Idol, Legenda, Ikona – Edwin van der Sar.

Wybitny zawodnik z Manchesteru wiesza piłkarskie buty na kołku. To już koniec pięknej i długiej historii, jego historii, jego wspaniałej i niezwykłej przygody, której byliśmy świadkami i uczestnikami zarazem.

Edwin van der Sar to przede wszystkim żywa legenda Ajaxu Amsterdam oraz Manchesteru United. Również ikona reprezentacji Holandii. Dumni z faktu, że bronił ich klubowych barw są z pewnością także kibice Juventusu Turyn i Fulham Londyn.

W Holandii i w Anglii odnosił niesłychane sukcesy w barwach wspomnianego Ajaxu, którego słynnej szkółki jest wychowankiem i Manchesteru, gdzie został sprowadzony przez Sir Alexa Fergusona w wieku … 34 lat!!
Wzór profesjonalizmu i … koszmar Tomka Kuszczaka, po pięknych sześciu latach (!) odchodzi z Manchesteru. Van der Sar w wieku 40 lat (w październiku skończy 41!) schodzi z boiska i kończy piękną karierę.

Jego wszystkich sukcesów nie sposób jest wymienić ot, tak. Broniąc barw Ajaxu Amsterdam zdobył: pięć razy Mistrzostwo Holandii, dwa razy Puchar Holandii, trzy razy Superpuchar Holandii. Był też członkiem zespołu (zmiennik Stanleya Menzo), który zdobył w 1992 roku Puchar UEFA.
Wreszcie też wszyscy pamiętamy cudowną bandę małolatów dowodzoną przez Louisa van Gaala z sezonu 1994/1995, która w finale elitarnej Ligi Mistrzów pokonała 1:0 faworyzowany AC Milan pod kierunkiem Fabio Capello i z takimi gwiazdami światowego formatu w składzie, jak: S. Rossi, Ch. Panucci, F. Baresi, M. Desailly, P. Maldini, R. Donadoni, A. Costacurta, D. Albertini, Z. Boban, G. Lentini, D. Massaro i M. Simone.
Niewielu kibicom znani, by nie powiedzieć, że zupełnie wówczas anonimowi jeszcze w Europie, młodzi chłopcy, którzy w większości byli wychowankami holenderskiego klubu: M. Reiziger, F. de Boer, C. Seedorf, N. Kanu, E. Davids, Finidi George, R. de Boer, J. Litmanen, P. Kluivert, M. Overmars wspierani przez dwójkę weteranów: D. Blinda, F. Rijkaarda i z van der Sarem w bramce sprawili sensację i dokonali niemożliwego, zmieniając sen w jawę i rozpalili nowe marzenia w sercach niezliczonej ilości, najmłodszych chłopcach na całym świecie. Edwin van der Sar i jego młodziutcy koledzy przypomnieli wtedy całemu światu ten stary banał, że futbol jest grą, w której każdy może wygrać z każdym!
Wracając do tematu – do trofeów wyżej wymienionych jakie wywalczył z Ajaxem, dorzucił to najcenniejsze w rozgrywkach klubowych – Puchar Mistrzów. Posiada również jeden Puchar Interkontynentalny (wywalczony również w 1995 roku).

Na kolejne trofea musiał poczekać, aż do roku 2006 (miał wtedy już 35 lat!), w którym już jako bramkarz Manchesteru United zdobył po raz pierwszy Puchar Ligi Angielskiej. W sumie uzbierał tych trofeów trzy.
Przede wszystkim jednak, aż cztery razy został Mistrzem Anglii (po raz ostatni w minionym sezonie, w wieku 40 lat!!). Trzykrotnie wznosił w górę Tarczę Wspólnoty (angielski odpowiednik krajowego Superpucharu) i wreszcie powtórzył z Czerwonymi Diabłami sukces osiągnięty w 1995 roku z drużyną Ajaxu.
Zdobył w 2008 roku Puchar Mistrzów – po raz drugi w karierze (37 lat!!). Niejako z marszu dorzucił wtedy z kolegami klubowe Mistrzostwo Świata.

Historia piłkarskiej ikony, pełna wzlotów i upadków, pełna największych sukcesów. Wydawałoby się, że jest to przykład kariery spełnionej totalnie.
Jednak jest sfera, w której Edwin nie osiągnął oczekiwań swoich oraz fanów. Rozdział pod tytułem: Reprezentacja Oranje.
Jego bilans to 130 występów w dorosłej kadrze!! Trzy razy brał udział w Mistrzostwach Świata. Czterokrotnie uczestniczył w Mistrzostwach Starego Kontynentu. W sumie – siedem razy był z zespołem narodowym na największych piłkarskich turniejach i … NIC. Totalny brak sukcesów. Wiele rozczarowań, cała masa zawodów …

Brak sukcesów z reprezentacją powetował sobie i to z nawiązką na płaszczyźnie klubowej, na której osiągnął absolutny szczyt, zdobywając wszystko to, co tylko było do zdobycia. – Na czele z nieśmiertelnością i naturalnym przejściem do historii futbolu oraz zapisując się na zawsze w pamięci fanów na całym świecie.


pubsport.pl