Klasyki północy – epilog
W ostatnią niedzielę odbył się ostatni z kolarskich klasyków północy, o których pisałem w tekście pod tytułem nomen omen Klasyki północy, mianowicie Liége-Bastogne-Liége, czwarty z wielkiej piątki monumentów kolarskich. W ten sposób mamy już sobą niemal wszystkie poważne wiosenne wyścigi jednoetapowe zaliczane do klasyfikacji World Tour, będąc jednocześnie u progu wieloetapowych wyścigów z „górnej półki”.
Klasyki północy
Za nami już cztery jednodniowe wyścigi kolarskie zaliczane do tzw. klasyków północy, zatem dobry to czas na pewne podsumowania, skoro jesteśmy tuż przed końcem cyklu. A gdyby dołączyć do tej grupy pierwszą, a zarazem najłatwiejszą, jednoetapówkę czyli Gent-Wevelgem, to będziemy mieli już naprawdę solidną podstawę do analizy.
Porażka systemu
Alberto Contador zawieszony na dwa lata. Jako że długość karencji nalicza się od daty wykrycia niedozwolonego środka, zawieszenie zakończy się 6. sierpnia tego roku – zatem po Igrzyskach Olimpijskich, ale jeszcze przed Vuelta a Espana. Mniejsza o to, czy Contadorowi kara się należała czy nie. Zatrważające jest to, że na werdykt musieliśmy czekać półtora roku.
Tour de Ski prawie jak le Tour
Ogromne emocje wzbudza rywalizacja Justyny Kowalczyk z Marit Bjoergen w ramach Tour de Ski. Jeszcze przyjdzie czas by nad sprawą tych dwóch sportsmenek się porozpisywać. Pewnie tuż po zawsze mnie mocno pobudzającym Alpe Cermis. Dziś będzie o pewnym skojarzeniu, które nasunęło mi się podczas oglądania etapu wokół Dobbiaco. Za sprawą tytułu nietrudno zgadnąć, ze chodzi [...]
Torowe nadzieje
Zdaję sobie sprawę, że gdy piszę o kolarstwie grono odbiorców jest dość wąskie. Teraz będzie można złapać się za głowę – ten tekst będzie dedykowany kolarstwu torowemu. Ale mam alibi – będzie o sukcesach polskich sportowców. Zapraszam więc do lektury.
Nikt dziś nie zaśnie w Bilbao
Dziś święto Basków. Chyba żałują, że przez 33 lata nie dopuszczali na swój teren wyścigu dookoła Hiszpanii. Bowiem przez to mnóstwo Basków(=baskijskich kibiców kolarstwa) nie pamięta czegoś takiego jak zwycięstwo Baska na własnej ziemi podczas Vuelty. Nie pamiętało do dziś.
Liquigas show
Takiej końcówki etapu na wyścigu tej klasy nie widziałem dosłownie nigdy. Stwierdzenie „atak drużyny” nabrał dzisiaj wyjątkowego znaczenia.
Polska versus Beneluks
Może trochę odgrzewam stare historie, ale jeszcze raz o Tour de Pologne. Lekki powiew świeżości dam temu tekstowi kontestując nasz narodowy tour z zakończonym nieco ponad tydzień temu wyścigiem Eneco Tour, czyli, dla mniej wtajemniczonych, wyścigu dookoła Beneluksu. A właściwie tylko wokół „Bene” bowiem „luks” mimo zaproszeń nie chce włączyć się do tej inicjatywy pielęgnując [...]





Komentarze: