Impulsywne reakcje Wojciechowskiego

Józef Wojciechowski jest człowiekiem, który nie boi się ładować pieniędzy na futbol, nie boi się ich wydać na zespół, który jest jego własnością. Zawsze stawia jasne i wysokie cele, co nie dziwi, bo w każdym okienku regularnie wzmacnia zespół zawodnikami drogimi jak na polskie warunki, no i wydawałoby się, że jak na polskie warunki również dobrymi.

No tak, ale nic z tych jasno stawianych celów nie wynika. Zawsze są wielkie nadzieje, oczekiwania, a zawsze wychodzi jak zwykle- środek tabeli lub walka o utrzymanie. A prezes Wojciechowski chce walczyć o puchary. Jednak w kilku przypadkach sam jest sobie winien, ponieważ na wszelkiego rodzaju potknięcia swoich zawodników reaguje bardzo impulsywnie. Mówiąc, że impulsywnie reaguje mam na myśli zwalanianie poszczególnych trenerów. Świadczą o tym chociażby liczbym które mówią, że Wojciechowski średnio zwalnia trenerów co 106/107 dni. Drużynie potrzeba stabilizacji. Drużyna(w moim mniemaniu) powinna być budowana spokojanie, zaczynając od zatrudnienia trenerów, scoutów, dyrektora sportowego, oczywiście wszyscy Ci ludzie muszą znać się na swoim fachu. Potem  zbudować sobie kadrę i co okienko dobierać rozsądnie i mądrze zawodników, z czasem stawiać sobie coraz wyższe cele. Moim zdaniem Wojciechowski wszystko chce osiągnąć za szybko.

Teraz na nowo zaczęła się runda wiosenna. Oczywiście, byli nowi zawodnicy, no i nowy trener. Znów miało być wszystko ładnie, Polonia miała z ósmego miejsca piąć się w górę tabeli i jak zwykle, powalczyć o europejskie puchary, tym razem pod wodzą Theo Bosa. Zaczęło się całkiem przyzwoicie, bo od zwycięstwa w pucharze Polski z Lechem, a właśnie tędy, przez krajowy puchar miała być najkrótsza droga do pucharów. Wynik 1:0 w Poznaniu to całkiem solidna zaliczka przed rewanżem. Jednak potem przyszedł powrót do rzeczywistości i tylko bezbramkowy remis przy Konwiktorskiej z Górnikiem. Kilka dni później przegrany rewanż w Poznaniu z Lechem i odpadnięcie z pucharu Polski. W niedzielę miał się odbyć derbowy mecz z Legią. Niektórzy już zastanawiali się czy to będzie dzień zwolnienia. Jednak jeszcze przed meczem w studiu Cafe Futbol Józef Wojciechowski powiedział, że do Holendra wciąż ma zaufanie. Polonia niedzielne derby przegrała po bezbarwnej grze. A więc….. powtórka z rozrywki, Panie Wojciechowski???


pubsport.pl
Daniel Flak

Mam czternaście lat. Uwielbiam sport, a w szczególności piłkę nożną, w której zakochałem się oglądając w telewizji Mistrzostwa Świata w Niemczech. Od tego czasu regularnie trenuje i gram w klubie, obecnie w Rakowie Częstochowa. Oprócz tego, wielką przyjemność sprawia mi pisanie o futbolu. W przyszłości chciałbym zostać dziennikarzem sportowym. Prowadzę bloga, na którego serdecznie zapraszam: http://daniel99.blox.pl/html

http://daniel99.blox.pl