Euro biało-czerwonych – napastnicy

Polska w pięciu meczach na Euro 2016 strzeliła tylko 4 gole, z czego ledwie dwa napastnicy – po jednym Arkadiusz Milik i Robert Lewandowski. Oczekiwania odnośnie naszego duetu były znacznie większe. – Robert powinien dać coś ekstra kadrze na tym turnieju, a Milik marnował zbyt wiele sytuacji – powiedział Włodzimierz Lubański, legenda polskiego futbolu. Tajemnicą Adama Nawałki pozostanie dlaczego nie skorzystał z usług Mariusza Stępińskiego z Ruchu Chorzów, który głową gra znacznie lepiej od Milika.

Słaba skuteczność napastników reprezentacji Polski wynikała z tego, że nie trafili z optymalną formą na turniej, a także ze stylu gry biało-czerwonych. Kadra pod wodzą Nawałki w finałach ME nie grała tak jak w eliminacjach. Atakujący dostawali najwięcej podań ze skrzydeł, brakowało im za to prostopadłych zagrań z środka pola. Lewandowski i Milik często się cofali by walczyć o futbolówkę i tracili zbyt dużo energii. Pewnie przy klasowym ofensywnym pomocniku bilans polskich snajperów wyglądałby znacznie lepiej, ale teraz można sobie tylko gdybać.

Polska w Euro 2016

Napastnicy

Robert Lewandowski (5 meczów – 5 od początku – 5 całych, 1 gol)

Oczekiwania wobec Roberta były znacznie większe. Chwalono go, że strasznie pracował dla zespołu, zgadza się, ale na Euro napastnik Bayernu, król strzelców Bundesligi miał strzelać gole. Zdobył tylko jednego, w swoim najlepszym występie z Portugalią. Takiemu zawodnikowi przydałoby się większe wsparcie, lecz Polska rzadko atakowała liczniejszą grupą zawodników.

Lewandowski (Wajda)

Arkadiusz Milik (5 meczów – 5 od początku – 4 całe, 1 gol, 1 asysta)

Młody chłopak, który debiutował na wielkim turnieju przeplatał świetne momenty kiepskimi. Mógł wcześniej przesądzić o losach potyczek z Ukrainą, Szwajcarią, pokarać Portugalię, ale szwankowała chyba koncentracja. Francuskie Euro zaprocentuje, bo jest to zawodnik, który chce być coraz lepszy. Wielka ambicja może mu pomóc wdrapać się bardzo wysoko.

Milik (Wajda)

Mariusz Stępiński (0 meczów)

Gdyby Lewy strzelił gola przed Ukrainą pewnie by dostał w tym meczu szansę. Selekcjoner bał się na niego postawić, a mógłby się przydać. Sam zawodnik twierdzi, że dużo zyskał pobytem na Euro i ma rację.

Stępiński

Jaromir Kruk, zdjęcia Grzegorz Wajda / Radosław Piasecki

Sponsorzy i partnerzy:

kia nowaa 

 


pubsport.pl
Damian Ślusarczyk
29 lat, wychowany pod Kielcami, mieszka w Manchesterze, PubSport.pl z małymi przerwami ogarnia od 8 lat. Stale udowadnia, że jest w stanie znaleźć "coś" ciekawego w każdej dyscyplinie sportu. Obserwuj mnie na Twitterze
http://www.pubsport.pl/