Tour de France – po 3 dniach

Krótki przegląd wydarzeń od prologu: - liderem nadal Szwajcar Fabian Cancellara, który obronił żółtą koszulkę przy wydatnej pomocy nie tylko kolegów z RadioShack, ale również m.in. teamów Liquigas, Sky, BMC, likwidujących skutecznie przez 3 dni kilkuosobowe ucieczki; - wszystkie trzy etapy miały bardzo podobny przebieg - kilkuosobowa ucieczka jadąca przez wiele kilometrów

Tour de France – początek

Start 99. edycji wyścigu Tour de France, podobnie jak 8 lat temu, zaplanowano w tym roku w belgijskim Liege. Prolog, który tradycyjnie jest rozgrywany jako indywidualna jazda na czas (6.4 km), zakończył się zwycięstwem czterokrotnego mistrza świata w tej konkurencji Fabiana Cancellary, reprezentującego grupę RadioShack-Nissan. Względnie łatwą, płaską trasę Szwajcar

Mistrzowski weekend

W ostatni weekend wysypał się worek z krajowymi mistrzostwami w kolarstwie szosowym. Poza Australią, gdzie o tytuły walczy się w pełni ich sezonu rowerowego tj. w styczniu, niemal we wszystkich liczących się kolarsko krajach medale rozdano w ostatnich dniach (z wyjątkiem Stanów Zjednoczonych, w których impreza odbyła się przed miesiącem).

Majowo-czerwcowe nudy kolarskie

Niniejszy tekst kieruję szczególnie do wszystkich tych, którzy chętnie odetchną od natłoku wiadomości związanych z Euro 2012. Głęboko wierzę, że w ostatnich latach grono kibiców kolarstwa szosowego w Polsce istotnie się powiększa, również dzięki obecności naszych kolarzy w najbardziej znanych wyścigach, choć zazwyczaj nie odgrywają w nich czołowych ról. Przyjrzyjmy

Giro d’Italia – po odpoczynku

W końcu kolarska karuzela na włoskiej pętli zaczęła się kręcić. Po trzech początkowych etapach, które w tym roku odbyły się w Danii, wyścig wrócił do Włoch. I całe szczęście, bo już zaczynało wiać nudą. Co prawda mieliśmy przez kilka dni nieoczekiwanego, choć typowanego przez niektórych fachowców, lidera - niespełna 22-letniego

Klasyki północy – epilog

W ostatnią niedzielę odbył się ostatni z kolarskich klasyków północy, o których pisałem w tekście pod tytułem nomen omen Klasyki północy, mianowicie Liége-Bastogne-Liége, czwarty z wielkiej piątki monumentów kolarskich. W ten sposób mamy już sobą niemal wszystkie poważne wiosenne wyścigi jednoetapowe zaliczane do klasyfikacji World Tour, będąc jednocześnie u progu

Klasyki północy

Za nami już cztery jednodniowe wyścigi kolarskie zaliczane do tzw. klasyków północy, zatem dobry to czas na pewne podsumowania, skoro jesteśmy tuż przed końcem cyklu. A gdyby dołączyć do tej grupy pierwszą, a zarazem najłatwiejszą, jednoetapówkę czyli Gent-Wevelgem, to będziemy mieli już naprawdę solidną podstawę do analizy. 11746