Finał: Hiszpania – Włochy [zapowiedź]

Dziś o 20:45 w Kijowie finał piłkarskich mistrzostw Europy Euro 2012. Zmierzą się w nim Hiszpania i Włochy. W ramach zapowiedzi prezentujemy część tekstu Adriana Adamusa przed wieczornym meczem.

Aktualny mistrz z Hiszpanii skrzyżuje dziś rękawice z rewelacyjnie grającymi Włochami. Hiszpania, wielki faworyt turnieju, ma szansę zostać pierwszą w historii drużyną która obroni tytuł mistrza Europy oraz pierwszą, która wygrała trzy wielkie turnieje z rzędu. Włosi? Są małą niespodzianką, bo przed mistrzostwami mało kto, nawet na półwyspie Apenińskim, na nich liczył. Patrząc jednak na to, co prezentują piłkarze Cesare Prandellego na polsko-ukraińskim czempionacie trzeba oddać królowi co królewskie  – żadna z drużyn nie zasłużyła na grę w finale, jak Italia.

Paradoksem jest fakt, że siłą obydwu ekip na tym turnieju jest to, z czego z reguły słynął przeciwnik. Hiszpanie, grający ofensywną piłkę z generałem Xavim w środku pola, grają niezwykle skutecznie w defensywie, co jest zawsze największym atutem Włochów. Ci, z kolei, imponują organizacją gry, szczególnie w drugiej linii, gdzie niezwykle szybkich i skutecznych Balotellego i Cassano uruchamia idealnymi podaniami Andrea Pirlo.

Przeżywający drugą młodość łącznik jest zdecydowanie najlepszym graczem na Euro. I nawet, jeśli Włochom nie uda się dziś wygrać, to Pirlo powinien otrzymać nagrodę dla najbardziej wartościowego gracza turnieju.

Czy Italia pokona dziś Hiszpanię, czy nie, i tak będzie mogła czuć się jak zwycięzca. To, co w przeciągu dwóch lat zrobił Prandelli zasługuje na piłkarskiego Nobla. W tym czasie zbudował niemal perfekcyjny zespół, który w zasadzie nie ma słabych punktów. I sprawił, że Włosi w końcu grają jak nie Włosi.

Hiszpania? W tym czasie jakby zanotowała tendencję spadkową, bo z roku na rok system tysiąca podań coraz bardziej szwankuje. Jednak geniusz tkwiący w tym zespole jest na tyle ogromny, że Hiszpanie cały czas są na szczycie. Do dzisiaj?

Mecz w Kijowie sędziował będzie portugalski sędzia Pedro Proenca. Co ciekawe, ten sam arbiter sędziował również tegoroczny finał Ligi Mistrzów. Transmisję przeprowadzi TVP 1, TVP Sport oraz TVP HD (technologia 3D).


pubsport.pl
Damian Ślusarczyk
29 lat, wychowany pod Kielcami, mieszka w Manchesterze, PubSport.pl z małymi przerwami ogarnia od 8 lat. Stale udowadnia, że jest w stanie znaleźć "coś" ciekawego w każdej dyscyplinie sportu. Obserwuj mnie na Twitterze
http://www.pubsport.pl/