Historia pewnych zakupów

Przyzwyczailiśmy się do tego, że promocje, którymi kuszą nas sklepy i inne podmioty, zazwyczaj są tylko promocjami dla… sklepów i innych podmiotów. Jest to zrozumiałe, supermarket klienta szanować nie musi – ma na nim zarobić. A jak ktoś się obrazi i pójdzie do konkurencji, to zastąpią go inni… obrażeni na konkurencję, działającą tymi samymi metodami. Nie bójcie się, wbrew pozorom to nie jest wpis o promocjach w Tesco.  To tekst o promocji jaką kibicom zaserwowała Korona Kielce.

Traktowanie kibica piłkarskiego jak klienta supermarketu to zadanie karkołomne. W Kielcach, mam nadzieję nieświadomie, ktoś się go podjął. Otóż klub kusi reklamami zapowiadającymi wielką przedsprzedaż karnetów na rundę wiosenną. Jak na nowoczesną firmę przystało – uruchomiono także sprzedaż internetową. Wchodzimy zatem na stronę Korony i widzimy duży baner, dbający o to, byśmy szybko znaleźli  system sprzedaży karnetów.

Jednym z argumentów mającym przyciągnąć fanów na Arenę Kielc jest „karnet dziecięcy już od 10 zł za rundę”. Wygląda więc na to, że  obowiązują zniżki, ulgi itd – żyć nie umierać. Skuszony wizją zaoszczędzenia paru złotych, klikam więc w baner i próbuję kupić karnet. Cennik wyjaśnia wszystko dokładnie  – w moim przypadku udałoby się na 6 meczach zaoszczędzić na 2 kolejne (kupując do 31 stycznia, potem robi się trochę drożej ale i tak korzystnie).

Okazuje się jednak, że z zakupów przez internet nici, no chyba, że zrezygnuję z oszczędności. Ktoś zapomniał dodać do systemu możliwości wyboru rodzaju biletu. Toteż jedyną opcją jaką mogę wybrać jest karnet normalny, bez żadnych zniżek – za 105 zł. Dla porównania, kupując, przed każdym meczem bilet na to samo miejsce, z ulgą studencką (przy kupnie jednorazowych wejściówek opcja wyboru ulgi działała przez ostatnie dwie rundy bez zarzutu) zapłaciłbym łącznie 90 złotych. Promocja nieprawdaż?

Sprawdzam w systemie wszystkie sektory i na każdym to samo. Da się kupić tylko bez zniżki. Zadzwoniłbym zapytać, ale do sklepu kibica na stronie podany jest tylko mail. Jako, że jest mroźne przedpołudnie 31 stycznia, czyli ostatnie godziny przedsprzedaży, dla „karnetowiczów” z jesieni, nie mam wyjścia – wsiadam w autobus i udaję się do sklepu pod stadionem. Zadaję fundamentalne pytanie – czy mogę kupić karnet ulgowy? I drugie – jak nie mogę to po co wszędzie są porozkładane te cenniki z ulgami? Okazuje się, że na komputerku uroczej pani ze sklepu wszystko jest ok i dostaję swój upragniony karnet za 63 złote. Pytam zatem, czemu nie da się tego zrobić przez internet, nie wychodząc z domu na 15 stopniowy mróz?

No tak, właśnie słyszałam, że JESZCZE takiej opcji nie ma…

Ręce opadają. Nie drążę tematu – płacę i wychodzę. Znaczy nie płacę, bo okazuje się, że terminal obraził się na moją kartę i muszę mieć gotówkę. Jako, że nie mam – muszę jeszcze skoczyć do bankomatu i wrócić.

Może przesadzam, ale jak reklama mówi o karnetach dziecięcych, czyli ulgowych, to wypadałoby dać możliwość wyboru karnetu ze zniżką. Ja mam pod stadion 12 km, niektórzy 50. Pewnie woleliby dokonać zakupu z domu. Zwracam też uwagę na słowo JESZCZE użyte przez ekspedientkę. Aż ciśnie się na usta pytanie, kiedy zatem będzie, skoro dziś (czyt. we wtorek) kończy się pierwszy etap dystrybucji, ten najbardziej korzystny dla fanów? Dziwić się potem, że trybuny wyglądają tak:

Zamiast tak:

Uprzedzam od razu, że obie fotki mają służyć jako przykład, pierwsze pochodzi z rozgrzewki, co nie zmienia faktu, że ostatnio, pomimo niezłych wyników drużyny, bliżej nam do stanu z pierwszego zdjęcia.

Niestety nie wiem, czy od nowego miesiąca, opcja zakupu karnetów ulgowych działa, ponieważ nie mogę wejść do systemu mając już kupioną wejściówkę. Mam nadzieję, że kiedyś to niedopatrzenie zlikwidują. Przez ostatnie dwa tygodnie zakupu, zgodnie z regulaminem” mogli dokonać tylko posiadacze karnetów na jesień. Od dziś może zrobić to każdy. Czy będą rozczarowani podobnie jak ja?


pubsport.pl
Damian Ślusarczyk

29 lat, wychowany pod Kielcami, mieszka w Manchesterze, PubSport.pl z małymi przerwami ogarnia od 8 lat. Stale udowadnia, że jest w stanie znaleźć „coś” ciekawego w każdej dyscyplinie sportu.
Obserwuj mnie na Twitterze

http://www.pubsport.pl/