Kuusamo: Kompromitacja kadry Kruczka. Nawet Francja była lepsza

W drużynowym konkursie skoków narciarskich w Kuusamo Polscy skoczkowie skompromitowali się, zajmując jedenaste, czyli ostatnie miejsce. Zwyciężyli Niemcy przed Austrią i Słowenią.

Już doniesienia z serii treningowej, gdzie Polacy prezentowali się przeciętnie, a Kamil Stoch miał tylko 85 m, nie napawały optymizmem. Poobijany wczoraj skoczek z Zębu wyraźnie się pogubił i j jego skok w pierwszej serii (zaledwie 104.5) usadowił Biało-Czerwonych na ostatnim miejscu. Po pierwszej kolejce na czele była ekipa Niemiec. Kapitalną próbę miał Andreas Wellinger (137 m). Druga Austria (Wolfgang Loitzl), a trzecia Norwegia (Anders Fannemel).

Druga kolejka rozpoczęła się od fatalnego skoku Francuza Lamy Chappuisa, a występujący po nim Rosjanin Romaszow i Fin Kulmala zdołali dolecieć do 110 metra. Pojawiła się nadzieja, na zniwelowanie strat, jednak Piotr Żyła lądował w tym samym miejscu co jego dwaj poprzednicy. Nawet króciutka próba Szwajcara Sommera nie pozwoliła nam awansować choćby o jedną pozycję. Pozostawaliśmy na ostatnim miejscu z 36-punktową stratą do ósmych Czechów. Wydarzeniem tej części zawodów były, nie tyle wspaniałe odległości, co kiepski skok Austriaka Manuela Fettnera (124,5 m), sprawiający że faworyci konkursu spadli na trzecią lokatę ex equo z Norwegią. Prowadzili Niemcy przed Słowenią.

Nicola Mayer z Francji otworzył trzecią kolejkę 104-metrową odległością. Znów identyczne skoki oddali Rosjanin i Fin. Kaliniczenko i Larrinto zanotowali po 123 metry. Polacy nic nie odrobili do tych zespołów, gdyż Dawid Kubacki poszybował zaledwie 50 centymetrów dalej. Udało nam się tylko wyprzedzić Francję i zbliżyć na 13 pkt. do Szwajcarii. Jan Matura lądował pół metra dalej od Polaka i utrzymał bezpieczną przewagę Czechów nad Polakami. Doskonałą dyspozycję potwierdził młody Słoweniec Jaka Hvala (138 m), czym ugruntował pozycję swojej drużyny na drugim miejscu (strata do liderów 2.1 punktu). Doświadczony Noriaki Kasai miał o 7 metrów mniej, dzięki czemu Japończycy zachowali piąte miejsce. Powtarzalni do bólu byli Niemcy – trzeci kolejny skoczek z tego kraju oddał ponad 130 metrową próbę. Tym razem na 132,5 metrze lądował Richard Freitag. Nasi zachodni sąsiedzi zwiększyli w ten sposób przewagę nad Austrią, gdyż przeciętnie (128 m) zaprezentował się Gregor Schlierenzauer. Zdobywcy Pucharu Narodów w poprzednim sezonie zostali wyprzedzeni przez Norwegów, gdyż 133 metry uzyskał Anders Jacobsen.

Po skokach czterech grup z zawodami pożegnały się drużyny Szwajcarii, Francji i Polski. Fatalny skok Macieja Kota sprawił, że przegraliśmy nawet z Trójkolorowymi. Szwajcarzy próbowali pokerowej zagrywki, zmniejszając belkę najlepszemu na treningu Simonowi Ammannowi. Czterokrotny mistrz olimpijski zaliczył jednak tylko 124 metry i do ósmego miejsca Helwetom zabrakło 16 punktów. Najdalej w konkursie pofrunął natomiast Dimitrij Wassiliew. Rosjanin nie ustał jednak próby na 143 metry. Kolejka ta przyniosła zmianę na prowadzeniu – Słoweńcy dzięki popisowi Petera Prevca (137,5 metra w idealnym niemal stylu) wyprzedzili 7,8 punktu Niemców (Severin Freund miał 133 metry). Anders Bardal i Thomas Morgenstern niespodziewanie nie zdołali dolecieć nawet do 130 metra i straty ich drużyn do prowadzących Słoweńców wzrosły do ponad 30 punktów. Niezagrożone piąte miejsce piastowali Japończycy, szósta, co lekko zaskakujące, była reprezentacja gospodarzy. Za Finami plasowali się Rosjanie i Czesi.

Drugą serię zainaugurowało mocne tąpnięcie – Robert Kranjec lądował przed 105 metrem i zaprzepaścił wysiłek kolegów z kadry słoweńskiej. Po fenomenalnym występie Andreasa Wellingera (143 m) Niemcy zdobyli 55 punktów przewagi nad dotychczasowymi liderami. Pół metra do granicy 140 zabrakło Wolfgangowi Loitzlowi i Austriacy także wysunęli się wyraźnie przed Słowenię. Na trzecie miejsce awansowali natomiast Norwegowie po 135 metrach Fannemela.

W szóstej kolejce zachowano niemal idealne status quo. Nikt nie wykonał oszałamiających prób jak i nikt, znacząco nie zepsuł skoków. Niemcy prowadzili o ponad 20 punktów przed Austrią, a Trzecia Norwegia traciła prawie 50 punktów i musiała się obawiać ewentualnego ataku Słoweńców. Jako jedyny 130 metrów przekroczył Manuel Fettner – o 2 i pół metra.

Przedostatnia grupa skoczków stała pod znakiem kapitalnych skoków. Zaczęło się od młodziutkiego Jaki Hvali. Słoweniec poszybował na 137,5 metra przy minimalnym wietrze w plecy. Zachwycił również „dziadek” Kasai (135 metrów), a Richard Freitag powtarzając wynik Hvali praktycznie przypieczętował triumf Niemców. W sprzyjającym wietrze bombę odpalił Gregor Schierenzauer, osiągając rozmiar skoczni, czyli 142 m. Na tle tych rezultatów, 129 metrów Andersa Jacobsena wyglądało blado i sprawiło, że Słowenia wyprzedziła Norwegię w walce o trzecią pozycję.

Na indywidualne pochwały zasłużyło kilku zawodników z czołowych ekip. Wspomnieć należy  także dobrą formę Fina Asikainena, który dwukrotnie lądował za granicą 130-stego metra. Jego koledzy skakali słabiej i gospodarze przegrali z Rosją. Wassiliew przypieczętował to próbą na 135,5 metra. Wśród Japończyków zawiódł, teoretycznie najlepszy Taku Takeuchi – 127 metrów w drugiej serii. Kraj Kwitnącej Wiśni zajął piątą lokatę, nawet na moment nie będąc zagrożony awansem lub spadkiem. Pojedynek o trzecie miejsce stoczyli Anders Bardal i Peter Prevc. Słoweniec znów oddał ładny stylowo i odległy skok (135,5 m). Norweg lądował w tym samym punkcie i nic nie zmieniło się w klasyfikacji końcowej. Thomas Morgenstern także miał 135,5 metra, co Austriacy przyjęli z niezadowoleniem, licząc na postraszenie Niemców. Tak mogło się stać, bo mający 7 metrów zapasu Severin Freund skoczył „tylko” 130 m, czym zachował zaledwie 5 punktów przewagi nad rywalami.

Klasyfikacja końcowa:

1. Niemcy 1104,1
2. Austria 1098,8
3. Słowenia 1064,4
4. Norwegia 1048,8
5. Japonia 1015,4
6. Rosja 938,9
7. Finlandia 895,6
8. Czechy 864,3

9. Szwajcaria 423,6
10. Francja 359,4
11. Polska 354,3


pubsport.pl
Pubsport.pl

Pubsport.pl – wiadomości sportowe i publicystyka. Zapowiedzi i podsumowania meczów piłki nożnej, tenisa, sportów zespołowych oraz zimowych. Relacje na żywo! Wpadnij pogadać o sporcie!

http://www.pubsport.pl/