Cóż tam, panie, w polityce, czyli Wisła – Standard 1-1
Stali bywalcy, wiecie doskonale, że nie lubię odpowiedzi na to pytanie znajdować na stadionie. Dziś na Reymonta było sporo polityki, sporo nerwów na trybunach i sporo emocji w końcówce. Ja wciąż mam nadzieję, że to nie ostatni mecz europejskich pucharów w Krakowie w tym sezonie.
Zambia, czyli czy miód dla uszu odczaruje Libreville
Jeśli chcecie swoim uszom zapewnić w styczniu rozrywkę, zapomnijcie o radiu. Zamiast tego oglądajcie mecze Zambii, a wasze organy słuchu będą zachwycone. Byle tylko często padały nazwiska Chintu Kampamby, Rainforda Kalaby, Stophiry Sinzu, Jonasa Sakuwahy…
Senegal, czyli zupełnie nowe Lwy Terangi
Pierwszy mundial jaki pamiętam? Zależy, o co pytacie. Mam w głowie urywki z meczu Holandia – Argentyna z 1998 roku, całkiem dobrze pamiętam finał tych samych mistrzostw. Ale tak naprawdę kręćka na punkcie piłki dostałem dwa lata później i pierwszy mundial, który chciałem pochłonąć w całości nadarzył się w 2002. Nie mogę więc udawać, że [...]
Libia, czyli futbol znów połączy kraj?
Takie sytuacje zdarzały się już nie raz. Polska z powodu stanu wojennego miała bardzo utrudnione przygotowania do mistrzostw świata w 1982. Przywiozła brązowy medal. Podobnie, jak Chorwacja 16 lat później. Irak został w 2006 mistrzem Azji. Choć generalnie przyjemniej jest przygotowywać się do wielkiego turnieju w dobrych warunkach, to ciężka sytuacja kraju często napędza dodatkowe [...]
Gwinea Równikowa, czyli „zjednoczmy się przed tragedią, a nie tylko po katastrofie”
Drugiej tak słabej drużyny, jak Gwinea Równikowa na tegorocznym Pucharze Narodów Afryki teoretycznie nie powinno być. W ogóle w Afryce mało jest tak słabych reprezentacji. Im bardziej przyglądam się współgospodarzom tegorocznej imprezy, tym bardziej widzę analogie do polskiej sytuacji. Choć nasza jest jednak chyba troszkę lepsza… A może jednak my mamy gorzej? W końcu my [...]
W rzekach rządzimy (?)
Niedawno zostałem spytany, czy w innych krajach też nazywa się kluby od rzek. O żesz. Nie wiem, nigdy o tym nie myślałem. Na poczekaniu wydukałem rosyjską Wołgę Niżny Nowogród, ale nie był to na pewno szał, jak u nas – Wisła Kraków, Płock, Puławy, Nowe, Strumień i milijon innych. Odra Opole, Wodzisław, Brzeg, Wrocław i [...]
Mamy już federację. To może by tak niepodległość?
Wyobraźcie sobie nowe państwo. Uzyskuje niepodległość, ludzie się cieszą, marzenia się spełniają. Trzeba się jednak zabrać do roboty. Od czego byście zaczęli? Jakiś rząd? Próby stworzenia ustawy zasadniczej? A wcześniej trzeba by jakieś wybory? Jak to, a kto się będzie uczył, leczył, ratował życie, pilnował porządku? A więc edukacja, służba zdrowia, policja. Jakoś się trzeba [...]
Dlaczego Stomil tak, a Lukullus nie?
Kilka dni temu korki z szampanów wystrzeliwanych w Olsztynie doleciały aż do mnie, tu, na południe. Zakończyła się bowiem kilkuletnia „gehenna” fanów miejscowej drużyny, którzy – choć kibicowali Stomilowi – w tabeli widzieli OKS 1945. Ich wielka radość z powrotu do „historycznej” nazwy natchnęła mnie do rozmyślań nad łaską kibica.
Jestem ośmiornicą
Zdarzył się cud! Kwiaty i prezenty ślemy do Odense dla dzielnych Duńczyków. Mamy dwie drużyny na wiosnę w pucharach! „Tak się bawią ludzie, kiedy Wisła gra !”
Patyna „Miedziowych”
Ilekroć wejdę na jakieś forum dyskusyjne, czy czytam komentarze pomeczowe, widzę wyraźną niechęć do GKS-u Bełchatów, Zagłębia Lubin, Podbeskidzia Bielsko-Biała. Wcześniej w tym gronie były Odra Wodzisław, Dyskobolia Grodzisk Wielkopolski, Amica Wronki i inne Lukullusy Świt. Argumenty? Zawsze te same: „klub bez tradycji, historii, sukcesów, kibiców i ze wsi”.




Komentarze: