Euro 2012: Niemcy – Grecja [zapowiedź]

Dziś drugi ćwierćfinał Euro 2012. Zagrają perfekcyjni Niemcy i nieprzewidywalni Grecy. Zdecydowanymi faworytami są nasi zachodni sąsiedzi, ale nie takie niespodzianki zdarzały się w piłce nożnej. Zwycięzca pojedynku zmierzy się w półfinale z Anglią albo Włochami. Mecz odbędzie się na perełce stadionowej, PGE Arenie w Gdańsku. Spotkanie zaczyna się o 20.45. Transmisja w TVP 1. Mecz skomentują Jacek Laskowski i Mirosław Trzeciak.

Aspekt futbolowy tego spotkania  jest w miarę ciekawy, ale znacznie ciekawszy jest podtekst polityczny. Nie od dziś wiadomo, że Grecy nie pałają sympatią do Niemców. Kanclerz Angela Merkel, która ma bardzo dużo do powiedzenia w Unii Europejskiej, zmusiła grecki rząd do niesamowitych oszczędności skarbu państwa, przez co życie Hellenów znacznie się pogorszyło. A ekonomiści dostrzegali inne, mniej drastyczne działania. Greckie media tuż po awansie do ćwierćfinału pisały: „Angela szykuj się, dłużnicy już awansowali”. Ale zatargi były także dawniej. Grecy domagają się od Niemców odszkodowania za szkody wyrządzone podczas II Wojny Światowej i za olbrzymi kredyt, jakiego udzielili Niemcom na działania wojenne (do dziś nie jest on zwrócony).

Polityka, polityką, ale na boisku liczą się umiejętności piłkarskie. Te bezsprzecznie lepsze  mają niemieccy piłkarze. Są uznawani za największych faworytów do tytułu. Jako jedyni wyszli z fazy grupowej z kompletem punktów i to z „grupy śmierci”. Niemcy grają dobrze, ale nie  porywająco. Mają niezawodnego Mario Gomeza, inteligentnych Ozila i Schweinsteigera. Ale jeszcze nie widzę ich jako Mistrzów Europy, może przekonają mnie w ćwierćfinale.

Natomiast Grecy, tradycyjnie już skazywani na porażkę, znów grają nieźle. Oczywiście nieźle, znaczy wybitnie w obronie i dosyć dobrze w kontrataku. Pokonali na tym turnieju Rosjan i zremisowali z Polakami.  W meczu z Niemcami zagrają ultra defensywnie, będą się pewnie bronić całą drużyną i wyprowadzać szybkie kontry, choć z tym może być problem. W meczu nie zagra energiczny Karagunis,  który w kluczowych momentach bywa motorem napędowym swojej drużyny. Jego absencja może być swego rodzaju osłabieniem, ale Grecy bez niego wygrali finał Euro 2004.

Moim zdaniem mecz będzie ciekawy. Niemcy mają w pewnym sensie niezbyt wymagającego przeciwnika, ale Joachim Loew deklaruję, że rywala nie zlekceważą. Szkoleniowiec Niemców wieszczy także trudne spotkanie dla swoich podopiecznych i przestrzega, iż faza pucharowa rządzi się swoimi prawami. Zabrzmi to niepoprawnie, ale chciałbym, żeby wygrali Grecy. Aby kibice z Hellady mogli zaśpiewać : „Tak was  wykiwali wasi dłużnicy”. Może po raz kolejny Dawid wygra z Goliatem. Zobaczymy. Szykują  się niebywałe emocje. To już dziś o 20.45 .


pubsport.pl
Bartosz Śliwicki

Uczeń gimnazjum, mieszkaniec Sompolna, fanatyk sportu. Lubi futbol w najwyższym wydaniu, ale nie gardzi biegami i skokami w zimę. Często ślęczy nad tenisem, namiętnie śledzi poczynania Radwańskiej i Janowicza. Pseudo-erudyta, nieokrzesany humanista, ministrant, ironista, leń i naczelny krytyk wszystkiego. Gustujący w refleksyjnych filmach oraz Depeche Mode. Żarliwy entuzjasta reportaży i Jerzego Pilcha.