Euro 2012: Niemcy – Holandia [zapowiedź]

Holandia i Niemcy na stadionie w Charkowie rozegrają we wtorek o 20.45 swój drugi mecz na tych mistrzostwach. Jak w różnych nastrojach są obie ekipy. Niemcy szczęśliwie wygrali, bo mają w swoim składzie niezawodnego Mario Gomeza. Holendrzy ulegli świetnie dysponowanym Duńczykom. Teraz Oranje nie mogą sobie pozwolić na porażkę, bo takowa może wyeliminować ich z turnieju, a przecież przyjechali tu po medal.

Holendrzy muszą wyjść na mecz skoncentrowani i zagrać swoje. Mają znakomita szansę, by zrehabilitować się po porażce z Danią. Żaden przeciwnik nie wyzwala tyle emocji w narodzie, ile reprezentacja Niemiec. Pomarańczowi muszą zagrać ofensywnie, remis ich nie satysfakcjonuję.

Natomiast Niemcy są na fali, wygrali mecz z silną Portugalią, ale zwycięstwo przyszło w mękach. Nie pokazali wielkiej piłki, ale mają w składzie Mario Gomeza, który potrafi strzelać ważne bramki. Joachim Loew pewnie skoryguję trochę wyjściową 11, bo w mecz z Ronaldo i spółką niektórzy zawiedli, jak choćby Podolski.

Tak czy inaczej zapowiada się arcyciekawe widowisko. Obie reprezentacje muszą zagrać na 100 %. Te drużyny mają także do wyrównania stare porachunki.  Od lat toczą interesującą rywalizację, spotykają się w półfinałach, finałach ważnych imprez. Ich pojedynki przechodzą do historii światowego futbolu, dawne batalię obrosły legendą. Niech stworzą elektryzujące widowisko. Studio przed meczem rozpocznie się o 20. 20, a pierwszy gwizdek zabrzmi o 20.45. Mecz z Charkowa skomentują Tomasz Jasina i Radosław Gilewicz.

 


pubsport.pl
Bartosz Śliwicki
Uczeń gimnazjum, mieszkaniec Sompolna, fanatyk sportu. Lubi futbol w najwyższym wydaniu, ale nie gardzi biegami i skokami w zimę. Często ślęczy nad tenisem, namiętnie śledzi poczynania Radwańskiej i Janowicza. Pseudo-erudyta, nieokrzesany humanista, ministrant, ironista, leń i naczelny krytyk wszystkiego. Gustujący w refleksyjnych filmach oraz Depeche Mode. Żarliwy entuzjasta reportaży i Jerzego Pilcha.