„BVB to pewny faworyt” – przed meczem Malaga-Borussia

Przygoda Polaków z BVB z Ligą Mistrzów trwa dalej. W środę, w ćwierćfinale, Malaga podejmie na Estadio la Rosaleda Borussię Dortmund. Początek spotkania o 20.45.

Żarty się skończyły. W walce o królewski tytuł pozostało już tylko 8 zespołów. Wśród nich znalazła się hiszpańska Malaga, która wyeliminowała w 1/8 FC Porto i  pokonała w ostatnim spotkaniu Primera Division Rayo Vallecano 3:1. Zespół, który zajmuje obecnie 5. miejsce w tabeli ze stratą jednego punktu do Realu Sociedad, zmierzy się w ćwierćfinale LM z Borussią Dortmund. Z przeciwnika bardzo zadowolony jest trener Hiszpanów – Manuel Pellegrini:

Gdy zaczynaliśmy przygodę z Ligą Mistrzów, nikt nie dawał nam szans. Wyeliminowaliśmy jednak FC Porto i znaleźliśmy się w najlepszej ósemce kontynentu. (…) Jestem bardzo zadowolony z faktu, że w ćwierćfinale zmierzymy się z Borussią. To bardzo dobry zespół o silnej pomocy i jeszcze mocniejszym ataku. Mario Goetze, Marco Reus i Robert Lewandowski to tylko niektóre jego gwiazdy. (…) Pamiętajmy, że gra toczy się przez 180 minut i w ciągu 90 minut każdy zespół gra u siebie. Musimy zaprezentować wyważoną grę, tak jak zawsze. Wyjdziemy, by zagrać i uniemożliwić graczom z Dortmundu rozegranie dobrych akcji. Wynik nie rozstrzygnie się w środę, to jest pewne.

Pellegrini zdradził podczas konferencji prasowej, że w spotkaniu zagra na pewno ofensywny pomocnik Isco, który w sześciu meczach, w których wystąpił zdobył 3 gole.

Z większymi problemami kadrowymi przyjdzie się zmierzyć Jürgenowi Kloppowi. Choć Borussia wygrała ostatnią potyczkę z VfB Stuttgart 2:1, to zawodnicy schodzili z boiska niczym ofiary bójki. Wśród poszkodowanych znalazł się między innymi Marcel Schmelzer, dla którego spotkanie zakończyło się złamanym nosem. Pomimo kontuzji zawodnik pojawi się na Estadio la Rosaleda. Zagra ze specjalną maską ochronną.

Czuję się już bardzo dobrze. Mój nos został zszyty i nastawiony, aby nie marnować czasu. W środę gram dalej. Jednak bez maski ochronnej się nie obędzie.

Doktor Markus Braun zapewnia, że gotowi do gry będą również inny poszkodowani w meczu ze Stuttgartem – Kevin Großkreutz i Sven Bender. Pod znakiem zapytania stoi występ Jakuba Błaszczykowskiego, który narzekał na uraz pachwiny. Choć Polak znalazł się w kadrze meczowej, o tym czy wystąpi zadecyduje sztab medyczny. Pewne jest za to, że na boisku nie zobaczymy Matsa Hummelsa.

Gerhard Poschner – były piłkarz Rayo Vallecano i Polideportivo Ejido, wynik meczu określa jasno:

Gdybym był na miejscu Pellegriniego, postawiłbym mur bez końca z każdego zawodnika i liczył na efektowną kontrę w rewanżu. (…) Borussia to pewny faworyt. Indywidualna klasa zawodników z Dortmundu jest po prostu wyżej szacowana niż graczy Malagi.

Niemiecki ekspert do spraw ligi hiszpańskiej nie lekceważy jednak gospodarzy pierwszej rozgrywki i dodaje:

Choć Hiszpanie są outsiderami, to jednak tworzą silny zespół, wszystko działa u nich niczym w zegarku. Każdy zawodnik jest doskonale zdyscyplinowany i wciela w życie filozofię Pellegriniego.

Czy przewidywania Poschnera okażą się prawdziwe, dowiemy się już w środę. Początek ćwierćfinałowego spotkania o 20.45.


pubsport.pl
Karolina Wicińska
Oficjalnie studentka dziennikarstwa, a z zamiłowania poliglotka i psycholog sportowy. Wolne chwile spędza wędrując warszawskimi ulicami, a także śledząc na bieżąco wydarzenia związane z piłką nożną, siatkówką, skokami narciarskimi i F1.