Beef Master Budowlani Łódź – Chemik Police 1:3 [WYPOWIEDZI]

Zapraszamy do przeczytania pomeczowych wypowiedzi trenerów i kapitanów obu drużyn, a także wywiadów z Anną Werblińską i Agnieszką Bednarek-Kaszą przeprowadzonych po spotkaniu specjalnie dla Pubsport.pl przez Krzysztofa Sędzickiego.

Anna Werblińska – kapitan Chemika Police:

Cieszymy się, że zapoczątkowałyśmy nowy rok zwycięstwem pod wodzą nowego trenera. Może nie o tyle mecz do końca układał się po naszej myśli, bo sety miały zacięte początki i dopiero później odskakiwałyśmy rywalkom. W trzecim secie po tej dziesięciominutowej przerwie popełniałyśmy błędy, zabrakło koncentracji, lecz już na ten czwarty już się wystarczająco zmobilizowałyśmy i zagrałyśmy taką siatkówkę, jaką potrafimy.”

Magdalena Śliwa – kapitan Beef Master Budowlani Łódź:

Przede wszystkim gratuluję zwycięstwa drużynie z Polic. Myślę, że w każdym secie, poza tym czwartym, podjęłyśmy walkę. Z tym, że w pierwszym i drugim grałyśmy grałyśmy, a później nasze błędy własne, które nas trochę prześladują, zadecydowały o tym, że nie zakończyłyśmy partii przynajmniej w wyższym wymiarze punktowym. Szkoda, że w tym ostatnim secie tak zeszło z nas powietrze i nie powalczyłyśmy do końca, bo wierzyłyśmy, że jesteśmy w stanie urwać dziś punkcik Chemikowi tutaj, u siebie.”

Giuseppe Cuccarini – trener Chemika Police:

Witam wszystkich bardzo serdecznie. To po polsku chyba będzie: „dobry wieczór”. To był dobry mecz w naszym wykonaniu, biorąc pod uwagę, że sześć siatkarek pojechało na zgrupowanie kadry narodowej. Jak na takie warunki przygotowań, naszą grę trzeba ocenić dobrze. Problem mieliśmy jedynie w trzecim secie, bo daliśmy się rozegrać przeciwniczkom.”

Adam Grabowski – trener Beef Master Budowlanych Łódź:

Przede wszystkim gratulacje dla Chemika za zwycięstwo. Zaliczamy mały progres, gdyż z Wrocławiem wygraliśmy seta, teraz to samo uczyniliśmy z Chemikiem, ale szkoda, że to nie daje punktów w tabeli. Przede wszystkim szkoda drugiego seta, którego przegraliśmy po własnych błędach – oddaliśmy rywalkom aż 8 punktów. Moglibyśmy wtedy pokusić się o punkt w tabeli. Cały czas nad tym pracujemy, by te błędy niwelować. Jeżeli to nam się uda, będziemy punktować już w niedalekiej przyszłości.”

Specjalnie dla nas

Anna Werblińska – kapitan i przyjmująca Chemika Police:

Musisz być trochę zmęczona ostatnimi dniami. Tylko w ciągu ostatnich sześciu dni trzy mecze reprezentacji, jeden klubowy, a do tego jeszcze poniedziałek spędziłaś w podróży.

– No niestety, miałyśmy tak naprawdę tylko poniedziałek wolny, więc z racji tego, że mam niedaleko postanowiłam wrócić do domu i chwilę odsapnąć. Wczoraj spotkałyśmy się niemal calym składem (bez Any Bjelicy i Mai Ognjenović) na treningu, więc tego czasu na odpoczynek było – nie ukrywam – bardzo mało, ale to jest nasza praca. Muszę wyjść i zagrać. Wyjdzie odrobinę lepiej, czy gorzej, ale wygrałyśmy, co jest dla mnie najważniejsze.

Wychodzicie na prostą po mini serii dwóch porażek z rzędu.

– Nie wydaje mi się, że to była seria, to tylko dwa spotkania.

Jakie wrażenie zrobił na tobie nowy trener? Czy wy, jako zawodniczki bardziej musiałyście dostosować się do niego, czy też on do was?

– Wiadomo, że każdy trener ma swoje zasady, więc jest troszeczkę różnica. Na pierwszy rzut oka jest to bardzo miły i sympatyczny człowiek, który dużą wagę przywiązuje do szczegółów i techniki. Zatem wydaje mi się, iż będzie to owocna współpraca. Jest to troszkę inna szkoła, bo włoska, a ona różni się od tej polskiej, ale może wyjdzie nam to na dobre.

A tak z innej beczki: Twój fanklub jest uznawany za najlepszy w Polsce. Czy jesteś w stanie go obiektywnie ocenić?

– Nie, bo musiałabym użyć niecenzuralnego słowa (śmiech). Bardzo się cieszę, że coś takiego powstało. Staram się organizować różne konkursy dla kibiców, być dostępna i się uaktywniać. Piszę posty, wrzucam zdjęcia i myślę, że dla fanów to jest fajne. Jeśli ktoś chce się przyłączyć, to oczywiście zapraszam serdecznie.

Agnieska Bednarek Kasza – środkowa Chemika Police:

Na początek – z wiadomych powodów – chciałem zapytać jak zdrowie?

– Dobrze, dziękuję.

Ale wciąż pewnie odczuwasz skutki tej kontuzji.

– Trudno byłoby powiedzieć, że nie, ale już naprawdę jest bardzo dobrze. Kolan mi na nowe nie wymienili, ale i tak jest naprawdę w porządku.

Brakowało dzisiaj tej takiej waszej siatkówki. Z czego to wynikało twoim zdaniem?

– Na pewno nie powiem, że mecz był dla nas łatwe, bo wręcz przeciwnie, był on trudny. Po pierwsze dlatego, że grany po długiej przerwie. Po drugie połowa zespołu wyjechała na reprezentację i spotkałyśmy się dopiero wczoraj. Mamy też nowego trenera. Wiele rzeczy wydarzyło się od ostatniego spotkania więc tym bardziej cieszymy, że wygrałyśmy to spotkanie za trzy punkty.

No właśnie, nowy trener. Czy Giuseppe Cuccarini wprowadził już jakieś swoje „rządy”?

– Nie powiedziałabym tak. Chcemy przede wszystkim współpracować. Tu nie chodzi o to, by ktoś się do kogoś dostosowywał. Musimy wypracować swój system gry. Z pewnością potrzebujemy na to jeszcze trochę czasu, bo nawet nie minął tydzień odkąd ze sobą pracujemy.

Odniosłyście właśnie ważne zwycięstwo, ponieważ nie czułyście tego smaku już prawie przez miesiąc. Czy teraz już wyjdziecie na prostą z tego chwilowego kryzysu?

– Już nie pamiętamy o tych meczach przegranych. To się zdarzyło – bylo, minęło i tyle. Każdemu może się zdarzyć. Mam nadzieję, że już teraz wracamy do swojej dobrej gry, pozycji i nie będziemy musiały mieć dodatkowego stresu ze względu, że przydarzy się taki wypadek. Same od siebie oczekujemy zwycięstw i liczę, że tak już będzie.

Powracasz do Atlas Areny – hali dla ciebie szczęśliwej – ale twoje koleżanki z reprezentacji narzekały, że brakuje na przykład punktów odniesienia. Na co dzień gracie przecież w mniejszym obiekcie. Czy to odgrywało różnicę w tym meczu?

– Nie sądzę. Przecież nie gramy tylko w Policach. Jeździmy po róznych halach, więc jesteśmy przyzwyczajone do zmian. Atlas Arena dobrze mi się kojarzy i miło ją wspominam. Pewnie moje koleżanki teraz nie, ale ja na szczęście mam stąd tylko dobre wspomnienia, szczególnie, gdy przypominam sobie jak jest pełna. To jest fajne uczucie, bo robi niesamowite wrażenie.


pubsport.pl
Pubsport.pl
Pubsport.pl - wiadomości sportowe i publicystyka. Zapowiedzi i podsumowania meczów piłki nożnej, tenisa, sportów zespołowych oraz zimowych. Relacje na żywo! Wpadnij pogadać o sporcie!
http://www.pubsport.pl/