Falcao: Nie czuję się inny

W środę, w barwach FC Porto Falcao zagra w finale LE, ale już przeszedł do historii tych rozgrywek. W dotychczasowych spotkaniach zdobył, aż 16 bramek, czym pobił piętnastoletni rekord autorstwa Jurgena Klinsmanna.

O kolumbijskim snajperze jest bardzo głośno. Mamy dla was fragmenty wywiadów i wypowiedzi, jakich ostatnio udzielał.

O finale LE:

Wiemy, że to będzie trudny mecz, ale przede wszystkim myślimy o sobie i o tym, co możemy zrobić. Postaramy się z całych sił powstrzymać Bragę, która zaprezentuje własny styl.

Po czterech golach przeciw Villareal:

To najpiękniejsza chwila w mojej karierze

O rekordzie:

Pobicie w drugim sezonie występów w Europie rekordu tak wspaniałego zawodnika jak Klinsmann, który był dla mnie wzorem, jest niewiarygodne i znaczy dla mnie wiele. To jest bardzo ważne z osobistego punktu widzenia, ale jeszcze ważniejsze jest zwycięstwo w Lidze Europejskiej UEFA. To jest obecnie główny cel.

Źródło wypowiedzi: UEFA.com

Dla oficjalnej strony Copa America 2011 Kolumbijczyk udzielił zaś wywiadu, którego obszerne fragmenty możecie przeczytać poniżej.

Przeżywasz swoje 5 minut. Niemal każda twoje zagranie kończy się bramką ? jak tłumaczysz to co się dzieje?

Jestem w najlepszym momencie mojej kariery. Wszedłem na wyższy poziom piłkarski, pomogła mi w tym drużyna w której gram. Wszystko idzie jak zaplanowano, wygraliśmy mistrzostwo Portugalii i jesteśmy w finale Ligi Europy. W Porto dojrzałem też jako osoba, przyjazd tutaj bardzo mi pomógł, gram w czołowym europejskim klubie, który ma silną i szeroką kadrę.

Grając w River nie byłeś, aż tak skutecznym snajperem ( W latach 2005-2009 dla River Plate Buenos Aires Falcao zdobył 34 gole ? wynik ten poprawił już występując  w Porto ? do 1 maja zdobył 39 goli. ? przyp. Pubsport). Co zmieniło Porto, by uczynić cię jednym z najbardziej porządnych graczy w Europie?

Ostatni okres w River był bardzo skomplikowany, ponieważ klub miał kłopoty sportowe i organizacyjne.  Porto jest drużyną sukcesu, zdobywało regularnie mistrzostwo, to daje mi dowód, że pracując i rozwijając się tutaj, pomagam wygrywać ważne trofea. Co więcej, gramy bardzo ofensywnie co  ma wiele zalet i tworzy więcej okazji bramkowych. Więc strzelam, dzięki Bogu.

Nie zagrałeś w 2007 roku w Copa America w Wenezueli, teraz będzie to dla Ciebie szansa na odegranie się?

To będzie mój pierwszy turniej mistrzowski, mam wielkie oczekiwania co do tego, wierzę, że razem z partnerami możemy zrobić historyczny wynik. Dla mnie będzie do wydarzenie specjalne, jeszcze z jednego powodu ? zagramy w Argentynie, kraju który był moim domem przez 8 lat, widział moje dorastanie jako człowieka i jako piłkarza. Jestem nastawiony bardzo pozytywnie i mam nadzieję, że moje gole pomogą reprezentacji Kolumbii osiągnąć wynik zgodny z oczekiwaniami.

Co daje ci fakt, że turniej odbędzie się w Argentynie, kraju, w którym pokazałeś się całemu futbolowemu światu?

To kraj o ogromnych tradycjach piłkarskich, atmosfera podczas Copa America na pewno będzie wspaniała. Mieszkałem tu ponad osiem lat, grałem cztery lata w River, mam dużo sympatii do Argentyny. Ponadto znam bardzo dobrze miasta w których zagramy (Jujuy i Santa Fe), być może to da mi jakąś przewagę.

Jak byś scharakteryzował obecną drużynę Kolumbii?

To dobry moment bo odmłodziliśmy kadrę. Do głosu dochodzą zawodnicy, którzy razem przeszli przez drużyny młodzieżowe i wchodzą teraz do składu pierwszej reprezentacji. Jesteśmy młodą grupą, która zna się bardzo dobrze. Co więcej, zagramy u boku doświadczonych zawodników, takich jak Mario Yepes i Amaranto Perea. Mam nadzieję, że ta kombinacja pozwoli nam podczas turnieju przywrócić kolumbijskiej piłce miejsce w czołówce.

Czujesz, że jesteś kimś specjalnym w tym zespole?

Nie czuję się kimś innym, lepszym. Jest tutaj wielu graczy, grających dłużej ode mnie i mających doświadczenie w przewodzeniu grupie. Jestem młodszy i muszę zagrać jeszcze wiele gier w Europie i reprezentacji, by stać się jednym z nich. Ludzie znają mnie, bo to mam teraz swoje 5 minut, ale ja ciągle pracuję by stać się doświadczonym graczem.

Kolumbijską piłkę zawsze charakteryzowało świetne panowanie nad piłką i umiejętności techniczne graczy, często brakowało jednak bramek. Strzeliłeś mnóstwo bramek w czołowym europejskim klubie, czy na twoich barkach nie spocznie zbyt duża odpowiedzialność, bycia czołowym strzelcem ekipy?

Każdy z nas ma obowiązki. Wiemy, że podczas eliminacji ostatnich trzech MŚ strzelaliśmy mało bramek. (14 goli w 18 meczach el. MŚ 2010 ? przyp. Pubsport) Czasami sprawy nie układają się tak jakby się tego chciało, ale nie przez brak klasowych piłkarzy. Mieliśmy przecież zawodnika takiego jak Juan Pablo Angel, świetnego strzelca z ligi angielskiej. Wszystko zależy od zespołu, kolektywu. Mam nadzieję, że teraz będzie tylko lepiej, wierzę że w tym składzie drużyna może strzelać więcej bramek.

Na co stać Kolumbię podczas Copa America?

Jesteśmy na etapie rozwoju, jedziemy tam pokazać że potrafimy grać dobrą piłkę. Mamy dobrych zawodników. Chcemy pokazać, że możemy dokonać czegoś wielkiego i wprowadzić drużynę na szczyt międzynarodowego rankingu. To jest dobry czas i mam nadzieję, że osiągniemy możliwie najlepszy rezultat, przed kwalifikacjami do następnego mundialu.

Jaki jest twój osobisty cel na Copa America?

Oczywiście chcę zostać królem strzelców, ponieważ to jest coś o czym zawsze marzyłem. Jednak ważniejszym jest dla mnie pomóc drużynie, tak by zagrała dobry turniej. Te dwie sprawy wiążą się, bo sądzę, że jeśli drużyna zagra dobrze, to ja będę miał więcej okazji do strzelania bramek.

Już w najbliższą środę Radamel Falcao wraz z FC Porto zagra w finale Ligi Europy (relacja na żywo w naszym portalu). Po zakończeniu sezonu klubowego będzie przygotowywał się z kadrą narodową Kolumbii do turnieju Copa America. Początek już 1 lipca. Pubsport przeprowadzi z niego wiele relacji na żywo.

 


pubsport.pl
Damian Ślusarczyk
29 lat, wychowany pod Kielcami, mieszka w Manchesterze, PubSport.pl z małymi przerwami ogarnia od 8 lat. Stale udowadnia, że jest w stanie znaleźć "coś" ciekawego w każdej dyscyplinie sportu. Obserwuj mnie na Twitterze
http://www.pubsport.pl/