lech i jego organizacja gry, budowa akcji i cała reszta tacticos = chaos, bałagan, panika.

Wracając do piątkowej potyczki, to zakładając, że Bakero odwróci się od boiska na chwilę, Lech przytnie sobie 3 pkt, a Hiszpan będzie znów się jarał tak jakby wygrał właśnie mecz życia.
Ta radość Bakero, cały ten spontan i wylewne gesty triumfu po meczach wygranych, to nie jest czasami reakcja typowa dla kogoś zaskoczonego odniesionym zwycięstwem??
No bo żeby się o mało nie zsikać  ze szczęścia, po przejściu w krajowym pucharze zespołu z I ligi??!! To, że Podbeskidzie jest prawie z awansem i inne pierdoły, że ciężki rywal itp. – w odniesieniu do aktualnego Mistrza, drużyny bogatszej 0 mecze z Juventusem, Manchesterm City czy RedBullem Salzburg – są jakimś kpiącym bełkotaniem … bełkotających kpiarzy!!
Sytuacja jest następująca:
– Zagłębie ma Jana Urbana na ławce i to jest ich największy plus.
– Lech ma Bakero i to jest z kolei ich główny minus.
Ten mecz wygra zespół, który strzeli jako pierwszy gola. Chociaż w przypadku bramki dla gości to i tu nie byłbym pewien, z uwagi na … Jose Mari Bakero, a jakże!!

Na zakończenie, jeszcze mam jeden temacik, tak w nawiązaniu do kilku (kilkuset tysięcy) akcji, reakcji i innych wypadków przy pracy związanych lub wynikających z … BRAKU KONCENTRACJI!!
Co się stało Sapeli w drugiej połowie w meczu z Wisłą? Albo taki Tsvetan Genkov – gdyby tak na te zasrane 90 minut potrafił się skupić na swojej pracy, to miałby na koncie co najmniej trzy razy więcej bramek.
Tak sam0 jak cała drużyna warszawskiej Legii, jak Sernas, jak Andrzej Niedzielan jak ten, jak tamten … można tak rozkojarzonych ligowców wymieniać bez końca!!
Czy to jest zbyt wiele!!?? Na 1,5 godziny, średnio tylko raz w tygodniu, spróbować myśleć nie myśleć!!
Po prostu bezmyślnie wybiec w stroju piłkarskim na boisko i pokopać se piłę – dla szmalu, dla frajdy, dla fanów – nie ważne. Przyjść sobie bądź co bądź przecież do pracy, pobawić się z kolegami na fajnym boisku – wszystko to spróbujcie zrobić … na serio, bez jaj, tak z ciekawości chociaż … na próbę …


pubsport.pl