Decydujące starcie

Jutro po siedemnastej, na Old Trafford może ostatecznie rozstrzygnąć się sprawa mistrzostwa. Otóż Manchester United jest na prowadzeniu, ale nad drugą Chelsea ma zaledwie trzy punkty przewagi. Na pewno będzie to kolejny wielki hit na angielskich boiskach.

Jeszcze niedawno wydawało się, że Czerwone Diabły są już o jeden malutki kroczek od mistrzostwa, a właściwie to o kilka, może trochę więcej punkcików. Ale przecież mało ludzi sądziło, by będący w gazie Manchester, dał się dogonić pogrążonej Chelsea, dla której ten sezon wydawał się być już stracony. Przypomnijmy, pod koniec lutego ich strata do Czerwonych Diabłów wynosiła aż 15 punktów! A jednak nie, Chelsea wstała z kolan. Po odpadnięciu z Champions League na The Blues była straszna nagonka. Pojawiały się już teksty typu: ,,Koniec drużyny”, czy ,,Koniec wielkiej Chelsea”. Może tak i było, a może wciąż tak jest i rewolucja na Stamford Bridge jest potrzebna, ale jednak ten sezon nie musi być jeszcze taki stracony. Podczas, gdy wielu Chelsea już skreślało, podopieczni Ancelottiego powolutku, na  spokojnie zdobywali punkt, za punktem. A Man-u zdarzyła się tu wpadka, tam wpadka i na ten moment strata Chelsea została zniwelowana już do trzech punktów. A zatem, jest jeszcze szansa na mistrzostwo. Na koniec sezonu nikt już nie będzie pamiętał, czy bramki dające zwycięstwo w poprzednim meczu The Blues ze Spurs, były prawidłowo zdobyte, czy nie. Tylko problemem może okazać się to, co siedzi w głowach piłkarzy. Presja ponownie wzrosła, więc  czy nie zawiodą? Na to odpowiedź poznamy jutro.

Jednak, jak wspominał na konferencji prasowej Carlo Ancelotti, to Czerwone Diabły są faworytami. Trudno się z tym nie zgodzić. Sir Alex Ferguson, ma chyba jedną z najbardziej równych kadr na całym świecie. Świadczy o tym chociażby fakt, że grając rezerwami zdołał pokonać 4:1, Schalke. To może być ten atut szkockiego menedżera – duży wybór. Może pozwolić sobie na naprawdę wiele roszad w składzie, a drużyna wcale nie musi na tym poważnie ucierpieć.

Po kontuzji, do składu Manchesteru wraca Wayne Rooney i to właśnie on, a właściwie to jego postawa, może tutaj w dużym stopniu przesądzić losy meczu. Ostatnio jest naprawdę w dobrej formie. Pamiętamy, że kilka razy przesądzał już losy i to na korzyść Man-u oczywiście.

Zatem, niedzielny mecz zadecyduje, o tym, kto będzie rozdawał karty w końcowej fazie sezonu. Na ostatniej prostej. Mam nadzieję, a nawet jestem pewny, że piłkarze obu drużyn jutro nas nie zawiodą i pokażą wspaniały i oczywiście emocjonujący futbol….


pubsport.pl
Daniel Flak

Mam czternaście lat. Uwielbiam sport, a w szczególności piłkę nożną, w której zakochałem się oglądając w telewizji Mistrzostwa Świata w Niemczech. Od tego czasu regularnie trenuje i gram w klubie, obecnie w Rakowie Częstochowa. Oprócz tego, wielką przyjemność sprawia mi pisanie o futbolu. W przyszłości chciałbym zostać dziennikarzem sportowym. Prowadzę bloga, na którego serdecznie zapraszam: http://daniel99.blox.pl/html

http://daniel99.blox.pl