Barcelona powiększa przewagę nad Realem, Messi śrubuje rekord

W meczu na szczycie hiszpańskiej Primera División Barcelona pokonała na Camp Nou Atletico Madryt 4:1 (2:1). Bohaterem spotkania został Leo Messi, który zdobył 2 bramki.

Wobec remisu Realu Madryt z Espanyolem Barcelona w meczu, który zakończył się tuż przed rozpoczęciem relacjonowanego, przed obiema ekipami otworzyła się szansa ucieczki od Mistrza Hiszpanii w tabeli.

Początkowo dominował zespół przyjezdnych. Już w 10. minucie Radamel Falcao mógł wyprowadzić swój zespół na prowadzenie, ale po jego strzale piłka uderzyła w słupek bramki Victora Valdesa. Jednak w myśl powiedzenia „co się odwlecze, to nie uciecze”, Kolumbijczyk trafił do siatki Barcy w 31. minucie gry. Po stracie Leo Messiego na rzecz Diego Costy i błędzie Sergio Busquetsa znalazł się w sytuacji sam na sam z bramkarzem Barcy. Nie pozostało mu więc nic innego, jak tylko przerzucić piłkę nad nim, co uczynił.

Jego drużyna nie cieszyła się z prowadzenia zbyt długo, bo zaledwie 5 minut. Do remisu doprowadził Adriano, który kilkoma zwodami na prawej stronie ograł obrońców z Madrytu i zszedł do środka, by pięknym uderzeniem z 20 metrów pokonać Thibauta Courtoisa.

Dopiero w ostatnim kwadransie 1. połowy podopieczni Tito Vilanovy zdołali złapać swój rytm gry i rozpoczęli oblężenie pola karnego rywali. W 43. minucie Adriano zagrał do wbiegającego w szestastkę Jordiego Alby, lecz lewemu obrońcy gospodarzy piłka zeszła z nogi i poleciała w kompletnie inną stronę niż miała.

Zanim jednak piłkarze zeszli na przerwę, w polu karnym Atletico doszło do zamieszania po rzucie rożnym. Ostatecznie do piłki doszedł Sergio Busquets i strzałem w drugie tempo wyprowadził swoją ekipę na prowadzenie. Tym samym częściowo odkupił winy za stratę gola na początku spotkania.

Druga część meczu była już zdecydowaną dominacją Wicemistrzów Hiszpanii. W 57. minucie po podaniu Alexisa Messi znalazł się nieopodal półkola karnego i spróbował uderzenia na bramkę gości. Ta próba okazała się sukcesem, dzięki czemu na tablicy wyników widniał wynik 3:1.

Na 10 minut przed końcem dośrodkowanie z lewej strony zamknął Iniesta, lecz jego silny strzał obronił Courtois. Jednakże 8 minut później fatalnie we własnej szesnastce zachował się Diego Godin, który chciał piętką zagrać do partnera, ale nie zauważył lub nie spodziewał się Leo Messiego czyhającego tuż za nim. Argentyńczyk przejął pilkę i zdobył gola na 4:1. To jego 25. trafienie w tym sezonie La Liga i 90. w tym roku.

Takim właśnie wynikiem zakończyło się to ciekawe w 1. połowie i średnie w drugiej połowie spotkanie. Barcelona ma po nim 13 punktów nad Realem i 9 nad Atletico.

Poniżej statystyki z meczu:

 


pubsport.pl
Krzysztof Sędzicki
Uczeń I LO w Łodzi. Już jako przedszkolak oglądałem transmisje sportowe w telewizji. Kilka lat pograłem w koszykówkę, ale nie spodobała mi się i już pod koniec gimnazjum przerzuciłem się na amatorską odmianę siatkówki i skoku wzwyż. Pasjonuję się wieloma dyscyplinami, przede wszystkim piłką nożną, siatkówką, formułą 1 i skokami narciarskimi. Czasami lubię też pooglądać inne sporty, np. koszykówkę, biathlon, tenisa, snookera, darta... Nie ma tygodnia, żebym czegoś nie obejrzał! Tak, uznawaj mnie za sportowego maniaka! Dobrze mi z tym! W przyszłości chciałbym zostać dziennikarzem - komentatorem sportowym. Póki co, próbuję swoich sił na kilku frontach - na blogu (sedzik.blox.pl), tele-sport.pl, TakSięGra TV i właśnie tu, na Pubsport.pl, gdzie piszę artykuły, felietony, relacje i robię kilka rzeczy, których nie widać gołym okiem, gdzieś tam "za kulisami".
http://sedzik.blox.pl