Inna liga: niedziela hitów

Tak się złożyło, że w ten weekend, to na niedzielę zaplanowano więcej szlagierowych spotkań w ligach europejskich. Czy jednak wszystkie hitowo zapowiadające się spotkania zachwyciły fanów piłki nożnej?

Wobec zaplanowanego na popołudnie hitu w Warszawie, mecz Śląsk Polonia przeszedł nieco niezauważony. Szkoda, bo oba zespoły stworzyły fajne widowisko, o czym niekoniecznie świadczy jednostronny i wysoki wynik. Na uwagę zasługuje piękne trafienie Mili z wolnego oraz gol Pietrasiaka, który rok temu w meczu tych drużyn trafiał… dla Polonii.

WYNIKI:
Śląsk Wrocław – Polonia Warszawa 4:0 (2:0)
Legia Warszawa – Wisła Kraków 2:0 (1:0) Zapis relacji na żywo 

W Niemczech dwa mecze i ważna wygrana Hannoveru. Werder zmarnował szansę na dogonienie liderującego Bayernu. Hat tricka ustrzelił w tym  meczu Norweg Mohamad Abdellaoue.

WYNIKI:

Hamburger SV – Schalke 04 1:2 (0:1)
Hannover 96 – Werder Brema 3:2 (2:1)

Formą strzelecką na Wyspach błysnęły Chelsea i Fulham, hat tricka zaliczył Frank Lampard. Oczy kibiców były zwrócone jednak na północny Londyn. Tottenham pokonał Arsenal. Na skrócie można ocenić, czy Szczęsny mógł wybronić sytuację, która dała drugiego gola gospodarzom.

WYNIKI:
Bolton – Chelsea 1:5 (0:4)
Fulham – Queens Park 6:0 (3:0)
Swansea – Stoke City 2:0 (1:0)
Tottenham – Arsenal 2:1 (1:0)

Francja: rozegrano 3 spotkania, dość niespodziewany remis w Marsylii. Warto zobaczyć fatalny błąd bramkarza Marsyli Mandandy:

Wszyscy czekali jednak na mecz wieczorny. Czekali też długo na bramki, konto bramkowe w spotkaniu PSG – Lyon otworzył dopiero w 65. minucie Javier Pastore, który pokonał Llorisa strzałem z bardzo ostrego kąta. Paryż zdobył jeszcze jednego gola i zapisał na swym koncie 3 pkt.

WYNIKI:
Olympique Marsylia – Brest 1:1 (1:1)
Lille – Stade Rennes 2:0 (2:0)
Paris Saint Germain – Olympique Lyon 2:0 (0:0)

Całe Włochy czekały na drugi w tej kolejce hit. Juventus miał zmierzyć się wieczorem z Milanem. Wcześniej bardzo ciekawie było w Novarze, gdzie kibice zobaczyli sześć goli i podział punktów. Cały mecz w bramce Fiorentiny rozegrał Artur Boruc, ale jego drużyna poległa z Lazio 1:2. W  Turynie na gola trzeba było czekać aż do 87 minuty. Na szczęście dla gospodarzy zdobył go Marchiso. W doliczonym czasie gry Prince Boateng dostał czerwoną kartkę, a Cristian Abiatti wpuścił między nogami strzał Di Natale i Turyn mógł cieszyć się z wygranej.

WYNIKI:
Novarra – Catania 3:3 (0:1)
Cesena – Chievo 0:0
Fiorentina – Lazio 1:2 (1:1)
Udinese – Bologna 2:0 (1:0)
Parma – Genoa 3:1 (2:0)
Lecce – Cagliari 0:2 (0:2)
Palermo – Siena 2:0 (1:0)
Juventus – AC Milan 2:0 (0:0)

Na samo południe zaplanowano w Hiszpanii mecz niezwykły, bo za taki uznać trzeba derby Kraju Basków. W San Sebastian Real Sociedad podejmował Athletic Bilbao. Goście prowadzili do przerwy i byli stroną przeważającą. Atmosfera jednak, przez upał i słońce zapewne, przypominała piknik, a nie mecz derbowy. Po zmianie stron gospodarze ruszyli do ataku, marnowali dobre sytuacje, tylko po to by wyrównać strzałem z połowy boiska, którym popisał się Inigo Martinez. Poza satysfakcją nic mu jednak z tego gola nie pozostanie – to był dzień Fernando Llorente, który strzelił oba gole dla gości i dał im pierwszą w sezonie wygraną.

Bezbramkowo zakończyło się natomiast spotkanie Atletico Madryt z Sevillą, tym razem skromnie wygrała Barcelona. „Tylko” 1:0 w Gijon, jest w tabeli jednak tak samo ważne jak 8:0 z Ossasuną. Real wieczorem gości w Barcelonie i gra z Espanyolem. Prowadzenie dla Królewskich w 18. minucie zdobył Gonzalo Higuain, który w drugiej połowie podwyższył wynik na 2:0. Argentyńczyk zdążył skompletować hat tricka, a kolejną bramkę dołożył Callejon.

WYNIKI:
Sociedad – Bilbao 1:2 (0:1)
Atletico Madryt – Sevilla 0:0
Betis – Levante 0:1 (0:1)
Sporting Gijon – FC Barcelona 0:1 (0:1)
Espanyol Barcelona – Real Madryt 0:4 (0:1)


pubsport.pl
Krzysztof Sędzicki

Uczeń I LO w Łodzi. Już jako przedszkolak oglądałem transmisje sportowe w telewizji. Kilka lat pograłem w koszykówkę, ale nie spodobała mi się i już pod koniec gimnazjum przerzuciłem się na amatorską odmianę siatkówki i skoku wzwyż.
Pasjonuję się wieloma dyscyplinami, przede wszystkim piłką nożną, siatkówką, formułą 1 i skokami narciarskimi. Czasami lubię też pooglądać inne sporty, np. koszykówkę, biathlon, tenisa, snookera, darta… Nie ma tygodnia, żebym czegoś nie obejrzał!
Tak, uznawaj mnie za sportowego maniaka! Dobrze mi z tym! W przyszłości chciałbym zostać dziennikarzem – komentatorem sportowym.
Póki co, próbuję swoich sił na kilku frontach – na blogu (sedzik.blox.pl), tele-sport.pl, TakSięGra TV i właśnie tu, na Pubsport.pl, gdzie piszę artykuły, felietony, relacje i robię kilka rzeczy, których nie widać gołym okiem, gdzieś tam „za kulisami”.

http://sedzik.blox.pl