Demba Ba – nowy król Newcastle

Rok temu, gdy przychodził do Premier League nikt praktycznie na Wyspach go nie znał. Teraz jest wiceliderem strzelców ligi oraz piłkarzem, który jest na ustach wszystkich. Nazywa się on Demba Ba.

Senegalski napastnik strzelił w tym sezonie już 15 goli w BPL, dziewiętnaście razy wąchając murawę . Tak więc jest on zdobywcą ponad połowy bramek dla Srok. Bramki te były bardziej lub mniej ważne, przełomową jest jednak ta z 4. stycznia. Ta, która rozpoczęła początek końca mistrza Anglii na St James’s Park.

26-letni dziś Ba urodził się pod Paryżem, mimo to reprezentuje barwy Senegalu. Piłkę kopać zaczął w wieku siedmiu lat w klubie Montgaillard, by później stacjonować jeszcze w trzech innych francuskich klubikach i w wieku niespełna piętnastu lat trafić na testy do Watford i Barnsley. Na rok trafił do ekipy Szerszeni, jednak w 2005 roku opuścił Wyspy, gdyż nie miał wielkich szans na grę u ówczesnego opiekuna podlondyńskiego klubu – Aidy Bothroyda. Wrócił do Francji.

Tam podpisał swój pierwszy seniorski kontrakt, a dokładniej, w FC Rouen. W trzeciej lidze francuskiej ujawnił się jego talent w dorosłej piłce – w 26 meczach 22 razy trafiał do siatki.

Stamtąd, po roku, trafił do belgijskiego Excelsioru Mouscron, gdzie spędził także tylko rok. W Jupiler League rozegrał jednak tylko 12 meczy, w których zdołał jednak strzelić aż osiem bramek. Przez większą część sezonu pauzował z powodu złamania kości piszczelowej i strzałkowej. Wtedy też zadebiutował w pierwszej reprezentacji Senegalu.

To wystarczyło jednak do kolejnego transferu, tym razem 2. Bundesligi, a konkretnie do Hoffenheim, które wyłożyło na stół trzy miliony funtów. Pierwszy sezon w barwach Wieśniaków przyniósł 12 bramek i historyczny awans klubu do 1. Bundesligi. Drugi, z kolei, był najlepszym w Niemczech (14 bramek). Ostatnie półtora roku nie było już co prawda tak dobre w wykonaniu napastnika – strzelił 11 ligowych bramek w 34 występach – ale mimo to zdecydował się na kolejny krok w karierze.

Tymże były przenosiny do West Ham dwanaście miesięcy temu (mimo, że dopiero co przedłużył kontrakt w Hoffenheim). W ciągu pół roku strzelił dla Młotów w Premier League siedem bramek w dwunastu meczach, jednak nawet to nie pomogło w utrzymaniu klubu ze wschodniego Londynu. Wtedy było już jednak widać, że mamy do czynienia z napastnikiem, co się zowie. 17. czerwca podpisał trzyletni kontrakt na St James’s.

Tej jesieni talent Senegalczyka eksplodował na dobre. W najgorszym przypadku stanowi on 50% siły The Magpies i jest on największą bronią ekipy z północy Anglii. Alan Pardew i Newcastle zrobiły interes życia, nawet większy niż sprzedaż Andy Carrolla do Liverpoolu.

W momencie, kiedy West Ham spadł do Champiosnhip kontrakt Demby Ba automatycznie został rozwiązany, tak więc Sroki zgarnęły napastnika za darmo. Jak się okazało jednego z najlepszych snajperów w lidze.

Patrząc na dotychczasowy przebieg kariery zawodnika wydaje się, że rok 2012 może okazać się kluczowym w jego piłkarskim życiu. Jeśli na wiosnę utrzyma formę z minionego roku, to ciężko będzie Srokom w lecie go zatrzymać.

Pół roku kibice znad Tyne musieli czekać na nowego króla Newcastle. I się doczekali.


pubsport.pl
Adrian Adamus
tu piszę: http://www.angielskapilka.com/ http://futbolnanie.blox.pl/html
http://www.myspace.com/adek666a