Wieczorem Barca gra z Realem

W niedzielny wieczór na Camp Nou dojdzie do starcia futbolowych gigantów: Barcelona zmierzy się z Realem. 

Mecz rozpocznie się o dziwnej godzinie – pierwszy gwizdek zaplanowano na 19:50. Według wielu obserwatorów do wzięcia w tym meczu jest, oprócz ogromnego prestiżu i dumy, także tytuł mistrza Hiszpanii. Zapewnić ma go sobie Barcelona, wygrywając dziś z Realem i zwiększając przewagę w tabeli do jedenastu punktów. Teoria ta ma jednak kilka poważnych luk – po pierwsze, ciężko mówić o tym, żeby 11 punktów było stratą nie do odrobienia. Może na 11 kolejek przed końcem, ale na pewno nie w momencie gdy do rozegrania zostanie jeszcze 31 serii spotkań. Aż szkoda liczyć ile można zdobyć/stracić punktów w tym czasie.

Druga rzecz  – kto powiedział, że o tytuł grają tylko Barcelona z Realem? Owszem, te ekipy przewyższają potencjałem całą ligę, ale są jeszcze co najmniej dwie drużyny zdolne do włączenia się do tej walki. Real już pogubił sporo punktów, Barca w końcu też zacznie je tracić – nie ma innej możliwości. Zresztą – przy odrobinie pecha, to „blaugrana” miałaby obecnie o 5 punktów mniej – liderem byłoby Atletico Madryt. Mające w składzie najskuteczniejszego napastnika globu – Radamela Falcao. Malaga też gra doskonale, co potwierdza demolując kolejnych rywali w Lidze Mistrzów. Można zauważyć nieco słabszą dyspozycję obu gigantów, w związku z tym niewykluczone, że ten sezon nie będzie przez nich zmonopolizowany jak poprzedni. Nawet jeśli w dalszej perspektywie „mali” odpadną z wyścigu, to trochę niesportowym jest odbieranie im szans już dziś – w momencie gdy trzymają się dzielnie.

Dlatego też konsekwentnie będę wyśmiewał każdą tego typu wypowiedź. Nawet wygrana Barcy w dzisiejszym klasyku nie zakończy walki o mistrzostwo Hiszpanii. Przypomnijmy, że w zeszłym sezonie, na dużo późniejszym etapie rozgrywek Real najpierw odskoczył na  8 punktów, potem tuż przed Gran Derby w Barcelonie przewaga znacznie stopniała. Dopiero wygrana po golu Ronaldo pozwoliła „królewskim” złapać oddech i na dobre odskoczyć od rywali.

Wieczorem może się natomiast rozstrzygnąć, kto zgarnie Złotą Piłkę. Kandydatów jest dwóch – Ronaldo i Messi. Jako, że w tym roku nie zdobywali ze swoimi drużynami zbyt wielu trofeów, występy w pojedynczych meczach, tak prestiżowych jak ten – mogą przechylić szalę na którąś ze stron. Ronaldo ma na koncie mistrzostwo Hiszpanii, Messi kilka niebotycznych rekordów, obaj zgodnie odpadli w półfinale Ligi Mistrzów. Postawa w dzisiejszym klasyku może sporo zmienić w wyścigu o tytuł najlepszego piłkarza roku 2012.

Jeżeli chodzi o sytuację kadrową, to więcej zmartwień ma Tito Vilanova. Po fatalnym lądowaniu w Lizbonie wypadł z gry Carles Puyol, kontuzjowany wciąż jest Gerard Pique i tak na prawdę obrona Barcy będzie dziś mocno eksperymentalna. Stoperami będą prawdopodobnie Mascherano i Song, którzy mimo uniwersalności, są jednak „z zawodu” defensywnymi pomocnikami. Na szczęście dla fanów Barcy do gry wraca natomiast Anders Iniesta.

Mourinho nie ma kłopotów z kontuzjami, ale jeśli wierzyć prasie, sporo problemów z atmosferą w szatni. Ostatnio najbardziej na pieńku z trenerem ma podobno Sergio Ramos, który głośno i wyraźnie upomina się o więcej czasu na boisku dla Mesuta Oezila. Niemiec notował asysty w swoich ostatnich trzech występach na Camp Nou, ale jego aktualna forma pozostawia wiele do życzenia. Co raz częściej siada na ławce rezerwowych i jest ściągany przedwcześnie z boiska przez Mou. Dziś prawdopodobnie zobaczymy go jednak od pierwszej minuty.

Według bukmacherów faworytem jest Barcelona, co wynika pewnie w dużej mierze z faktu rozgrywania meczu na Camp Nou. W mijającym tygodniu to Real robił lepsze wrażenie – gromił Deportivo 5:1 i Ajax 4:1, Barca wymęczyła zaś 3 punkty z Sevillą i ograła Benficę 2:0.

Początek o 19:50, transmisja w Canal Plus Sport i Canal Plus 3D.


pubsport.pl
Damian Ślusarczyk

29 lat, wychowany pod Kielcami, mieszka w Manchesterze, PubSport.pl z małymi przerwami ogarnia od 8 lat. Stale udowadnia, że jest w stanie znaleźć „coś” ciekawego w każdej dyscyplinie sportu.
Obserwuj mnie na Twitterze

http://www.pubsport.pl/