Adam Małysz „Wielki”

Dziś skoki narciarskie z pewnością można zaliczyć do jednej z najpopularniejszych dyscyplin sportowych w Polsce.

Nasza kadra narodowa posiada sponsorów, na skoczniach całej Europy zobaczyć można biało-czerwone flagi kibiców podczas turniejów, a wizerunki naszych skoczków możemy oglądać w reklamach telewizyjnych. Trzeba mieć jednak świadomość, że sytuacja prezentowałaby się zupełnie inaczej, gdyby nie jedna osoba. Właśnie nią jest Adam Małysz.

Przed końcem XX wieku Polska była prawdziwym zaściankiem jeżeli chodzi o światową arenę skoków narciarskich. Za sukces uznawano zakwalifikowanie się, któregoś z naszych reprezentantów do pierwszej trzydziestki turnieju, a o miejscach na podium zdaje się nawet nie marzono. Sytuacja zmieniła się diametralnie za sprawą sukcesów Adama Małysza.

Polak z Wisły dominował na skoczniach całego świata, a w Polsce zapanowała prawdziwa "Małyszomania". O tym wiemy wszyscy. Jednak wspominając sukcesy naszego rodaka, należy pamiętać również o ogromie pracy jakie w nie włożył. Z początkiem 2000 roku nie istniał praktycznie bukmacher, który obstawiłby, że Małysz zdominuje Puchar Świata na okres trzech lat. Natomiast dziś, w drugiej dekadzie XXI wieku człowiek ten jest wręcz uosobieniem sukcesu, mimo tego, że zaczynał w znacznie trudniejszych okolicznościach, niż jego koledzy z Austrii, Finlandii czy Niemiec.

Jednak dzięki swojej ogromnej determinacji, wyrzeczeniom i oczywiście niezwykłemu talentowi  udało się Małyszowi osiągnąć to, co zdobył.

Często wspominamy sukcesy Adama Małysza. Niektórzy mu ich nawet zazdroszczą. Należy jednak pamiętać, że były to sukcesy podparte ogromem pracy i wysiłkiem godnym prawdziwego mistrza.

Wpis gościnny, jego autorem nie jest żaden ze współpracowników PubSport.pl

Damian Ślusarczyk
29 lat, wychowany pod Kielcami, mieszka w Manchesterze, PubSport.pl z małymi przerwami ogarnia od 8 lat. Stale udowadnia, że jest w stanie znaleźć "coś" ciekawego w każdej dyscyplinie sportu. Obserwuj mnie na Twitterze
http://www.pubsport.pl/