Całe szczęście już grają

Ciężko ochłonąć po pierwszym dniu Euro 2012, emocjami z dwóch meczów grupy można obdzielić połowę poprzedniego turnieju. Na szczęście Euro 2012 się zaczęło i wreszcie możemy pogadać o piłce, a nie o wyznawcach różnych odłamów ideologii fuck euro.

Zremisowaliśmy z Grecją w meczu, którym powiedzmy szczerze – powinniśmy wygrać ze 3:0. Ciężko tutaj napisać coś odkrywczego. Na własne życzenie straciliśmy 2 punkty, mając po swojej stronie świetną publiczność, słabego rywala i fatalnego sędziego. Velasco Carballo dokonał rzeczy historycznej – sprawił, że zrobiło mi się przykro w momencie, gdy powinienem skakać z radości. Przeciwnik dostaje czerwoną kartkę, a ja zamiast się cieszyć jestem wkurwiony. Wtedy, w tej 44. minucie myślałem, że Hiszpan zjebał nam piłkarskie święto, w głowie snułem taki scenariusz – wygrywamy 3:0, a wszyscy zamiast mówić naszej grze ględzą o pomyłkach sędziego. Oczywiście wyszło na odwrót, ale tak to już jest jak ja coś zaplanuję 🙂

Szczerze, to teraz jestem na tą czerwoną kartkę jeszcze bardziej wściekły niż w trakcie meczu. Ten moment rozwalił naszą drużynę moralnie. Wyobrażam sobie jak nasi siedzieli w szatni udając pełną mobilizację, a w myślach wyobrażając sobie już fanfary i wspaniałe tytuły jutrzejszych gazet. Franciszek Smuda to już w ogóle – jego chyba sparaliżowały emocje tego meczu. Nie ma się co dziwić – widowisko mogło wbić w fotel, ale żeby trenera? I to na całe 90 minut? No bez przesady… Jak tylko skończył się mecz przeszedłem z dużego pokoju do swojego, wchodzę na Facebooka a tam taka scenka: – Panie Smuda, jak tam po meczu z Grecją? A Smuda na to: u mnie bez zmian… Idealny żart, który niestety mówi wszystko o postawie selekcjonera Biało-Czerwonych. Od meczu minęło kilka godzin i przez ten czas starałem się jakoś usprawiedliwić brak niewymuszonych zmian w trakcie gry w naszej drużynie. No i co? Za przeproszeniem gówno… rozumiem, że remis może Smudę jakoś tam satysfakcjonować, ale przecież nikt nie kazał mu zmieniać obrońcy na napastnika. Bardziej prosiło się o roszady w drugiej linii. A ten… hmm… fachowiec(???), jeszcze mówi, że szykował Brożka, ale mu kartka dla Szczęsnego przeszkodziła. Chyba wypada podziękować Wojtkowi za tą kartkę, bo przecież na boisku pojawiłby się ten z całej 23-osobowej kadry, którego na boisko większość z nas posłałoby go jako ostatniego… tuż po końcowym gwizdku arbitra… pozbierać piłki do worka.

O wieczornej wiktorii Rosjan nad Czechami mam do napisania niewiele. Ot, potwierdziło się to co zakładaliśmy przed turniejem – Rosja jest mocna, Czechy słabe. Dziś okazało się, że chyba nawet słabsze od Grecji. Swoją drogą, zauważyliście czarny dzień bramkarzy z Premier League? Cech i Szczęsny mogą sobie podać rękawice, obaj nie pomogli dziś swoim ekipom, ba nawet sporo sparolili. Tyle, że zwalanie na nich jedynych odpowiedzialności za dzisiejsze wyniki,  tak jak to robią niektóre media ze Szczęsnym, jest trochę… nieodpowiedzialne.

Ogólnie mam ochotę napisać, że po tych dwóch meczach jestem zdrowo podniecony tym co widziałem, ale takie osobiste wynurzenia zostawię sobie na później. Wygląda jednak, że malkontenci wieńczący nudny turniej, nudne mecze, defensywną postawę i mało goli mogą dostać klapsa w zadek. Było nieźle jeśli chodzi o poziom i widowiskowość. Dowodem jest nawet ten wpis. To już ponad 40 linijek  tekstu i ani jednej wzmianki o cyckach. A były dziś cycki widziane w kontekście Euro…  Podobno dziennikarz piłkarski jak nie ma o czym pisać to pisze o kobietach, skoro przez tyle linijek o płci pięknej nie wspomniałem to znaczy, że było dobrze. Jest o czym pisać i oby tak do końca.

Byłbym zapomniał – dziś Janek Tomaszewski napisał na blogu, że z taką Grecją to przynajmniej 3:0 musimy. Co prawda jako argument podawał jakieś brednie o tym, że żony biją greckich piłkarzy,  bo ci nie dostają wypłat, ale ostatecznie wyszło na jego. 3:0 było obowiązkiem.


pubsport.pl
Damian Ślusarczyk

29 lat, wychowany pod Kielcami, mieszka w Manchesterze, PubSport.pl z małymi przerwami ogarnia od 8 lat. Stale udowadnia, że jest w stanie znaleźć „coś” ciekawego w każdej dyscyplinie sportu.
Obserwuj mnie na Twitterze

http://www.pubsport.pl/