Historyczny dzień dla polskiej siatkówki

To był fantastyczny dzień dla kibiców polskiej siatkówki. PGE Skra Bełchatów i Asseco Resovia awansowały do Final Four Ligi Mistrzów. Po raz pierwszy aż dwa polskie kluby zagrają w turnieju finałowym najważniejszych rozgrywek klubowych w Europie. Ponadto ZAKSA Kędzierzyn-Koźle wywalczyła przepustkę do najlepszej czwórki Pucharu CEV.

Bełchatowianie przegrali pierwszy mecz w Perugii po zaciętej walce w pięciu setach. Mimo porażki, ich szanse były wysoko oceniane. Mistrzowie Polski  tym razem okazali się lepsi i wygrali 3:1. Jednak spotkanie nie zaczęło się po ich myśli. W pierwszym secie nie mieli wiele do powiedzenia i zostali rozbici do 16. W trzech kolejnych partiach Skra zdołała się pozbierać i wygrywała. Najpierw po wyrównanej walce 25:22 i 25:23. Zwycięstwo w czwartej odsłonie sprawiało, że nasza drużyna znajdzie się w F4 w Berlinie. Stojący pod ścianą wicemistrzowie Włoch nie byli w stanie zagrozić gospodarzom i skończyło się wygraną graczy z województwa łódzkiego 25:18. Wiedzieliśmy już, że przynajmniej jedna z naszych drużyn pojedzie do stolicy Niemiec.

Kilka godzin później do Skry dołączyła Asseco Resovia. Rzeszowianie kapitalnie zaprezentowali się przed tygodniem, kiedy to pokonali na Syberii Lokomotiw Novosibirsk 3:1. Taki wynik dawał wicemistrzom Polski duże nadzieje na awans, lecz wcale go jeszcze nie zapewniał. Po pierwszym secie, który Rosjanie wygrali do 20 zapowiadała się trudna walka. Jednak już dwie kolejne partie dały radość podopiecznym Andrzeja Kowala. Sety wygrane do 19 i 22 sprawiły, że zespół z Podkarpacia miał awans w kieszeni i ulgowo mógł potraktować dalszą część meczu. Goście najpierw doprowadzili do remisu wygrywając 25:19, a następnie tryumfowali także w piątym secie 17:15.

Obok polskich drużyn oraz gospodarzy ? Berlin Recycling Volleys, w turnieju finałowym zagra rosyjski Zenit Kazań, który przegrał wczoraj w pięciu setach z tureckim Halkbankiem Ankara Marcina Możdżonka i Michała Kubiaka, ale awansował dzięki zwycięstwu w pierwszym meczu 3:0.

Należy również docenić sukces ZAKSY. Kędzierzynianie awansowali do półfinału Pucharu CEV. Po zwycięstwie w trzech setach u siebie, podopieczni Sebastiana Świderskiego wygrali z Teruel także w Hiszpanii. Tym razem rywale zdołali wygrać set, ale w dalszej fazie rozgrywek zameldowała się drużyna z Polski.


pubsport.pl