Andyjski snajper

Czy oni w tej Ameryce Południowej zapomnieli jak się strzela gole?! Obejrzałem mecz Peru z Meksykiem. Znów był słaby. Czy grają faworyci, czy zespoły z drugiego szeregu i tak ciężko przed telewizorem wytrzymać. Mam wrażenie, że gdy będzie się montować jakieś kompilacje typu „10 najładniejszych bramek fazy grupowej Copa America”, trzeba będzie wykorzystać wszystkie gole, jakie w ogóle padły.

W pierwszej połowie przewagę miał Meksyk, ale nic z tego nie wynikało. W drugiej więcej szans miało Peru, Vargas dwa razy trafił w słupek, Guerrero w idealnej sytuacji wpadł na to, że strzeli jednak obok bramki. I znów skończyłoby się bez bramek, jednak pod koniec spotkania napastnik HSV Hamburg strzelił przypadkowego gola, zostając liderem klasyfikacji strzelców.

Peruwiańczyk jest jedynym piłkarzem, który ma więcej niż jedną bramkę na koncie. Strzelił więcej goli niż np. reprezentacja Kolumbii. Żeby jeszcze ta mała liczba goli wynikała ze świetnej postawy obrońców i bramkarzy. Ale nie, tutaj po prostu atakujący pudłują, najczęściej walą po najwyższych rzędach trybun.

Liczę, że jeszcze jakoś się to poprawi, chociaż ta fuszerka trwa stanowczo zbyt długo. Weźcie się do roboty, panowie piłkarze, bo czuję, że jak tak dalej pójdzie nie wytrzymam conocnego oglądania tych gniotów. Lubię piłkę, ale nie bezgranicznie i ślepo, spać czasem też trzeba. O ile Brazylia nie stworzy z Paragwajem dobrego widowiska, Wenezuelę z Ekwadorem jutro zwyczajnie oleję. Sorry, Winnetou.


pubsport.pl
Michał Trela
Kronika Beskidzka, Gazeta Wyborcza, SportSlaski.pl
http://trelik.blox.pl