Janowicz przed najważniejszym meczem życia [odc. 3]

Starcie z Francuzem Gillesem Simonem może otworzyć Jerzemu Janowiczowi drogę do finału turnieju ATP w Paryżu oraz do niebotycznego awansu w światowym rankingu. Polak ma szansę wskoczyć nawet do czołowej 30.

Janowicz ogrywał już w Paryżu wyżej notowanych tenisistów – jego sobotni rywal zajmuje obecnie 20. lokatę w zestawieniu najlepszych tenisistów. Każdy z dotychczasowych przeciwników Polaka jest wyżej: Kohlschreiber -19,, Cilić – 15., Murray – 3. a Tipsarević 9. Ta statystyka nie oznacza jednak, że półfinał będzie dla łodzianina najłatwiejszym meczem turnieju. Przyznają państwo, że brzmiało by to dość niedorzecznie.

Jest kilka nowych przeszkód, z którymi będzie musiał zmierzyć się podczas tego pojedynku Janowicz. Po pierwsze – zmęczenie. Oprócz wspomnianych wyżej czterech meczów, Polak rozegrał w Paryżu także kwalifikacje, łącznie spędził w ostatnich dniach na korcie dwa razy więcej czasu niż Simon. Co więcej, jeszcze nigdy w karierze nie rozegrał w tak krótkim czasie, tak wielu spotkań z czołowymi graczami globu.

Druga sprawa to publiczność w hali Bercy. Jasnym jest że paryżanie będą dopingować swojego reprezentanta, nawet jeśli do tej pory podczas gier Polaka stali za nim, wychodząc z założenia, że należy kibicować słabszemu. Sam zainteresowany, niewiele sobie jednak z tego robi. Wspomina, że kilka lat temu grał w Pucharze Davisa przeciw Andy’emu Murrayowi przed pięciotysięczną brytyjską widownią. Podobno nie robi to na nim żadnego wrażenia.

27-letni Gilles Simon ma dużo większe doświadczenie w grach o taką stawkę. Tylko w 2012 roku grał w finale turnieju w Bangkoku, półfinale w Nicei, półfinale w Monte Carlo czy ćwierćfinale Indian Wells. Wygrał także turniej niższej rangi w Bukareszcie. W swojej karierze triumfował w 10 imprezach ATP i między innymi dzięki temu w 2009 roku był przez moment na 6. miejscu w rankingu.

Mecz rozpocznie się najwcześniej o 14:30 i będzie pierwszym półfinałem turnieju. Transmisję ze spotkania przeprowadzi Polsat Sport.

***

fot. na stronie głównej: sportinglife.com

pubsport.pl
Damian Ślusarczyk
29 lat, wychowany pod Kielcami, mieszka w Manchesterze, PubSport.pl z małymi przerwami ogarnia od 8 lat. Stale udowadnia, że jest w stanie znaleźć "coś" ciekawego w każdej dyscyplinie sportu. Obserwuj mnie na Twitterze
http://www.pubsport.pl/