Euro 2012: Portugalia – Holandia [zapowiedź]

W ostatniej kolejce fazy grupowej w grupie B naprzeciwko siebie staną reprezentacje Portugalii i Holandii. Spotkanie rozpocznie się o godzinie 20,45 na stadionie Metalista w Charkowie.

Holendrzy po dwóch porażkach: z Danią i Niemcami, zajmują ostatnie miejsce w grupie, noszącej miano tzw. „grupy śmierci”. Nie przeszkadza im to jednak w zachowaniu teoretycznych szans na awans do ćwierćfinału. Aby jednak tak się stało Oranje muszą pokonać, przynajmniej dwoma bramkami, Portugalczyków Jakby tego było mało, są także zależni od meczu rozgrywanego równolegle, w którym do awansu niezbędne jest im zwycięstwo Niemiec. Holenderska drużyna nie funkcjonuje tak jak powinna, zwłaszcza w defensywie ma sporo problemów. Razi także nieskuteczność holenderskich napastników.

Holendrzy przyjeżdżali na Euro jako jeden z faworytów do triumfu na polskich i ukraińskich boiskach. Rzeczywistość okazała się dla Pomarańczowych brutalna. Jeden z liderów reprezentacji Wesley Sneijder nie bał się zabrać głosu w trudnym dla kadry momencie:

Proszę kibiców o wspierali i jednocześnie chciałem ich przeprosić. Nasze występy są rozczarowujące. To niepojęte. Nie rozumiem, co się z nami dzieje.

Mimo apelu do kibiców, w Kraju Tulipanów nikt już nie wierzy w sukces reprezentacji. Wątpią nawet takie sławy jak Willem van Hanegem, 52-krotny reprezentant Holandii i wicemistrz świata z 1974 roku:

Nie wierzę w cud. Drużyna nie jest w stanie wspiąć się na wyżyny i awansować do ćwierćfinału.

Dla Portugalczyków również ważny jest rezultat meczu Dania-Niemcy. Zwycięstwo z Oranje daje im jednak awans bez względu na to co wydarzy się we Lwowie. Portugalia, żeby awansować musi po prostu zdobyć z Holendrami przynajmniej tyle punktów co Duńczycy z naszymi zachodnimi sąsiadami, jako że w bezpośrednim starciu z podopiecznymi Mortena Olsena zwyciężyła 3:2.

Po heroicznym zwycięstwie nad Skandynawami morale w drużynie Paulo Bento wzrosło. Niezadowolony może być tylko Cristiano Ronaldo, który zmarnował w tym spotkaniu dwie wyborne sytuacje do zdobycia bramki, co o mały włos nie skończyłoby się stratą bezcennych punktów. Strzelec zwycięskiego gola – Silvestre Varela, w dłuższej wypowiedzi, zażarcie  broni swojego kapitana:

On nie ma nic nikomu do udowodnienia. Już wielokrotnie pokazał, że jest wielkim piłkarzem. Odczepcie się od niego i przestańcie krytykować przed kluczowym dla nas meczem. To nasz kapitan, ufamy mu i jest jednym z nas. Każdy z nas jest gotów poświęcić się dla Portugalii, Cristiano także daje z siebie wszystko. Nie zasłużył na taką krytykę, bo jest nam bardzo pomocny w trakcie meczów. A porównywanie jego przydatności w reprezentacji i Realu Madryt jest zupełnie bez sensu. Piłka nożna to gra zespołowa, a nie indywidualna. Naszym celem jest wygranie ostatniego meczu z Holandią, a nie udowadnianie, że Cristiano Ronaldo to wielki piłkarz. Bo to już wiemy.

Zapowiada się ciekawe spotkanie. Holendrzy potrzebują zwycięstwa i to dwubramkowego. Portugalczycy prawdopodobnie będą kalkulować, nasłuchując wieści ze Lwowa. Może się to dla nich okazać zgubne, lecz w przypadku zwycięstwa Niemców nad Danią, mogą sobie nawet pozwolić na porażkę jedną bramką. Wydaje się więc, że są w sytuacji bliskiej idealnej. Wiele zależy ponownie od postawy Ronaldo, ale Portugalczycy udowodnili, że potrafią wygrywać nawet w przypadku niedyspozycji swojej gwiazdy.

Wszystko rozstrzygnie się już dziś wieczorem. Arbitrem spotkania będzie Włoch Nicola Rizzoli, a mecz transmitować będzie TVP1. Od godziny 20,25 studio z licznymi ekspertami, a pierwszy gwizdek w Charkowie rozbrzmi o 20,45.


pubsport.pl
Adam Śmietański
Sport, muzyka i gry - trzy pasje nadające sens mojemu życiu. Niestety nie było mi dane spróbować swych sił w zawodowym sporcie, lecz jedynie pchnęło mnie to ku dziennikarskim wyzwaniom. Koszykówka, piłka nożna, kolarstwo - moi faworyci wśród walczących o uwagę kibiców.