Euro 2012: Portugalia – Czechy [zapowiedź]

Na Euro 2012 nadszedł czas ćwierćfinałów. Emocje będę zdecydowanie większe niż w fazie grupowej. Zespoły muszą dać z siebie 100%, już nie ma miejsca na kalkulacje. W pierwszym ćwierćfinale zmierza się reprezentacje Czech i Portugalii. Pierwszy gwizdek już dziś o 20.45 w Warszawie na Stadionie Narodowym.

Jaka jest recepta, aby pokonać Portugalię? Chłopcy z Pilzna i powrót do składu Tomasa Rosickiego – mówią czeskie media. Recepta niebywale prosta. Ale to pewnie nie wystarczy.

Od początku turnieju wyraźne były mocne strony Czechów. To kreatywny Tomas Rosicki i Czip, Pilka i Limba – ksywki Petra Jiraceka, Vaclava Pilara i Davida Limberskiego. Ta trójka piłkarzy, która grała w Viktorii Pilzno, jest teraz na ustach wielu dziennikarzy i obserwatorów. Znacząco przyczynili się do awansu swojej reprezentacji do 1/4 finału. Zagadką natomiast jest, czy zagra Tomas Rosicky. Zawodnik Arsenalu wrócił z Pragi, gdzie leczył bolesny uraz ścięgna Achillesa. Decyzja o występie Rosickiego w meczu z Portugalczykami zapadnie tuż przed meczem. Gdy pomocnik naszych południowych sąsiadów nie zagra, zastąpi go Daniel Kolar, który dobrze spisał się w meczu z Polakami.

Ekipa z Cristiano Ronaldo pokazała swoją wielką wartość w meczu z Holendrami. Gwiazdor Realu Madryt zagrał świetny mecz z reprezentacją Oranje. Nie tylko strzelił dwie piękne bramki, ale był liderem drużyny z prawdziwego zdarzenia. W ogóle wszyscy piłkarze z Półwyspu Iberyjskiego grają o niebo lepiej w reprezentacji niż w swoich klubach. Fabio Coentrao, z którego drwili dziennikarze, pytając Mourinho, czemu za bajońską kwotę kupił przeciętnego obrońcę. Na Euro potwierdza, że był wart tej sumy. Głupkowaty Pepe, to jego faule były synonimem chamstwa i brzydkiej gry. Teraz stał się liderem drużyny w defensywie. Jeśli Portugalczycy dojdą do półfinału albo dalej, to nikt nie będzie pamiętał dość kontrowersyjnych decyzji Paulo Bento. Szkoleniowiec bowiem wyrzucił rok temu z kadry  Ricardo Carvalho i Jose Bosingwy – solidnych defensorów.

Obie drużyny były skazywane na porażkę w fazie grupowej. Wielu ekspertów sądziło, że pojadą do domu już po 3 meczach. Czesi mieli odpaść, gdyż w swojej grupie mieli extra mocnych Rosjan i gospodarzy turnieju, silnych jak nigdy Polaków. Tak samo było z Portugalią. Nikt nie cenił ich tak, jak Niemców czy Holendrów. Drużyny zamknęły usta krytykom i z pewnością ich styl podoba się kibicom. Zapowiada się niezwykle ciekawy mecz. Transmisja w TVP 2 o 20.45. Mecz z Warszawy skomentują Dariusz Szpakowski i Andrzej Juskowiak.


pubsport.pl
Bartosz Śliwicki
Uczeń gimnazjum, mieszkaniec Sompolna, fanatyk sportu. Lubi futbol w najwyższym wydaniu, ale nie gardzi biegami i skokami w zimę. Często ślęczy nad tenisem, namiętnie śledzi poczynania Radwańskiej i Janowicza. Pseudo-erudyta, nieokrzesany humanista, ministrant, ironista, leń i naczelny krytyk wszystkiego. Gustujący w refleksyjnych filmach oraz Depeche Mode. Żarliwy entuzjasta reportaży i Jerzego Pilcha.