Czy banda Simeone znów zadziwi świat? Dziś półfinał Atletico – Chelsea

Przez ostatnie miesiące, tydzień w tydzień Atletico Madryt zadziwia piłkarski świat. Choć większość obserwatorów uważała, że kiedyś w końcu fantastyczna passa ekipy Diego Simeone musi się skończyć, to oni wciąż są w grze o podwójną koronę. We wtorek czeka ich półfinał Ligi Mistrzów z Chelsea Londyn.

UEFA-champions-league_logo_10465_p880722 ATLETICO – CHELSEA
1/2 finału, 1. mecz
22/04/14, g. 20:45
Transmisja: Canal+Sport
Atletico: 8 wygranych z rzędu
Atletico: 1 porażka na własnym stadionie w sezonie (28 gier, 24 wygrane)
Poprzedni mecz: ATM – CHE 4:1 (2012)
Atletico nie przegrało na własnym boisku z angielskim zespołem

Po niemal perfekcyjnym meczu w ćwierćfinale, jaki Atletico zagrało z Barceloną nikt nie ma już raczej wątpliwości – ta drużyna zdolna jest do rzeczy wielkich. "Cholo" Simeone potrafi zmobilizować swoich graczy do niemal nadludzkiego wysiłku i poświęcenia. Przykład – Diego Costa w 88. minucie meczu, w którym ekipa prowadzi 1:0 walczy o gola ryzykując poważną kontuzję nogi. 

We wtorkowy wieczór w stolicy Madrytu, na oczach 55-tysięcy widzów i człoków rodziny królewskiej Los Colchoneros zmierzą się z Chelsea Londyn, której odpadnięcie z rozgrywek wróżono nieśmiało już w 1/8 finału (z Galatasaray) i całkiem odważnie w ćwierćfinałach z PSG. Zespół Jose Mourinho przebrnął przez obie te konfrotacje odwracając losy dwumeczów w rewanżach na własnym stadionie. Kibice londyńczyków liczą na to samo teraz, ale warunkiem będzie wywiezienie przyzwoitego wyniku z Vicente Calderon.

O tym jak trudne do będzie zadanie świadczą statystyki z obecnego sezonu. Z 28 meczów rozegranych przed własną publicznością Atletico przegrało tylko raz – w Pucharze Króla z Realem 0:2. Bilans uzupełniają cztery remisy i imponująca liczba 23 wygranych.

W meczu nie zagra kontuzjowany Samuel Eto'o, ale Jose Mourinho będzie mógł skorzystać z wracającego po urazie Edina Hazarda. Obecność Belga na boisku będzie znaczącym wzmocnieniem Chelsea. Atletico przystąpi do meczu w najsilniejszym składzie – z Ardą Turanem i Diego Costą, którego ostatnio nękały mnejsze i większe kontuzje. To dobra wiadomość dla Simeone, bo choć drużyna pokazała, że może radzić sobie bez swojego najlepszego strzelca, to Costa jest dla niej prawdziwym talizmanem. Otóż, każdy mecz tego sezonu, w którym zdobywał on gola, kończył się triumfem Atletico. Stało się tak już 28 razy w sezonie 13/14. Zagra też bramkarz Thibaut Courtois – wyporzyczony z Chelsea bramkarz, którego udział w meczu miała blokować klauzula w kontrakcie. Ostatecznie jednak Atletico będzie mogło skorzystać z tego niesamowitego golkipera. 

Ostatni raz drużyny te walczyły ze sobą o Superpuchar UEFA w 2012 roku. W Monaco Atletico rozbiło Chelsea 4:1, a hat trickiem popisał się Radamel Falcao. W Lidze Mistrzów Chelsea z Atletico zagrało w sezonie 2009/10 – w Madrycie był remis 2:2, na Stamford Bridge 4:0 dla the Blues.

Po raz siódmy w sezonie na stadionie Atletico nie będzie ani jednego wolnego miejsca, mecz obejrzy też 3-tysięczna grupa fanów z Londynu. Początek tego elektryzującego starcia o 20:45. W środę, w drugim półfinale Real zagra z Bayernem.


pubsport.pl
Damian Ślusarczyk
29 lat, wychowany pod Kielcami, mieszka w Manchesterze, PubSport.pl z małymi przerwami ogarnia od 8 lat. Stale udowadnia, że jest w stanie znaleźć "coś" ciekawego w każdej dyscyplinie sportu. Obserwuj mnie na Twitterze
http://www.pubsport.pl/