Euro 2012: Chorwacja – Irlandia [zapowiedź]

W trzecim dniu zmagań na Mistrzostwach Europy swoją walkę o ćwierćfinał rozpoczyna grupa C. Od 20.45 w Poznaniu na Stadionie Miejskim będzie można zobaczyć pojedynek „kopciuszków” w tejże grupie.

W reprezentacji Chorwacji nie zagra Ivica Olić, który przed turniejem nabawił się pechowej kontuzji i na Euro w ogóle nie pojechał, a więc reprezentacja Chorwacji będzie musiała wystąpić bez największej gwiazdy obok Srny i Modricia. Natomiast Irlandczycy wystąpią w najsilniejszym składzie z Keanem w ataku i Givenem na bramce.

Przypuszczalnie w takim składzie wyjdą Irlandczycy:

1. Shay Given – 4. John O’Shea, 2. Sean St Ledger, 5. Richard Dunne, 3. Stephen Ward – 11. Damien Duff, 10. Robbie Keane, 6. Glenn Whelan, 8. Keith Andrews, 7. Aiden McGeady – 9. Kevin Doyle.

Przypuszczalnie w takim składzie wyjdą Chorwaci:

1. Stipe Pletikosa – 11. Darijo Srna, 5. Vedran Ćorluka, 3. Josip Šimunić, 2. Ivan Strinić – 7. Ivan Rakitić, 16. Tomislav Dujmović, 10. Luka Modrić, 19. Niko Kranjčar – 17. Mario Mandžukić, 22. Eduardo.

 

Jeśli chodzi o doświadczenie na Mistrzostwach Europy to tutaj zdecydowanie triumfują Chorwaci, ponieważ te Mistrzostwa będą ich czwartymi Mistrzostwami, jednak nie osiągnęli za dużo, bo ich największym sukcesem było dojście do ćwierćfinału. W Austrii i Szwajcarii doszli nawet do rzutów karnych w ćwierćfinale z Turcją, jednak trochę się pogubili i dali awans do półfinału Turcji, która ostatecznie przegrała w tym półfinale.

Inaczej prezentuje się sytuacja Irlandii, ponieważ te Mistrzostwa będą ich drugimi Mistrzostwami. Irlandczycy w Mistrzostwach Europy udział wzięli w 1988 roku. Nie udało im się wówczas wyjść z grupy, jednak tamte Mistrzostwa zapadły im w pamięci, bo w pierwszym meczu grupowym pokonali Anglię 1:0 pod wodzą brata sir Bobby’ego Charltona – Jacka.

Za faworyta meczu według mnie można uznawać Chorwację, mają chyba wszystko aby pokonać Irlandię, dobrych graczy w ataku, więcej doświadczenia w imprezach i większą umiejętność radzenia sobie z presją. Ponad to w obronie Irlandczyków są doświadczeni zawodnicy. Dla niektórych może to być wadą, dla niektórych zaletą, ponieważ ci obrońcy również mogą dobrze radzić sobie z presją, ale mogą być też mało zwrotni. Cóż, „wszystko wyjdzie w praniu”.

Co może zdecydować o wyniku?

– Kluczem będzie zaangażowanie na odpowiednim poziomie i uniknięcie błędów. Ważne, by skupić się na tym konkretnym meczu i nie myśleć o przyszłości. Pokonanie Chorwacji to teraz najważniejsze i jedyne zadanie. Wszyscy Irlandczycy bardzo na nas liczą. Zdajemy sobie z tego sprawę, a czy wywołuje to w nas lęk? Odpowiedź na to pytanie poznamy w niedzielny wieczór, gdy wyjdziemy na boisko – dodał trener.

Selekcjoner Chorwatów szanuje przeciwników, ale do swojej drużyny też skierował sporo pochwał.

– Od kilku lat utrzymujemy się w ścisłej światowej czołówce i uważam, że to spore, wręcz szokujące osiągnięcie dla tak małego kraju. Naszą siłą będzie doświadczenie, jakie zebraliśmy w poprzednich turniejach. Jednak musimy pamiętać, że Irlandczycy też zrobili wiele, by zagrać w EURO. Przebrnęli przez trudną grupę – m. in. z Rosją. – i solidnie zapracowali na awans. Czy są w stanie nas zaskoczyć? Któż to wie… Na tym poziomie trudno jednak zaskoczyć przeciwnika czymkolwiek.

Sędzią tego spotkania będzie Holender Björn Kuipers, a studio przed spotkaniem zacznie się o 20.20 na TVP1. Ponad to mecz będzie można zobaczyć też na TVP Sport i TVP HD.


pubsport.pl