II. Włoskie zagrożenia (przed spadkiem)

Zapowiedziana w części pierwszej kolejna odsłona mojej lapidarnej analizy poszczególnych kandydatów do spadku z Serie A. Zbadaliśmy już sytuacje, panujące w obozach Bologny, Chievo, Parmy oraz Cesseny, więc czas najwyższy przyjrzeć się nadziejom, szansom i oczekiwaniom pozostałej czwórki. Tym, którzy nie mają już właściwie marginesu błędu.

16. Catania Calcio


Zespół Diego Simeone jak najszybciej musi zapomnieć o minionych 3. kolejkach, w których nie odnotował zwycięstwa i zagarnął ledwie 2 punkty. Jeżeli Sycylijczycy nie wrócą na właściwe tory od zaraz, widmo spadku zajrzy im głęboko w oczy, gdyż ligowa przygoda kończy się pojedynkami z Romą i Interem. Korzystniej maluje się zaś perspektywa dwu najbliższych spotkań, w których mogą już właściwie przesądzić o pozostaniu w Serie A, tj. z Cagliari i Brescią. Katania liczy zapewne na bramki Maximiliano Lopeza, który stara się być lekarstwem dla „Rossazzurrich” drugi sezon z rzędu, pomimo licznych ofert. Ekipa z południa Włoch już piąty rok jest w elicie i obstaję przy tym, że nie uświadczymy odstępstwa i w tym. Jeszcze nie teraz. Catania standardowo uplasuje się w uwielbianym przez siebie obszarze tabeli między 13. a 17. miejscem ze wskazaniem na te odleglejsze lokaty.

17. Sampdoria Genua


Wielkie rozczarowanie tego sezonu. Ściślej rzecz ujmując – tego roku, gdyż rok 2010 Sampdoria kończyła na 8. miejscu w tabeli, tracąc ledwie 7 punktów do wicelidera, Juventusu Turyn. Aktualnie zarówno wicelider jest inny (Inter Mediolan), jak i strata do niego (31 pkt.). Sampa na 18. meczów wygrała 3, co jest wynikiem skrajnie nędznym, a zarazem odzwierciedlającym uzależnienie drużyny od Antonio Cassano i Giampaolo Pazzini’ego, których pożegnano zimą. Próba zastąpienia ich Massimo Maccarone, Federico Machedą czy Jonathanem Biabiany’m okazała się totalną pomyłką. Jednak utrzymanie się w najwyższej klasie rozgrywkowej we Włoszech jest wciąż możliwe. Awaryjnie zatrudniony trener, Alberto Cavasin, przełamał z drużyną niechlubny ciąg 9. spotkań bez wygranej i zobligowany jest do powtórki w co najmniej dwu najbliższych ligowych przetarciach (z Brescią i Genoą). Tifosi Sampdorii dali już swoim pupilom do zrozumienia, że nie godzi się, by ich klub spadł z Serie A. Czas teraz, ażeby tę nowinę pozawerbalnie ogłosili piłkarskiemu światu sami zawodnicy.

18. US Lecce


Beniaminek wrócił do grona najlepszych w Italii po rocznej banicji w Serie B. Jednak nie na tyle silny, aby bić się o coś więcej niż uniknięcie kolejnej. 2 sezony temu Lecce spadło z ligi z ostatniego miejsca. W tym ta sztuka się na pewno nie powtórzy, gdyż nad Bari ma już 14 oczek przewagi, lecz istotniejsza jest różnica punktowa, dzieląca Lecce od bezpiecznego miejsca. Podopieczni Luigi De Canio zrównują się w tabeli z Sampdorią, lecz do uniknięcia spadku konieczne będą co najmniej 2. wygrane. Terminarz podpowiada, że mogą się one ziścić z Chievo Verona już w zbliżającej się serii spotkań oraz w 37. kolejce z Bari. Rywalizacja z Napoli i Lazio może okazać się bowiem zadaniem zbyt trudnym. W ostatnim meczu ligowym 2-krotnie ukąsił najlepszy strzelec Lecce, David Di Michele. W dużym stopniu od jego postawy będzie zależeć „być albo nie być” Apulijczyków w piłkarskiej elicie.

19. Brescia Calcio


Ostatni z beniaminków, którego szanse na dłuższy pobyt w Serie A są naprawdę znikome. Na niekorzyść Giuseppe Iachini’ego i jego ekipy działa zarówno 5-punktowa strata do 18. pozycji, jak i dotychczasowa forma (1. zwycięstwo w 10. meczach). Sytuacja wydawałaby się doszczętnie minorowa, gdyby nie jedna zależność. Brescia Calcio jest jedynym zespołem wśród broniących się przed spadkiem, który w żadnej z ostatnich 4. kolejek nie zagra spotkania z bardzo trudnym rywalem. Na rozkładzie graczy z Lombardii jest kolejno Sampdoria, Catania, Cessena, a także Fiorentina. Co prawda Brescia musi wygrać prawdopodobnie wszystkie te mecze, ale nie takie scenariusze pisał już futbol. Dla znajdującego się ostatnio w nie najgorszej dyspozycji Andrei Caracciolo (5 trafień na 9 występów) i jego kolegów, wspomnianego we wstępie, marginesu błędów nie ma już wcale.

Bezpośrednie pojedynki między zagrożonymi spadkiem

1 maja – Chievo Verona : US Lecce i Sampdoria Genua : Brescia Calcio

8 maja – Bologna FC : FC Parma i Brescia Calcio : Catania Calcio

15 maja – AC Cessena : Brescia Calcio


pubsport.pl