Bohater Nerazzurra. Niszczyciel Milito.

Diego Milito. Bohater. Zniszczył wszystkich w sezonie 2009/10. Zniszczył Romę, Zniszczył Bayern. Strzelił dwa gole w finale Ligi Mistrzów zapewniając Interowi Puchar po 45 latach posuchy na europejskiej arenie. Argentyńczyk pokazał  w starciu z Milanem, że prawdziwy killer ujawnia się w najważniejszych starciach.  

Ostatnio przykryty warstwą kurzu ujawnił się i po dziecinnej stracie gospodarzy w środku pola, przejął futbolówkę strzelając w długi róg, nie do obrony. Inter mógł wygrać wyżej, gdyby nie niesłusznie odgwizdany spalony Thiago Motty i stuprocentowa sytuacja Alvareza, który trafił wprost w Abbiatiego z kilku metrów. Dotąd w lidze 33-latek spędził na boisku 930 minut dokładając do tego  400 w Lidze Mistrzów. 8 goli w 20 spotkaniach, ale ten jeden najważniejszy przesądzający o zwycięstwie w 276 derbach Mediolanu.

Milan grał bez pomysłu. Przegrał walkę w środku pola i przy tzw. ”tablicach”. Bez pomysłu w ataku. Brak konsekwencji w rozegraniu. Pato zbyt apatycznie, zawiódł. Czy Milan zdecyduje się na sprzedaż napastnika, póki może na nim zarobić pokaźną sumę?  Tylko jeden celny strzał w pierwszej połowie oddaje nonszalancję, nieudolność Milanu. Na strzale w poprzeczkę van Bommela skończyły się ataki Rossonerich.

Massimiliano Allegri przegrał swój pierwszy pojedynek derbowy. Poprzednie trzy wygrał, ogrywając trzech szkoleniowców. Ranieri postawił na defensywne ustawienie zagęszczając środek pola i stawiając na parę Alvarez- Milito w ataku. Nie pomylił się. Lucio, Samuel i Maicon byli bardzo pewni w obronie. Ten trzeci raz po raz szarpał na flance i inicjował kolejne ataki, wpędzając w rozpacz obrońców gospodarzy. Chivu tuż po wejściu na boisku wygrał kilka pojedynków z Ibrahimovicem. Szwed próbował sztuczek technicznych, ale wyraźnie mu nie szło w meczu na szczycie. Nie powiększył dorobku bramkowego składającego się z dwunastu bramek.

Rossonieri po tym spotkaniu spadli na drugie miejsce w tabeli. Tracą jeden punkt do Juventusu. Inter zapisując trzy ?”oczka” na swoim koncie przybliża się do miejsca na podium, gwarantującego grę w eliminacjach Ligi Mistrzów.  Trzech punktów brakuje im do trzeciej lokaty, którą aktualnie zajmuje Udinese.

Wejście Seedorfa i Robinho przyniosło ocieplenie w grze Milanu. Jednak to Inter przeważał, grał solidniej. Duży wpływ na taki wynik meczu miała motywacja. Silniejsi psychicznie goście nie zatonęli. Wspięli się na wyżyny.

Pojedynki główkowe można wyróżnić jako główną cechę tego meczu. Milan próbował wykorzystać ten element na swoją korzyść. Poległ w każdym aspekcie. Zawodnicy Allegriego sprawiali wrażenie, jakby uwierzyli tuż przed meczem w swój tryumf. W pierwszej połowie nie oglądaliśmy żółtych kartek, co w derbach jest wręcz sprawą paradoksalną. Dopiero w 64 minucie Kevin-Prince Boateng, został nią ukarany, a po nim dwóch zawodników Milanu: Nesta i El Shaaravy.

Swoje pierwsze derby rozgrywali Emmanuelson i Alvarez. Tylko ten drugi może być zadowolony ze swego występu. Gdyby trafił do siatki, byłby to dla niego fantastyczny derbowy debiut.
Inter  jak pisze Rafał Stec na swoim blogu: został skutecznie reanimowany dopiero przez fachowca najbardziej pogardzanego przez Jose Mourinho, szefa też już dla nerazzurich mitycznego. Ranieri przywraca blask Interowi,  nawiązuje do legendy The Special One. Kolejny bardzo dobry taktyk? O tym rozprawiać będziemy gdy sezon dobiegnie końca.

15 stycznia wygrał taktyczny pojedynek z Allegrim. Odpowiadał na zmiany ofensywne defensywnymi.  Lewoskrzydłowego Alvareza zastąpił Chivu, rozgrywający swój 171 mecz w barwach Nerazzurra. Mogę powiedzieć ”Widziałam i zapamiętam”. Potęga Nerazzurra wróciła na właściwe tory, od teraz będzie silniejsza.  Kto odważy się sprostać jedenastu żołnierzom? Najstarszy zawodnik na boisko 39-letni Javier Zanetti zanotował asystę. Jak wzór mogliby sobie go brać młodsi zawodnicy.

Szkoleniowiec Milanu powiedział po meczu: ”Inter wrócił do walki o scudetto. Myślę, że to my prowadziliśmy grę, a oni byli dobrzy w wyczekiwaniu i tym, by nie dać nam głębi. Nie udało się nam stworzyć zbyt wielu okazji. Trzeba było odblokować wynik od razu, niestety tego nie udało się nam dokonać. Inter bronił się w dziesięciu.”

Jeśli Milan zagra podobnie w spotkaniu z Arsenalem, może mieć nikłe szanse na awans do następnej fazy. Nie tajemnicą jest, że Ibrahimovic zawodzi w najważniejszych starciach, a szczególnie w europejskich pucharach.

Diego Milito bohaterem. Prawdziwy killer pola karnego. Spisany niegdyś na straty, pokazuje co cechuje wytrwanego gracza.  Statystycznie lepsi byli gospodarze, ale jak wiemy od dawna futbol jest nieprzewidywalny, przewrotny, a statystyki nie grają i nie mają znaczenia gdy na murawie walczą razem umysł, serce i nogi.


pubsport.pl
Kasia Bącalska
Dziennikarstwem zainteresowałam się paradoksalnie w klasie dziennikarskiej. Zaczynałam od organizacji wydarzeń kulturalnych w Katowicach m.in (Tydzień Teatrów Lalkowych), reportaży z "dzielnicy", felietonów sportowych dla gazetki szkolnej i tekstów "do szuflady". Przestało mi to wystarczać i zaczęłam publikować na pubsport.pl (znaleźć mnie też możecie na blogu - jedenastunamurawie.blox.pl) oraz na portalu transfery.info. W marcu tego roku poprowadziłam prezentację zawodników GKS Katowice wespół z Radosławem Bryłką - rzecznikiem klubu. Od października studentka.....choć jeszcze nie wie jaki kierunek i lokalizację weźmie na ster.
http://jedenastunamurawie.blox.pl/html