Grała Liga Europy: Wszystkie światła na Cavaniego – podsumowanie i gole

Czwartek w futbolowym kalendarzu zarezerwowany jest dla Ligi Europy. Odbyły się w sumie 24 spotkania. 

Najwcześniej rywalizacja rozpoczęła się w Moskwie, gdzie swoje domowe mecze rozgrywa Anży Machaczkała. Czeczeński gwiazdozbiór grał z Liverpoolem i w pierwszej połowie obie drużyny skutecznie usypiały publiczność na trybunach i przed telewizorami. Szczególnie blado wyglądali goście z miasta Beatlesów. W doliczonym czasie pierwszej połowy – gdy połowa widzów była już pewnie w kolejce to toalety lub bufetu, pięknego gola dla „gospodarzy” zdobył Traore.

Druga część meczu też nie zachwyciła. Liverpool miał może jedną bardzo dobrą okazję, ale strzał i dobitkę jednego z piłkarzy the Reds odbił golkiper Anży. Gospodarze mogli podwyższyć, ale sytuację sam na sam zmarnował Traore.

Dzięki tej wygranej rosyjski zespół awansował na pierwsze miejsce w tabeli grupy A. Do awansu jednak jeszcze daleka droga – wszystkie cztery drużyny w tej grupie zachowały szanse na udział w 1/16 finału.

***

O 18:00 rozpoczął się także mecz w Baku. Neftczi grało z Rubinem Kazań. Prowadzenie zdobyli goście już po kwadransie gry. Gola strzelił Dyadyun. Jak się okazało było to jedyne trafienie tego spotkania. Rubin wyszedł na prowadzenie w swojej grupie i z 10 punktami jest pewny awansu do dalszych gier.

***

W pierwszym składzie Steauy Bukareszt na mecz w Molde wyszedł polski obrońca Łukasz Szukała. Rumuni wygrali 2:1, prowadzą w grupie i już tylko katastrofa (czyt. dwie porażki, w tym z Kopenhagą przynajmniej dwoma bramkami) mogłaby odebrać im awans. Polak spędził na boisku pełne 90 minut.

***

Wojciech Pawłowski nie znalazł się nawet na ławce rezerwowych  drużyny Udinese Calcio w spotkaniu z Young Boys Brno. Na domiar złego jego zespół przegrał 2:3 i osiadł na ostatnim miejscu w tabeli grupy A.

***

Z powodu kontuzji poza kadrą meczową Bordeaux znalazł się Ludovic Obraniak. Drużyna Polaka wygrała 1:0 z Maritimo i zajmuje drugie miejsce w tabeli z 3 punktami przewagi nad Club Brugge.

***

Na ławce rezerwowych wyjazdowy mecz z AIK Sona rozpoczął bramkarz PSV Eindchoven Przemysław Tytoń. Holendrzy przegrali 0:1 spadli na ostatnią lokatę w grupie. Do miejsca premiowanego awansem tracą jednak tylko 2 punkty.

***

Fantastyczne widowisko obejrzeli kibice w Neapolu. Napoli prowadziło 1:0, ale kolejne minuty należały do ekipy Dnipro. Ukraińcy jeszcze 13 minut przed końcem wygrywali 2:1 i mieli w kieszeni pierwsze miejsce w grupie. Wówczas do akcji wkroczył Cavani (autor pierwszego gola w meczu). Urugwajczyk dołożył jeszcze trzy bramki i dał swojej drużynie wygraną 4:2. Dzięki temu Włosi są na drugim  miejscu w grupie, wciąż prowadzi Dnipro, które jest pewne awansu.

[hide-this-part morelink=”Zobacz 4 gole Cavaniego – rozwiń”]

Pierwszy gol Cavaniego:

Drugie trafienie Cavaniego:

Cavani no. 3:

Cavani dobija Dnipro:

[/hide-this-part]

***

Formą strzelecką błysnęła Victoria Pilzno. Czesi wygrali 4:0 z Hapoelem Tel-Aviv. Dzięki temu prowadzą w grupie z dziewięcioma punktami i są bliscy awansu.

***

Pierwszą porażkę poniosło Atletico Madryt, które uległo na wyjeździe Academice Coimbra. Oba gole strzelił Wilson Eduardo. Atletico zagrało w eksperymentalnym ustawieniu, bez Radamela Falcao. Obrońcy trofeum mają 9 punktów i zajmują drugie miejsce za Victorią Pilzno. Academica traci pięć oczek i raczej nie odbierze awansu Hiszpanom lub Czechom.

***

Ciekawy mecz w Brugii. Gospodarze prowadzili z Newcastle po 19. minutach 2:0, ale stracili przewagę jeszcze przed przerwą. Po zmianie stron gole już nie padły. Remis oznacza, że Newcastle zbliżyło się do awansu i jest liderem grupy D. Belgowie są 3. i zachowali szanse awansu. Muszą jednak wygrać w następnej kolejce z Bordeaux.

 Skrót meczu:

***

Juan Arango uratował remis Borussii M’Gladbach w Marsylii. Goście prowadzili po jego golu w 20 minucie, ale potem sprawy przybrały kiepski obrót dla niemieckiej drużyny. Dopiero w 93. minucie Wenezuelczyk doprowadził do remisu 2:2, który przedłuża nadzieje niemieckiej ekipy na awans. Obie drużyny mają teraz po 5 punktów, o 4 więcej niż AEL Limasol i 5 mniej od Fenerbahce. Najprawdopodobniej to między nimi rozegra się więc walka o drugą lokatę.

Ozdobą meczu był gol Joeya Bartona bezpośrednio z rzutu rożnego:

***

Fenerbahce wygrało 2:0 z AEL-em i jak wspomnieliśmy wyżej – pewnie prowadzi w grupie przed Marsylią i M’Gladbach. Układ meczów sprawia jednak, że Turcy nie są jeszcze pewni awansu.

***

VfB Stuttgart wygrał na wyjeździe z Kopenhagą 2:0 i wskoczył przed Duńczyków – na 2. miejsce w tabeli grupy E. Obie drużyny dzieli jednak tylko jeden punkt.

***

W pierwszej połowie meczu Athletic Bilbao – Olympique Lyon w piłkę lepiej grali gospodarze, ale gole zdobyli goście. W 22. minucie trafi Gomis, a w 45. Gourcuff. W międzyczasie grający z nożem na gardle gracze z Bilbao zmarnowali kilka wyśmienitych sytuacji bramkowych.

Po zmianie stron Bilbao atakowało jeszcze mocniej i szybko doprowadziło do remisu. Gdy Baskowie szykowali się do zadania decydującego ciosu, znów zaskoczył Lyon. Na gole Herrery i Aduriza (z karnego) odpowiedział Lacazette.

Do końca wynik nie uległ już zmianie. Lyon jest jedyną w tym sezonie drużyną, która wygrała cztery mecze. Bilbao z jednym punktem zamyka tabelę grupy I. Finaliści poprzedniej edycji mają już tylko matematyczne szanse na awans, ale by tego dokonać musieliby dokonać cudu w ostatnich dwóch kolejkach i liczyć na korzystne wyniki innych meczów.

***

Nadzieje Basków zostały podtrzymane, gdyż Sparta Praga tylko zremisowała z Hapoelem Kiryat 1:1. W tej sytuacji Czesi mają 7 punktów i każde kolejne oczko da im promocję do drugiej rundy rozgrywek. Jeżeli jednak przegrają mecze Lyonem i Bilbao to mogą zostać doścignięci albo przez Hapoel albo przez zespół z Baskonii.

***

Artur Sobiech rozpoczął na ławce rezerwowych mecz Hannoveru z Helsinborgiem. Jego drużyna prowadziła ze Szwedami już od 3. minuty po golu Dioufa. Ten sam piłkarz strzelił drugiego gola w 50. minucie. Nic nie zapowiadało emocji, jakie obserwowaliśmy później. Słabiutko grający Szwedzi w ciągu kilku minut doprowadzili do wyrównania.

Sobiech wszedł na boisko dopiero w 87. minucie. Chwilę potem z boiska wylecieli dwaj gracze gości. W 91. minucie Huszti strzelił bramkę z karnego, która dała Hannoverowi wygraną i zapewniła awans do kolejnej fazy rozgrywek. Jedenastkę podyktowano po faulu na Sobiechu. Helsinborg zamyka tabelę z jednym punktem, ale ma jeszcze teoretyczne nadzieje na awans.

***

W tej samej grupie (L) blisko awansu z drugiego miejsca jest Levante. Hiszpański zespół zremisował 0:0 z Twente i wyprzedza Holendrów o 5 punktów. Dariusza Dudki zabrakło w kadrze meczowej.

***

Pewne zwycięstwo odniósł Bayer Leverkusen, który nie dał u siebie szans Rapidowi Wiedeń, wygrywając 3:0. Cały mecz w drużynie gości zagrał 18-letni pomocnik o polskich korzeniach – Dominik Wydra. Jego drużyna przegrała już czwarty raz w tym sezonie LE.

Bayer ma 10 punktów i awans w kieszeni.

***

Identyczny dorobek w tej samej grupie ma Metalist Charków po pokonaniu Rosenborga 3:1. Dwie ostatnie kolejki w grupie K będą formalnością.

Pięknego gola zdobył gracz Metalista Taison:

***

Lazio Rzym zrobiło ważny krok w stronę awansu gromiąc Panathinaikos Ateny 3:0. Rzymianie umocnili się na prowadzeniu w grupie J.

***

W tej samej grupie zwycięstwo odniósł Tottenham. Podopieczni Andre Villasa Boasa ograli 3:1 Maribor i są na drugim miejscu. Wciąż jednak mogą zostać doścignięci przez dzisiejszych rywali lub nawet Panathinaikos.

***

Inter Mediolan po dwóch golach Rodrigo Palacio i trafieniu Guarina ograł w Belgradzie Partizana 3:1. W pierwszej połowie to gospodarze mieli inicjatywę, ale nie udokumentowali jej golami. Honorowe trafienie zaliczyli dopiero w doliczonym czasie gry. Wynik ten zakończył rywalizację w grupie H, gdzie Rubin i Inter mają po 10 punktów i deklasują Partizan i Neftczi (po 1 punkcie).

***

Rewelacja tej edycji LE – węgierski Videoton przegrał z FC Basel 0:1. Gola na wagę 3 punktów i pozostania w grze o awans zdobył Streller w 80. minucie.  Videoton ma 6 punktów i jest drugi w tabeli, trzecie miejsce z jednym punktem mniej zajmuje Bazylea.

***

Szanse awansu z tej grupy zachował jeszcze Sporting Lizbona, który zremisował 1:1 z liderem z Genk. Portugalczycy mają jednak tylko 2 punkty i musieliby wygrać bezpośrednie mecze z Bazyleą i Videotonem oraz liczyć na dobrą postawę Genk w ostatnich dwóch kolejkach. Belgijski zespół ma już 8 punktów i jest najbliżej awansu. Mecz w Lizbonie miał dramatyczny przebieg. Sporting grał ostatnie pół godziny w osłabieniu po czerwonej kartce Schaarsa, ale w 64. minucie objął prowadzenie za sprawą Van Wolfswinkela, ale w 91. mi ucie wyrównał Plet.

***

Wyniki i tabele wszystkich grup LE >>


pubsport.pl
Pubsport.pl

Pubsport.pl – wiadomości sportowe i publicystyka. Zapowiedzi i podsumowania meczów piłki nożnej, tenisa, sportów zespołowych oraz zimowych. Relacje na żywo! Wpadnij pogadać o sporcie!

http://www.pubsport.pl/