90 minut to za dużo

Środowy pojedynek Bayernu Monachium i Napoli pokazał nam jedną piłkarską prawdę. Mianowicie, czasem 90 minut to za dużo. trzy przykłady z tego spotkania:

Bayern (czyt. Gomez) w pierwszej połowie zdobył trzy bramki i wysłał swoim kibicom jasny sygnał – szpil ende. Można iść spać. Problem w tym, że pozostało jeszcze ponad 45 minut do rozegrania, minut, na które nikt w Monachium nie miał za bardzo pomysłu. Skorzystało z tego Napoli, które niby zostało stłamszone, ale jednak zdołało wejść na ciekawą ścieżkę: gol honorowy, gol kontaktowy, gol wyr… no właśnie, niestety dla gości skończyło się na tym drugim, zdobytym niecały kwadrans przed końcowym gwizdkiem. Druga połowa – no cóż, lepiej ją przemilczeć, piszący relację na żywo Paweł Szymański, między 46. a 60 minutą napisał trzy komentarze. Znudzili się tym wszyscy, w tym sędzia. Dla niego też lepiej byłoby gdyby mecz skończył się w przerwie. Po niej pokazał dwie, kontrowersyjne czerwone kartki. Tak więc spali wszyscy – komentatorzy, piłkarze, sędzia i kibice. Niektórzy chociaż mogli zmienić kanał, inni musieli się męczyć. Wspaniała końcówka? Nic z tego, ciekawa była tylko 94. minuta. Dla wszystkich wyżej wymienionych, lepiej byłoby gdyby mecz skończył się po 45 minutach. Chociaż… po pierwszej połówce się nie kończy, raczej myśli się o następnej, nawet jeśli pierwsza słabo nam wchodziła 🙂
TABELE LIGI MISTRZÓW PO 4 KOLEJCE


pubsport.pl
Damian Ślusarczyk
29 lat, wychowany pod Kielcami, mieszka w Manchesterze, PubSport.pl z małymi przerwami ogarnia od 8 lat. Stale udowadnia, że jest w stanie znaleźć "coś" ciekawego w każdej dyscyplinie sportu. Obserwuj mnie na Twitterze
http://www.pubsport.pl/