El. MŚ: Belgijki z drugim zwycięstwem

Reprezentacja Belgii nie miała żadnych kłopotów z pokonaniem Szwajcarii 3:0 (25:11, 25:16, 25:12). Spotkanie choć nie stało na wysokim poziomie, przyciągnęło do Atlas Areny około 2 tysięcy kibiców.

W pierwszej partii podopieczne Gerta Vande Broecka od razu pokazały, kto tu rządzi i ledwo pozwoliły rywalkom wyjść z 10 punktów. Dominowały w ataku (14:4), grały bardzo konsekwentnie zagrywką, co stwarzało bardzo szeroki wachlarz możliwości dla Frauke Dirickx przy rozgrywaniu piłek. Z samego środka Belgijki zdobyły 6 punktów. Tyle samo oczek na koncie miała atakująca, Lise van Hecke. Jej drużyna zwyciężyła w pierwszej partii 25:11.

Szwajcarki zwarły szyki na II seta i rozpoczęły go od prowadzenia 5:2. Jednakże po przerwie na żądanie trenera reprezentacji Belgii wszystko wróciło do „normy”, a zatem do prowadzenia jego zespołu. Kilka punktowych bloków oraz akcje kończone przez Charlotte Leys i Freyę Aelbrecht pozwoliły im odskoczyć od Szwajcarek na 5 punktów na II przerwie technicznej. Ostatecznie set zakończył się wynikiem 25:16.

W trzeciej partii ponownie na boisku grała tylko jedna drużyna. 8:1 na pierwszej przerwie technicznej i 16:2 na drugiej mówi chyba wszystko. Choć tuż po niej Szwajcarki zanotowały mały zryw (z 18:3 doprowadziły do stanu 21:9), to kilka chwil później trzecią piłkę meczową dla Belgii wykorzystała Lise van Heecke  i ostatnia partia spotkania zakończyła się rezultatem 25:12.

Valerie Courtois – libero reprezentacji Belgii:

Nie prezentowałyśmy się najlepiej w przyjęciu, ale nadrabiałyśmy to atakiem i blokiem. Najtrudniejsze w takich meczach jest mentalne nastawienie do meczu, aby cel nie uciekał nam z głów. Przypominali nam trochę o nim polscy kibice, którzy dziś wspierali nasze rywalki. Wiemy, że jutro będzie jeszcze gorzej, ale jesteśmy na to przygotowane, nas to pobudza do walki.”

Mandy Wigger – atakująca reprezentacji Szwajcarii:

To był nasz trzeci mecz z Belgijkami. Nie wiem, co się stało. Oczywiście ciężko byłoby nam wygrać z nimi, ale to nie była nasza siatkówka i tym się przede wszystkim przejmuję. Jeśli jutro przeciwko Hiszpankom będziemy grać jak dziś, to na pewno przegramy. Musimy się przygotować. Jedynym pozytywem z tego meczu jest początek II seta, ale później stopniowo słabłyśmy.”

Ines Granvorka – przyjmująca reprezentacji Szwajcarii:

Przeciwniczki były od nas silniejsze – wywierały na nas presję zagrywką, były dobrze zorganizowane w obronie, ale nic nie tłumaczy naszej słabej postawy. Nie jesteśmy z siebie zadowolone. Chyba przegrałyśmy to spotkanie także w głowach, być może przez brak doświadczenia w takich meczach. Jutro mierzyś się będziemy z Hiszpankami, które mają być najłatwiejszymi rywalkami dla nas, ale same musimy poprawić swoją grę, by myśleć o wygranej.

Charlotte Leys – kapitan reprezentacji Belgii:

W końcówce trzeciego seta dostało nam się trochę od trenera za stratę małych punktów, które mogą się okazać cenne w kontekście awansu z drugiego miejsca. Na pewno będziemy walczyć o wygraną, ale w razie czego chcemy mieć bufor bezpieczeństwa. Dużym plusem jest to, że rozegrałyśmy tylko sześć setów, więc nie jesteśmy specjalnie zmęczone. Wszystkie siły stawiamy na jutrzejszą batalię.”

asd


pubsport.pl
Krzysztof Sędzicki
Uczeń I LO w Łodzi. Już jako przedszkolak oglądałem transmisje sportowe w telewizji. Kilka lat pograłem w koszykówkę, ale nie spodobała mi się i już pod koniec gimnazjum przerzuciłem się na amatorską odmianę siatkówki i skoku wzwyż. Pasjonuję się wieloma dyscyplinami, przede wszystkim piłką nożną, siatkówką, formułą 1 i skokami narciarskimi. Czasami lubię też pooglądać inne sporty, np. koszykówkę, biathlon, tenisa, snookera, darta... Nie ma tygodnia, żebym czegoś nie obejrzał! Tak, uznawaj mnie za sportowego maniaka! Dobrze mi z tym! W przyszłości chciałbym zostać dziennikarzem - komentatorem sportowym. Póki co, próbuję swoich sił na kilku frontach - na blogu (sedzik.blox.pl), tele-sport.pl, TakSięGra TV i właśnie tu, na Pubsport.pl, gdzie piszę artykuły, felietony, relacje i robię kilka rzeczy, których nie widać gołym okiem, gdzieś tam "za kulisami".
http://sedzik.blox.pl