Chelsea i Real w ćwierćfinałach, rewanże bez historii [wideo]

Chelsea FC i Real Madryt przypieczętowały swoje awanse do ćwierćfinałów Ligi Mistrzów. Londyńczycy pewnie pokonali Galatasaray Stambuł, a Królewscy wygrali po raz drugi z Schalke Gelsenkirchen. Kolejne dwa gole strzelił najlepszy strzelec tej edycji LM – Cristiano Ronaldo (13 trafień).

CHELSEA FC – GALATASARAY 2:0 (2:0)

Po remisie w pierwszym meczu Turcy liczyli, że na wyjeździe uda im się sprawić kolejną niespodziankę i drugi raz rzędu zameldować się w ćwierćfinale LM. Podopieczni Jose Mourinho okazali się jednak bezlitośni i już w pierwszej połowie zdobyli komfortowe dwubramkowe prowadzenie. Już w czwartej minucie po wzorowej i błyskawicznej akcji Samuel Eto'o pokonał Muslerę.

 

Napór londyńczyków wcale nie ustał po tym wydarzeniu – wręcz przeciwnie szukali oni kolejnych bramek i przyniosło im to zamierzone efekty trzy minuty przed przerwą. Po rzucie rożnym głową strzelał Terry, piłkę przed bramkę odbił golkiper Galaty, a tam z całej siły prosto do siatki kopnął ją Cahill. 

Po przerwie nie padły kolejne gole i Chelsea w sumie spokojnie zameldowało się w 1/4 finału.

REAL MADRYT – SCHALKE 04 GELSENKIRCHEN 3:1

Królewscy pewni awansu do 1/4 finału i szykujący się do niedzielnego meczu z Barceloną wystawili rezerwowy skład… no prawie rezerwowy, bo w ataku biegał żądny kolejnych goli Cristiano Ronaldo. Nim Portugalczyk trafił do siatki Schalke (w 21. minucie), doszło do nieprzyjemnego zdarzenia – z powodu kontuzji boisko opuścił Jesse. Pierwsze diagnozy mówią o zerwaniu więzadeł krzyżowych u młodego napastnika. 

Po golu CR7 (12 bramka w tym sezonie LM) Real nadal przeważał – dwie doskonałe szanse zmarnował Morata. 

 

Na szczęście dla widowiska goście nie przyjechali do Madrytu tylko statystować i też mieli swoje okazje. Po jednej z nich, przy dużym udziale nogi Sergio Ramosa, na 1:1 strzelił Hoogland. 

 

Po zmianie stron gole zdobywali już tylko podopieczni Ancelottiego, ale kibice musieli na nie poczekać prawie pół godziny. Wówczas minuta po minucie na dwubramkowe prowadzenie Real wyprowadzili Ronaldo i Morata. 

 

 

W dwumeczu Real wygrał 9:2.


pubsport.pl
Damian Ślusarczyk
29 lat, wychowany pod Kielcami, mieszka w Manchesterze, PubSport.pl z małymi przerwami ogarnia od 8 lat. Stale udowadnia, że jest w stanie znaleźć "coś" ciekawego w każdej dyscyplinie sportu. Obserwuj mnie na Twitterze
http://www.pubsport.pl/