Defensywne show w Kielcach – Vive zrewanżowało się Vardarowi

Vive Tauron Kielce pokonało Vardar Skopje 23:20 w meczu grupy B Ligi Mistrzów EHF piłkarzy ręcznych i pozostało w grze o bezpośredni awans do ćwierćfinału tych elitarnych rozgrywek. 

Przyjazd Vardaru Skopje do Kielc na pojedynek Ligi Mistrzów piłkarzy ręcznych zwiastował ogromne emocje. Kilka tygodni temu zespół z Macedonii rozgromił we własnej hali Vive Tauron Kielce dziesięcioma trafieniami co powodowało u kielczan naturalną chęć rewanżu. Ważniejszą stawką były jednak punkty, które mogą w przyszłości zdecydować o zajęciu pierwszego w tabeli grupy B, dającego awans do ćwierćfinału.

Wszystkie te czynniki spowodowały, że od początku meczu na parkiecie było mnóstwo walki i szarpania. Defensywny spektakl jaki zafundowały drużyny Vive i Vardaru był chyba najciekawszym starciem rozegranym w tym sezonie w Hali Legionów. Gospodarze imponowali zadziornością i walecznością w obronie i dokonali rzeczy niemal niemożliwej – w ciągu trzydziestu minut gry straciło zaledwie sześć bramek. Gdyby byli przy tym nieco skuteczniejsi w ataku – już w przerwie mogliby czuć się niemal triumfatorami. Rezultat 10:6 pozostawiał jednak jeszcze wiele niewiadomych przed drugą odsłoną.

Ta zaś zaczęła się od nieco bardziej otwartej gry, Vardar zdołał rzucić dwa gole, ale zaciął się ponownie w 34. minucie, gdy trzeci raz tego dnia rzut karny odbił fenomenalny Sławomir Szmal. Najważniejsze jednak, że przewaga mistrzów Polski nie malała, a z czasem zaczęła wręcz rosnąć. W 40. minucie Vive Tauron Kielce prowadziło 17:10.

Ostatnie 10 minut zdecydowanie należało do gości ze Skopje, którzy wykorzystali wyraźne osłabienie fizyczne w szeregach Vive. Kapitalna przed przerwą obrona nie funkcjonowała już tak dobrze, na co wpływ miała zapewne czerwona kartka dla Mateusza Kusa pokazana jeszcze w pierwszej połowie. Przyjezdni odrobili większość z siedmiobramkowej straty, ale na więcej zabrakło im czasu. Po fantastycznym meczu Vive Tauron Kielce pokonało Vardar Skopje 23:20 i awansowało na trzecie miejsce w tabeli grupy B Ligi Mistrzów.

Damian Ślusarczyk
Założyciel PubSport.pl. 25 lat, mieszkaniec Kielc. Piłką nożną i sportem fanatycznie interesował się zanim przystąpił do pierwszej komunii. Pewnie dlatego teraz woli niedzielę spędzać na stadionie, a nie w kościele. Potrafi godzinami oglądać T-Mobile Ekstraklasę i jeszcze żyje. Obserwuj mnie na Twitterze
http://www.pubsport.pl/