Euro 2012: Anglia – Francja [zapowiedź]

Poniedziałkowe popołudnie zapowiada się nader ciekawie. Na stadionie w Doniecku  zmierzą się zawsze silne reprezentacje Francji i Anglii. Obie drużyny muszą udowodnić swoim kibicom, że są w stanie walczyć o najwyższe cele.

Trójkolorowi to pod pewnym aspektem ewenement na skalę światową. Swoje mecz na  ME wygrywają tylko wtedy, gdy w ich składach znajdują się legendy światowego futbolu – Michel Platini i Zinedine Zidane. W ogóle ostatnie dwa turnieje Francuzów, czyli ME 2008 i MŚ 2010 to kompletny blamaż.  Nie wygrali podczas nich żadnego meczu, a strzelili tylko 2 bramki. Ale na Euro 2012 przyjadą w iście mistrzowskim składzie.  Do narodowej kadry weszła teraz świetna generacja młodych piłkarzy, którzy przy dobrej atmosferze (ostatnie imprezy to różnorodne skandale) i zgraniu, mogą wiele zdziałać. Nasri, Benzema, Ribery to czołowi gracze najsilniejszych lig, którzy w swoich klubach mieli najlepsze sezony w życiu. Mocnym atutem jest także trener – Laurent Blanc, trzyma on w ryzach cały zespół, zupełnie inaczej niż jego poprzednik, Raymond Domenech, który nie do końca poradził sobie z niesubordynowanymi piłkarzami.

Anglicy to reprezentacja mało spójna, pogrążona w aferach. Za pięć dwunasta zrezygnował Fabio Capello. Selekcjoner pewnie bał się kompromitacji swoich podopiecznych.  Synowie Albionu to wielka niewiadoma tych mistrzostw. Mogą nie wyjść z grupy, ale wiele ekspertów uważa, że mogą dojść do półfinału czy finału. Bowiem nie ciąży na nich wielka presja. Piłkarze narzekali, że na dotychczasowych imprezach nacisk kibiców i mediów im nie sprzyjał. Teraz nie oczekuję się od nich medalu, co może im pomóc w osiąganiu sukcesów.

A zatem zapowiada się ekscytujący mecz. Obaj trenerzy wiedzą, że będzie on kluczowy dla dalszego układu tabeli czy nastroju zawodników. W pierwszych dwóch meczach Roy Hodgson nie  skorzysta z Wayna Ronneya. Napastnik Manchesteru United pauzuję za czerwoną kartkę, która otrzymał za chamskie kopnięcie rywala. Transmisja z tego spotkania o 18. 00 w TVP 2. Mecz z Doniecka skomentują Maciej Iwański i Rafał Ulatowski.


pubsport.pl
Bartosz Śliwicki
Uczeń gimnazjum, mieszkaniec Sompolna, fanatyk sportu. Lubi futbol w najwyższym wydaniu, ale nie gardzi biegami i skokami w zimę. Często ślęczy nad tenisem, namiętnie śledzi poczynania Radwańskiej i Janowicza. Pseudo-erudyta, nieokrzesany humanista, ministrant, ironista, leń i naczelny krytyk wszystkiego. Gustujący w refleksyjnych filmach oraz Depeche Mode. Żarliwy entuzjasta reportaży i Jerzego Pilcha.