Drogie Panie, prosimy o powtórkę z wczoraj*

Pierwszy dzień turnieju eliminacyjnego do Mistrzostw Świata siatkarek upłynął dość szybko, gdyż kibice w Atlas Arenie oglądali sześć stosunkowo krótkich setów. Dzisiejszy dzień zapowiada się podobnie. 

Wczoraj Belgijki miały odrobinę problemów na początku spotkania, ale już od II przerwy technicznej zapanowały nad sytuacją. Generalnie nie ma powodu, by je zbytnio oceniać, czy chwalić, gdyż miały postawiony stosunkowo prosty cel i go zrealizowały. Jedynym elementem, na który zwróciłem uwagę przeglądając statystyki była ilość punktów zrobyta przez… Frauke Dirickx. Rozgrywająca reprezentacji Belgii i Impelu Wrocław zdobyła aż 5 oczek!

Na każdym kroku podkreśla się, że Hiszpanki przyjechały się ogrywać i uczyć. Potwierdziła to w rozmowie ze mną Milagros Garcia – jedna z bardziej doświadczonych zawodniczek w swoim zespole, która pamięta jeszcze mecze Mistrzostw Europy z 2009 roku, także rozgrywane w Atlas Arenie. Aktualnie połowę składu stanowią siatkarki urodzone w 1991 roku lub młodsze, więc nie można jeszcze wymagać od nich zbyt wiele.

Przed meczem Polek zamieniłem kilka słów z trenerem i ekspertem Polsatu, Ireneuszem Mazurem. Mówił on, że pierwsze dwa spotkania są po to, by po prostu wejść w turniej. Tak też nasze dziewczyny zrobiły i zgodnie z planem praktycznie nie dopuściły do głosu Szwajcarek.

W końcu można było oglądać w akcji nasze „skrzydła marzeń”, czyli Małgorzatę Glinkę-Mogentale i Annę Werblińską na przyjęciu i Katarzynę Skowrońską-Dolatę na pozycji atakującej. Te dwie pierwsze zdecydowanie spełniły oczekiwania kibiców, natomiast zawodniczka Rabity Baku grała na bardzo niskim procencie skuteczności.

To chyba jest kwestia, która mogła niepokoić najbardziej w piątkowy wieczór. Drugą taką rzeczą była frekwencja na trybunach. Kamil Składowski z „Przeglądu Sportowego” przewidywał, że przybędzie 5 tysięcy widzów, ja zaś uważałem, że więcej krzesełek będzie zajętych, gdyż bilety rozdawano w południe przy ul. Piotrkowskiej. Tymczasem CEV wyliczyła, że mecz Polska – Szwajcaria zobaczyło na żywo w Atlas Arenie zaledwie 4100 kibiców.

W sobotę reprezentacja Belgii mierzyć się będzie ze Szwajcarią (początek o godz. 17:30), a Polki podejmą Hiszpanki (pierwszy gwizdek o 20:30). Około godziny 20:00 powinienem się na moment pojawić w przedmeczowym studiu w TakSięGra TV.

Wszelkie materiały, które tworzę z okazji turnieju eliminacyjnego do MŚ siatkarek można znaleźć na Pubsport.pl.

* – nie dotyczy Katarzyny Skowrońskiej-Dolaty. Głęboko wierzę, że Kasia się podniesie i już dziś będzie widać pozytywne elementy, by w niedzielę była w stanie regularnie punktować.


pubsport.pl
Krzysztof Sędzicki
Uczeń I LO w Łodzi. Już jako przedszkolak oglądałem transmisje sportowe w telewizji. Kilka lat pograłem w koszykówkę, ale nie spodobała mi się i już pod koniec gimnazjum przerzuciłem się na amatorską odmianę siatkówki i skoku wzwyż. Pasjonuję się wieloma dyscyplinami, przede wszystkim piłką nożną, siatkówką, formułą 1 i skokami narciarskimi. Czasami lubię też pooglądać inne sporty, np. koszykówkę, biathlon, tenisa, snookera, darta... Nie ma tygodnia, żebym czegoś nie obejrzał! Tak, uznawaj mnie za sportowego maniaka! Dobrze mi z tym! W przyszłości chciałbym zostać dziennikarzem - komentatorem sportowym. Póki co, próbuję swoich sił na kilku frontach - na blogu (sedzik.blox.pl), tele-sport.pl, TakSięGra TV i właśnie tu, na Pubsport.pl, gdzie piszę artykuły, felietony, relacje i robię kilka rzeczy, których nie widać gołym okiem, gdzieś tam "za kulisami".
http://sedzik.blox.pl