Brazylijczycy na fali i z prowadzeniem w grupie A

Podopieczni Andrei Anastasiego ponieśli drugą porażkę w sezonie. W niedzielę, w Łodzi ulegli „Canarinhos” 2:3.

Początek pierwszego seta wypadł o wiele lepiej w wykonaniu gospodarzy. Choć pierwszy punkt zdobył Eder obijając palce Marcina Możdżonka, to po bloku Kurka na Vissotto, flocie w wykonaniu kapitana reprezentacji i zagraniu Nowakowskiego, Polacy prowadzili 6:3. Dobra gra Brazylijczyków w ataku zmniejszyła przewagę miejscowych do jednego punktu (6:5), ale to podopieczni Anastasiego zeszli na pierwszą przerwę techniczną z prowadzeniem (8:5). Po powrocie na boisko punkt zdobył z ataku Lucas wykorzystując nierówny blok Polaków. Biało-Czerwoni odskoczyli jednak „Kanarkom” na cztery punkty (11:7) po atakach Marcina Możdżonka i Zbigniewa Bartmana. Wymiana ciosów pomiędzy zespołami trwała do drugiej przerwy technicznej, na którą z przewagą również zeszli Polacy (16:13). Po chwili na oddech dwa punkty z rzędu zdobyli „Canarinhos”. Atak Lucasa, który ominął podwójny blok oraz zagranie Lucarellego z drugiej linii zmusiły trenera Anastasiego do poproszenia o czas. Dalsza część pierwszego seta to gra punkt za punkt. Choć Brazylijczycy nie wykorzystali pierwszej piłki setowej – Fonteles zaserwował w aut, to jednak wygrali pierwszego seta (26:28).

Druga partia podobnie jak pierwsza rozpoczęła się prowadzeniem Polaków (2:0). Brazylijczycy jednak po błędach własnych podopiecznych Anastasiego i atakach Vissotto schodzili na pierwszą przerwę techniczną z trzypunktową przewagą (5:8). Polacy po powrocie na boisku próbowali podjąć walkę. Bloki Marcina Możdżonka, ataki Bartmana i godna pochwały postawa Michała Kubiaka, nie podziałały ożywczo na postawę zespołu. To „Canarinhos” zeszli również na drugą przerwę techniczną, tym razem już z siedmiopunktową przewagą (9:16). Dominacja zawodników Rezende utrzymała się do końca seta. Punktowe ataki Możdżonka, Winiarskiego i Nowakowskiego były niczym w porównaniu z atomowymi zagrywkami Dante oraz precyzyjnymi atakami Vissotto i Lucarellego. Drugą odsłonę zakończył atakiem ze środka Eder (22:25).

Początek trzeciego seta to zdecydowana przewaga Brazylijczyków. Trwała ona do stanu (1:3), kiedy to „Canarinhos” zepsuli serwisy, a Piotr Nowakowski zablokował atak Isaca. Od stanu 3:4 rozpoczęła się wymiana ciosów punkt za punkt. Na pierwszą przerwę techniczną z jednopunktowym prowadzeniem zeszli Polacy (8:7). Obraz gry po chwili wytchnienia nie zmienił się. Raz błąd popełniały „Kanarki”, raz Biało-Czerwoni. Po ataku Michała Kubiaka podopieczni Andrei Anastasiego zeszli z jednopunktową przewagą na drugą przerwę techniczną (16:15). Po pauzie prowadzenie Polaków powiększało się systematycznie po doskonałej serii zagrywek Michała Ruciaka. Ostatecznie partia zakończyła się wygraną Biało-Czerwonych po błędzie serwisu Lucarellego (25:23).

Czwarta partia przebiegała pod dominacją gospodarzy. Choć pierwszy punkt zdobyli Brazylijczycy, to kolejne oczka przypadły Biało-Czerwonym po atakach Winiarskiego i blokach Bartmana. Na pierwszą przerwę techniczną to podopieczni Anastasiego schodzili z trzypunktową przewagą (8:5). Prowadzenie Polaków powiększało się z każdą kolejną akcją. Doskonale na boisku prezentowali się Michał Winiarski i Michał Kubiak, którzy sprytnie przedzierali się przez blok „Canarinhos”. Na drugą przerwę techniczną Polacy schodzili już z czteropunktową przewagą. Całego seta wygrali 25:20.

Tie-break zaczął się od mocnego akcentu w wykonaniu Brazylijczyków. Po atomowych atakach Vissotto i Isaca „Canarinhos” mieli już trzypunktową przewagę (2:5). Doskonała dyspozycja zawodników Resende oraz błędy Polaków  między innymi seria Zbigniewa Bartmana sprawiły, że to Brazylijczycy wygrali tie-break i całe spotkanie. Mecz zakończył się serwem w aut Michała Winiarskiego (10:15).

Brazylijczycy prowadzą w grupie A z dobytkiem pięciu punktów. Polacy ugrali dopiero jedno oczko. Kolejnym rywalem Biało-Czerwonych w Lidze Światowej będzie Francja. Oba spotkania podopieczni Anastasiego rozegrają na wyjeździe.

Polska 2:3 Brazylia (26:28, 22:25, 25:23, 25:20, 10:15)

Składy zespołów:

Polska: Piotr Nowakowski, Bartosz Kurek, Zbigniew Bartman, Michał Kubiak, Łukasz Żygadło, Marcin Możdżonek, Paweł Zatorski (libero) oraz Michał Ruciak, Dawid Konarski, Michał Winiarski

Brazylia: Bruno Rezende, Eder Carbonera, Leandro Vissotto, Ricardo Lucarelli, Lucas Saatkamp, Dante Amaral, Mario da Silva Pedreira Junior  (libero) oraz Wallace de Souza, William Arjona, Felipe Fonteles, Isac

Kolejne spotkanie:

21.06, Francja, 20:00, transmisja: Polsat Sport


pubsport.pl
Karolina Wicińska
Oficjalnie studentka dziennikarstwa, a z zamiłowania poliglotka i psycholog sportowy. Wolne chwile spędza wędrując warszawskimi ulicami, a także śledząc na bieżąco wydarzenia związane z piłką nożną, siatkówką, skokami narciarskimi i F1.