„Byliśmy w piekle, a jesteśmy w niebie” – Polska ograła Iran

Polska reprezentacja siatkarska wygrała z Iranem 3:2 w czwartym meczu Pucharu Świata 2015. Nasza reprezentacja jest niepokonana w tej imprezie i zajmuje drugie miejsce w tabeli. 

Polscy siatkarze „budzili się” w tym meczu przynajmniej z takim trudem, jak część ich kibiców, która musiała wstać o 5 rano, by podziwiać ich popisy. Efektem tego „zaspania” był przegrany bardzo szybko i bez walki pierwszy set – do 18.

W drugiej partii było niewiele lepiej – Biało-czerwoni co prawda nawiązali walkę, właściwie do końca mieli nawet kontakt z rywalem, ale ostatecznie przegrali 23:25.

„Prawdziwą” Polskę zobaczyliśmy dopiero w trzeciej odsłonie, gdzie od początku do końca było wiadomo kto rządzi na parkiecie. Przy ogromnym udziale „człowieka orkiestry”, czyli Bartosza Kurka szybko udało się zbudować bezpieczną przewagę i wygrać 25:15. Kurek, zwłaszcza przed pierwszą przerwą techniczną robił na boisku wszystko – potężnie serwował, blokował i atakował, dając nam prowadzenie 8:5 już po kilku minutach gry. Jego postawa poderwała do boju cały zespół, który zaczął w końcu grać jak na mistrzów świata przystało.

Tendencje z trzeciego, znalazły kontynuację tylko na początku czwartego seta. Po potężnym serwisie Mateusza Bieńka nasi siatkarze prowadzili już 5:2, ale potem stracili cztery punkty z rzędu, pozwalając nabrać Irańczykom pewności siebie i wiary w sukces. Na szczęście szybka reakcja Antigi w postaci przerwy na żądanie zaowocowała odwróceniem sytuacji i trzema kolejnymi punktami dla Polaków. W następnych wymianach nasza ekipa utrzymywała, a nawet jeszcze powiększyła przewagę. Krótkotrwałe kłopoty zaczęły się w samej końcówce, gdy nagle Irańczycy doskoczyli na jeden punkt (21:20). Był to jednak to ostatni punkt zdobyty przez Iran w tej części meczu i po chwili można było szykować się na tie-breaka.

Decydująca rozgrywka zaczęła się od prawdziwego „trzęsienia ziemi” – Iran został ukarany czerwoną kartką i stracił jeden punkt za błąd w ustawieniu. Mimo głośnych protestów Slobodana Kovaca, Polacy w ten sposób objęli prowadzenie w tie-breaku. Kolejne ważne momenty miały miejsce przy prowadzeniu Polski 4:3 – najpierw świetną kontrę wykończył Mika, a w następnej wymianie Nowakowski punktowym blokiem doprowadził do wyniku 6:3. Na zmianę stron drużyny udały się przy stanie 8:5 dla reprezentacji Polski, na dodatek, w pierwszej akcji na drugiej stronie boiska, nasi popisali się pięknym blokiem, który właściwie rozstrzygał sprawę. Rywale oczywiście próbowali jeszcze walczyć, doskoczyli nawet na 12:10, ale koniec końców polegli do 11.

To czwarta wygrana Polaków na Pucharze Świata, po czterech seriach gier będą oni zajmować drugie miejsce w tabeli z wielkimi szansami na triumf w całej imprezie i awans do Igrzysk Olimpijskich w Rio.

***

W równolegle toczonym spotkaniu USA pokonało Włochy 3:0, utrzymując status niepokonanych. Włosi zaliczyli natomiast pierwszą porażkę.

Tabela PŚ >>

fot. K. Atys/galeria.orlensiatkowka.pl


pubsport.pl
Damian Ślusarczyk
29 lat, wychowany pod Kielcami, mieszka w Manchesterze, PubSport.pl z małymi przerwami ogarnia od 8 lat. Stale udowadnia, że jest w stanie znaleźć "coś" ciekawego w każdej dyscyplinie sportu. Obserwuj mnie na Twitterze
http://www.pubsport.pl/