Finlandia gra dalej, koniec snu Białorusi; podsumowujemy 1/4 finału MŚ w hokeju

W Mińsku odbyły się ćwierćfinały hokejowych MŚ, nie zabrakło emocji, a największą niespodzianką jest awans Finlandii kosztem Kanady.Z turniejem pożegnali się też gospodarze, którzy dzielnie walczyli ze Szwecją, USA pokonane przez Czechy i Francuzi ograni przez Rosję.

Czechy – USA 4:3 (1:1, 3:0, 0:2)

Po pierwszej remisowej tercji, w drugiej dominować zaczęli Czesi. Trzy gole zdobyte w liczebnej przewadze dały im komfortową przewagę, ale końcówka była nerwowa. 70 i 57 sekund przed ostatnią syreną Amerykanie trafili dwukrotnie. Na doprowadzeni do remisu nie starczyło im już jednak czasu. 

Rosja – Francja 3:0 (1:0, 1:0, 1:0)

To mial być najbardziej jednostronny ćwierćfinał. Rozpędzona Rosja, wbrew niektórym przewidywaniom nie zmiotła z lodowiska Trójkolorowych. Ambitni Francuzi jeszcze w połowie trzeciej tercji przegrywali 0:2 i mogli liczyć, przy odrobinie szczęścia, na odwrócenie losów gry lub choćby złapanie kontaktu. Tak się nie stało, padła za to bramka na 0:3, która rozstrzygająca losy tego ćwierćfinału. 

Kanada – Finlandia 2:3 (0:1, 2:0, 0:2)

Po 20. minutach gry prowadzili Finowie. W drugiej odsłonie pozwolili jednak wbić sobie dwie bramki i zdawało się, że sprawy potoczą się zgodnie z przewidywaniami. Ambitni Suomi nie odpuszczali jednak i już w pierwszej minucie ostatniej częsci gry wyrównali na 2:2 .Przez kolejne minuty trwała wyrównana walka, która nie przynosiła jendak rozstrzygającej bramki. Wreszcie niespełna trzy cztery minuty przed końcem Finowie przejęli krążek w środkowej tercji i rozegrali błyskawiczną kontrę, którą celnym i silnym strzałem sfinalizował Pakarinen. To był decydujący cios. Kanadyjczycy nie mogli pogodzić się z porażką i po zakończeniu sprowokowali niewielką przepychankę na lodzie. 

Białoruś – Szwecja 2:3 (0:1, 2:1, 0:1)

Białorusini są rewelacją turneju i przy dopingu 14 tysięcy widzów liczyli na powtórzenie sensacji sprzed 12 lat, gdy w 1/4 ZIO w Salt Lake City ograli Szwecję 4:3. Po pierwszej tercji wydawało się, że tym razem obejdzie się bez takich zaskoczeń, bo Trzy Korony wygrywały 1:0. Białoruskie show rozpoczęło się w drugiej części meczu, gdy do siatki trafili Platt i Jefimienko. Obrońcy trofeum sprzed roku nie złożyli broni i jeszcze przed końcem tej tercji wyrównali. 

W trzeciej tercji emocje rosły z minuty na minutę, ale gole nie padały. Dopiero kilka minut przed końcem drogę od zera do bohatera przeszedł Mattias Ekholm, który najpierw fatalnie wyprowadzał krążek, stracił go przed bramką i ratował się faulem, dającym rzut karny dla Białorusi. Aleksiej Kalużnyj nie wykorzystał jednak tej szansy, a 60 sekund potem jego drużyna już przegrywała. Rehabilitację przez duże "R" zafundował sobie Eckohlm, choć trzeba przyznać, że w tej sytuacji pomogli mu także Białorusini. 

W półfinałach Szwecja zagra z Rosją, a Finlandia zmierzy się z Czechami.

 


pubsport.pl
Damian Ślusarczyk
29 lat, wychowany pod Kielcami, mieszka w Manchesterze, PubSport.pl z małymi przerwami ogarnia od 8 lat. Stale udowadnia, że jest w stanie znaleźć "coś" ciekawego w każdej dyscyplinie sportu. Obserwuj mnie na Twitterze
http://www.pubsport.pl/