Bogaty może więcej

Ogłoszenie przez FIFA organizatorów Mistrzostw Świata 2018 i 2022 wywołało masę kontrowersji. Nie każdy jest w stanie pogodzić się że Mundial zawita do Rosji i Kataru.

Najwięcej dyskusji wzbudza Mundial katarski, w kraju którym tradycji piłkarskiej praktycznie nie ma spotkają się najlepsi piłkarze świata. Wiele osób narzeka, że tak nie wolno. Wynika to pewnie z przyzwyczajenia do tego, że MŚ muszą odbyć w się w sercu futbolowego świata ? Europie, ewentualnie w Ameryce Płd. lub USA. Czasy te minęły bezpowrotnie, FIFA szukając nowych rynków zbytu odwiedza coraz to nowe kontynenty. Była Azja, była Afryka, czas na Bliski Wschód. Ja zdążyłem się już przyzwyczaić do tego, że kompania Blattera podejmuje dziwne decyzje. Musimy do tego przywyknąć i zaakceptować, bo nic z tym nie zrobimy. Swoją drogą cieszę się, że w 2022 roku tabor piłkarskich mistrzostw nie zawita ponownie do Japonii lub Korei. Autentycznie bałem się tych hologramów itd. Bałem się, że po boiskach będą biegać roboty, nie ludzie.  Liczyłem, że będzie to USA, no ale cóż, nie można mieć wszystkiego.

Co do Rosji, to tutaj też większych zastrzeżeń mieć nie można. Fakt, że kandydatury z ,,centrum? Europy wyglądały atrakcyjniej dla kibiców nie znaczy że muszą być atrakcyjniejsze dla FIFA. Wszak dużo więcej zarobić można w Rosji niż w  Belgii i Holandii. Wszystkim tym, którzy narzekają na ten wybór polecam sprawdzić motywacje dla których UEFA dała nam i Ukrainie Euro. Nowy 90 milionowy rynek mówiono wtedy, no to w Rosji mamy, nowy 140 milionowy rynek. Czy doszło do przekupstwa? W pewnym sensie tak, bo ta kandydatura przyniesie najwięcej wpływów do kasy FIFA niż inne, ciężko jednak mówić o korupcji. Rosjanie mieli po prostu atuty, jakich nie miała reszta. W tym wypadku, mimo że fanem angielskiej piłki nie jestem, to kibicowałem Anglikom, wydawało mi się, że raz na kilkanaście lat MŚ mogą odbyć się w jakimś kraju, należącym do umownej ,,kolebki piłki nożnej?. Wybór naszych wschodnich sąsiadów oceniam jednak pozytywnie.

Zalety tych dwóch decyzji? Jedna oczywista ? nie będziemy siedzieć po nocach przed telewizorami. Godziny transmisji będą raczej przystępne. To kryterium w odniesieniu do 2022 roku było dla mnie bardzo ważne. Nie miałem ochoty znów budzić się z piłką nożną i ślęczeć w pracy w trakcie najważniejszych meczów. Katar minimalizuje to ryzyko praktycznie do zera. W tej kwestii po turnieju Brazylijskim, na 8 lat będziemy mieć spokój. Tak na marginesie słyszałem plotki że MŚ 2026 przymierzane są do Argentyny i Urugwaju. Proponuję wstrzymać się jeszcze 4 lata i w 2030 będziemy mieli wielki powrót do korzeni. To by było coś.

Na koniec coś bardzo ważnego ? reprezentacje gospodarzy. Kwestię katarską poruszył już wczoraj redaktor Stec. Słusznie zauważył, że Katar może wypuścić na boisko w 2022 roku drużynę złożoną w całości z naturalizowanych graczy. Co gorsza mowa tu oczywiście o naturalizacji w wersji hard, bo ciężko się spodziewać by nagle znaleźli jedenastu ,,katarskich Obraniaków?. Robią to już m.in. w lekkoatletyce, więc sprawa raczej jest bezdyskusyjna. No ale cóż, bogaty może więcej.

Jeśli chodzi o reprezentację Rosji to zagadnienie jest dużo ciekawsze. Normalnie w tej sytuacji spodziewałbym się szybkiej nominacji dla Guusa Hiddinka na stanowisko trenera sbornej, no ale z wiadomych względów chyba do tego nie dojdzie. Chociaż nigdy nie mów nigdy. Skoro Mundial może odbyć się w Katarze, to dlaczego Guus nie może wrócić do Rosji? W sumie nie wiem co będzie dla Rosjan trudniejsze ? zbudować drużynę czy zbudować 16(!) stadionów. Właśnie ta liczba trochę mnie przeraża, to jednak trochę przesada. 10, ewentualnie 12 to chyba ilość wystarczająca. No ale cóż, bogaty może więcej.


pubsport.pl
Damian Ślusarczyk
29 lat, wychowany pod Kielcami, mieszka w Manchesterze, PubSport.pl z małymi przerwami ogarnia od 8 lat. Stale udowadnia, że jest w stanie znaleźć "coś" ciekawego w każdej dyscyplinie sportu. Obserwuj mnie na Twitterze
http://www.pubsport.pl/