Gorąca zima! Justyna rozpoczyna walkę o trzecią Kryształową Kulę

Hu! Hu! Ha! Nasza zima zła! Ale my się zimą cieszymy, bo Justynę znowu na trasach biegowych zobaczymy! Tej zimy będziemy śledzić zmagania Justyny Kowalczyk w walce o trzecią z rzędu Kryształową Kulę oraz walkę o medale mistrzostw świata w Oslo.

Justyna ma szansę zostać pierwszą zawodniczką od czasu Marji Matikainen (1986-1988), która wygra Puchar Świata trzykrotnie z rzędu. Jest też jeszcze prestiżowy Tour de Ski, którego Polka jako triumfatorka z ubiegłego sezonu ani myśli odpuścić i oczywiście mistrzostwa świata na terytorium „wroga”. Co zatem wybrać? O co zawalczyć? Jak zwykle o wszystko!

Justyna w przeciwieństwie do największej rywalki Marit Bj?rgen, która największe sukcesy zaczęła odnosić od momentu, gdy uciekła w astmę, nie zamierza sobie wybierać startów ważnych i ważniejszych. Wszystko oczywiście mogą zweryfikować jakieś dolegliwości zdrowotne, odpukać, oby ich nie było.

Trasy w Oslo są dla Justyny wymarzone – trudne, z dużą liczbą podbiegów, nie to co łatwe, płaskie trasy olimpijskie w Whistler. Tam powinna stoczyć rozgrzewającą kibiców w Polsce i Norwegii oraz na całym świecie batalię o medale z Marit Bj?rgen. Jeśli chodzi o Puchar Świata to Marit nie powinna Polce poważniej zagrozić, bo rezygnuje ze startu w Tour de Ski, a tym samym straci mnóstwo punktów. Kto zatem może wojowniczce z Kasiny Wielkiej zagrozić w walce o trzecią Kryształową Kulę? Wszystko wskazuje na to, że najbardziej powinna się obawiać Charlotte Kalli i Petry Majdič.

Szwedka to zwyciężczyni Tour de Ski z 2008 roku oraz mistrzyni olimpijska z Vancouver w biegu na 10 km stylem dowolnym. Styl dowolny to zdecydowanie najmocniejsza strona Kalli, co sprawia że wyrasta na jedną z głównych faworytek do zwycięstwa w zawodach otwierających sezon w Gällivare. Piętą achillesową Kalli są za to sprinty, co może jej utrudnić walkę o triumf w klasyfikacji generalnej Pucharu Świata.

Majdič za to powraca po poważnej kontuzji, jakiej doznała podczas treningu przed sprintem w Whistler. Dla słoweńskiej specjalistki od sprintu będzie to ostatni sezon w karierze. Przed rokiem dopiero na finiszu na Alpe Cermis przegrała z Justyną walkę o triumf w Tour de Ski. Potem ze względu na złamane cztery żebra i uszkodzoną opłucną (mimo to wywalczyła brązowy medal olimpijski w sprincie) nie mogła rywalizować z Kowalczyk o Kryształową Kulę. Petra ma dwie małe Kryształowe Kule za triumf w sprincie (2007/2008, 2008/2009), ale w klasyfikacji generalnej Pucharu Świata jeszcze nigdy nie była najlepsza (2. miejsce w sezonie 2008/2009 i 3. w poprzednim sezonie). Słowenka nigdy też nie była mistrzynią świata (srebrny medal w sprincie w 2007 roku w Sapporo). Jest to zatem dla słoweńskiej bohaterki ostatnia szansa, by te braki uzupełnić.

Ktoś jeszcze? Warto zwrócić uwagę na Annę Haag, która nie chce być już w cieniu Kalli, a że stać ją już na wiele pokazała podczas igrzysk olimpijskich, gdy w Whistler zdobyła srebrny medal w biegu łączonym oraz zajęła czwarte miejsce w biegu na 10 km stylem dowolnym. Oczywiście poważnie pod uwagę trzeba brać Norweżki Therese Johaug i Kristin St?rmer Steirę, które zapowiadają, że pojawią się na starcie Tour de Ski, ale poważniejszą rolę powinny odgrywać chyba dopiero podczas mistrzostw świata. Jest też największa obok Kowalczyk gwiazda mistrzostw świata z Liberca Aino Kaisa Saarinen, Finka dopiero co doznała kontuzji barku, ale na Tour de Ski specjalistka od biegów długich powinna już być w optymalnej formie.

Rozpoczyna się kolejny rozdział w karierze Kowalczyk, która w ubiegłym sezonie zawiesiła poprzeczkę tak wysoko, że wyżej chyba już wznieść się nie może. Justyna jest na takim poziomie gigantyzmu, że wydaje się niemożliwością coś jeszcze poprawić. A jednak Polka chce być lepsza w „łyżwie”, chce być jeszcze lepsza w „klasyku”, chce być mocniejsza na zjazdach, chce doskonalić się w sprintach, bo ma tę cechę, która charakteryzuje wielkich sportowców. Nigdy nie powie, że już jest najlepsza we wszystkim i nie ma sobie kompletnie nic do zarzucenia, bo ten kto się nie rozwija ten się cofa. Przed nami kolejna gorąca zima!


pubsport.pl
Łukasz Iwanek
Lubartów, w 2009 roku ukończył studia na kierunku Ekonomia. Od 2009 roku pracuje w portalu SportoweFakty.pl, najczęściej cytowanym serwisie internetowym. Pisze tam o tenisie, ale interesuje się też piłką nożną i wieloma innymi dyscyplinami, jak lekkoatletyka, siatkówka, pływanie czy sporty zimowe. Od 2007 roku prowadzi bloga Sportowa Publicystyka.
http://sportowapublicystyka.blox.pl