Grand Prix siatkarek na start

Za kilka godzin początek pierwszego meczu Polek w World Grand Prix. W naszym kraju odbędą się dwa turnieje w ramach tego cyklu. Nasze nadzieje niezmienne – celem jest awans do turnieju finałowego.

O sprawiedliwości całego WGP już się wypowiadałem, więc teraz postaram się już na to nie narzekać. W naszej reprezentacji panuje nienajlepsza atmosfera. Ponoć mamy dwóch pierwszych trenerów, bo PZPS zachował się nietaktownie co do jego zwolnienia. Sprawa może trafić nawet do sądu. I weźmy się skupmy tu na grze…

Jednak spróbujmy. Nasze oczekiwania to oczywiście awans do turnieju finałowego w Makau, ale czy stać na to Polki? Trudno jest mi nawet prognozować, bo spotkań w Pucharze Jelcyna jakoś na poważnie nie biorę. Na wiele pytań odpowiedzi znajdziemy już po weekendzie w Bydgoszczy.

W drużynie pojawiło się kilka nowych twarzy, jak zwykle zresztą. WGP to dobra okazja, by przetestować parę nowopowołanych zawodniczek. W taki sposób gwiazdami polskiej ekipy stały się np. Karolina Kosek, czy Berenika Okuniewska. Ale w tym roku nowa generacja nadchodzi w dość licznym gronie. Kinga Kasprzak, Sylwia Pelc, Kasia Konieczna i inne (nie będę wymieniać wszystkich nowych twarzy) to postacie znane z PlusLigi kobiet, a teraz mają okazję pokazać się całemu światu. W końcu musimy mieć jakieś zaplecze reprezentacji, do którego sztab szkoleniowy będzie sięgać.

W pierwszym turnieju przyjdzie nam, się zmierzyć z reprezentacjami Argentyny, Dominikany i Włoch. Według mnie to są takie jakby schodki – od (teoretycznie) najłatwiejszych przeciwniczek, przez średnie i do trudnych. Ponieważ to w Polsce toczyć się będzie rywalizacja, to minimum, jakie powinny zdobyć nasze siatkarki to 4-5 punktów. Oczywiście nie w setach a do tabeli całego cyklu, bo jest 16 drużyn i różnie to może być.

Tak więc trzymajmy kciuki na Polki i dopingujmy je, bo potrzebna jest im świadomość, że mają wsparcie u kibiców, kiedy „tam wyżej” dzieje się źle.


pubsport.pl
Krzysztof Sędzicki
Uczeń I LO w Łodzi. Już jako przedszkolak oglądałem transmisje sportowe w telewizji. Kilka lat pograłem w koszykówkę, ale nie spodobała mi się i już pod koniec gimnazjum przerzuciłem się na amatorską odmianę siatkówki i skoku wzwyż. Pasjonuję się wieloma dyscyplinami, przede wszystkim piłką nożną, siatkówką, formułą 1 i skokami narciarskimi. Czasami lubię też pooglądać inne sporty, np. koszykówkę, biathlon, tenisa, snookera, darta... Nie ma tygodnia, żebym czegoś nie obejrzał! Tak, uznawaj mnie za sportowego maniaka! Dobrze mi z tym! W przyszłości chciałbym zostać dziennikarzem - komentatorem sportowym. Póki co, próbuję swoich sił na kilku frontach - na blogu (sedzik.blox.pl), tele-sport.pl, TakSięGra TV i właśnie tu, na Pubsport.pl, gdzie piszę artykuły, felietony, relacje i robię kilka rzeczy, których nie widać gołym okiem, gdzieś tam "za kulisami".
http://sedzik.blox.pl