Ciężki żywot Pardew Alana

Mówiło się, że świetna postawa Newcastle w Premier League skończy się w momencie, gdy zaczną się kontuzje. Sroki wszak mają bardzo wąską kadrę, gdzie ciężko zastąpić niezastąpionych. I najbliższe tygodnie pokażą, czy faktycznie teoria ta była trafiona.

Do tej pory dobrze dysponowaną drużynę Alana Padrew omijały urazy i kontuzje, przez co była stabilizacja – linia obrony wraz z Timem Krulem w bramce pojawiała się od pierwszej minuty we wszystkich czternastu do tej pory rozegranych kolejkach.

Dziś się to na pewno zmieni, gdyż przed tygodniem w meczu z Chelsea boisko musieli opuścić dwa środkowi obrońcy, którzy byli jednym z najważniejszych ogniw układanki Pardew. Najpierw nieszczęście spotkało Fabricio Colocciniego, a następnie pukającego do angielskiej kadry Stevena Taylora. Szczęście w nieszczęściu Argentyńczyk być może zagra już dzisiaj z Norwich, ale za to Taylor wybiegnie na boisko dopiero w przyszłym sezonie. Do tego od trzech miesięcy nie gra Mark Williamson. Inni środkowi? Nie ma.

Dziś więc na stoperze zagra na pewno jeden boczny obrońca. A jeśli Coloccini nie będzie gotowy to nawet dwóch. A Norwich ofensywną piłkę zagrać potrafi. To może być, niespodziewanie, najważniejszy mecz w tym sezonie The Magpies. A grudzień może być najważniejszym miesiącem, choć wydawało się, iż najgorsze (wielka czwórka) już za Newcastle. Miał być miły grudzień, z łatwymi meczami z Norwich, Swansea, West Bromem i Boltonem, a będzie miesiąc prawdy.

A problem – przynajmniej dziś – Pardew będzie miał także z pomocą, gdyż nie zagrają Tiote oraz Guthrie.

Ktoś w lecie zawalił sprawę transferów. Oczywiście sprowadzono świetnych Cabaye’a czy Dembę Ba, ale zapomniano o ławce rezerwowych. A jak mawia stare przysłowie: „pokaż mi ławkę, a powiem ci jaką masz drużynę”.

Gdzie leży wina? Raczej nie jest to wina trenera, gdyż Pardew tłumaczył, że właściciel – Mike Ashley – nie dał mu pieniędzy i faktycznie tak było. Ashley nie jest lubiany w Newcastle i już nigdy nie będzie (sprawa z St James’s chyba o tym zadecydowała ostatecznie). Pracować w Newcastle to jest wyzwanie.


pubsport.pl
Adrian Adamus
tu piszę: http://www.angielskapilka.com/ http://futbolnanie.blox.pl/html
http://www.myspace.com/adek666a