I nie zmienia się nic

Za nami kolejny mecz reprezentacji Polski. Kadra Smudy w Chicago zremisowała z USA 2-2. W jaki sposób możemy ocenić to spotkanie?

Według mnie nic nie zmieniło się w grze reprezentacji. Od przegranego meczu z Australią, a właściwie od początku kariery ,,Franza? na stanowisku selekcjonera gramy tak samo. Stwarzamy mnóstwo sytuacji, mnóstwo sytuacji marnujemy. Rywale stwarzają mało sytuacji i większość z nich wykorzystują.

Ameryki nie odkryję jeśli napiszę, że naszym głównym mankamentem jest obrona. Wydawało się, że wzmocnienie defensywy Boenichem uleczy te bolączki. Jednak zamiast tego, to inna, czysto polska bolączka, dopadła jego. Gracz Werderu najpierw stracił miejsce w klubowym składzie, a potem wypadł z gry na parę miesięcy. Dziury w obronie mamy niemiłosierne. Tutaj osobiście muszę wrzucić kamyczek, a właściwie głaz do ogródka trenera. Fajnie, że Michał Żewłakow zaliczył 100-tny występ w kadrze, ale na miłość boską, on już teraz jest za wolny i za słaby, a co będzie za dwa lata? Problemem jest też drugi stoper z soboty: Pietrasiak. Powiedzmy sobie szczerze: kariery reprezentacyjnej to on nie zrobi. Może oszczędźmy mu męczarni. Konkluzje na temat obrony nie są zbyt ciekawe. Mianowicie, w jakimkolwiek by nie grała zestawieniu i tak popełnia potworne błędy i zaczyna przesądzać o tym że nie wygrywamy.

W kwestii ofensywy też można by powiedzieć dużo. Świetnie, że stwarzamy sytuacje, ale wciąż pozostaje niedosyt wynikający z ich seryjnego marnowania. Nie dziwię się Smudzie, że próbuje różnych rozwiązań w ataku. Powołanie Niedzielna jest kolejnym etapem poszukiwania solidnego napastnika. Bo póki co nie jest takim na pewno Robert Lewandowski. Pojedynek w Chicago jest odpowiedzą na to dlaczego Robert nie gra w Dortmundu od pierwszego gwizdka. Jeśli trener Klopp kilka razy dziennie widzi go marnującego takie sytuacje jak ta w pierwszej połowie gry z USA, to dziwić się decyzjom szkoleniowca BVB się nie możemy. Jak zwykle najbardziej chwalonym za ten mecz jest Kuba Błasczykowski, z pochwałami się zgodzę, ale na miłość boską, nauczcie go lepiej dośrodkowywać. Zbrzydło mi już oglądanie szaleńczych rajdów Kuby zakończonych fatalnym/złym/nieudanym/niecelnym dośrodkowaniem.

Na koniec jeszcze jedno zdanie na temat czegoś czego zupełnie się nie spodziewałem. Bardzo przeciętne zawody zagrał Rafał Murawski, miał kilka groźnych strat. O kilka za dużo w przypadku gracza, który tydzień wcześniej rozbijał ataki gwiazdorów Barcelony.

Nic praktycznie nie zmieniło się od poprzedniego meczu kadry. Wciąż gra może się podobać, ale brakuje: a)wyniku b)skuteczności c)obrony. Jeżeli tych mankamentów Smuda nie wyeliminuje, to prawdopodobnie czeka nas piękna katastrofa. Euro przegrane po meczach z gradem goli. Bo, tego że kadra pod wodzą Franza zagra jeszcze kiedyś zachowawczo raczej bym się nie spodziewał.

Damian Ślusarczyk, PubSport.pl


pubsport.pl
Damian Ślusarczyk
29 lat, wychowany pod Kielcami, mieszka w Manchesterze, PubSport.pl z małymi przerwami ogarnia od 8 lat. Stale udowadnia, że jest w stanie znaleźć "coś" ciekawego w każdej dyscyplinie sportu. Obserwuj mnie na Twitterze
http://www.pubsport.pl/